history-background

W szwajcarskim Susch Grażyna Kulczyk stworzyła niezwykłe miejsce ekspozycji, badań i eksperymentów podejmowanych na polu sztuki. Doskonale przemyślany projekt stał się mekką na mapie artystycznego świata, konieczną do odwiedzenia. Miejsce stworzone przez kolekcjonerkę i mecenaskę sztuki zachwyca pod każdym względem.

 

Idea Muzeum Susch zaczęła kształtować się ponad 10 lat temu. Budynek położony jest w otoczeniu zapierającego dech w piersiach alpejskiego krajobrazu i unikalnej architektury. Siedziba mieści się w dwóch budynkach dawnego browaru stanowiącego część kompleksu klasztornego założonego w XII wieku. Z czasem projekt się rozwinął, zostały zakupione kolejne budynki oraz powiększono przestrzeń po wydrążeniu 9000 ton skały. Dzięki temu muzeum ma ponad 2500 m². Malownicza okolica od dawna inspiruje artystów, a teraz przyciąga również koneserów sztuki współczesnej. W pobliskim Zuoz słynna Monica de Cardenas założyła Galerie Tschudi, gdzie na ścianach zabytkowych budynków znajdują się dzieła sztuki awangardowej. To właśnie w tym miejscu spotykają się najsłynniejsi handlarze dziełami sztuki, kolekcjonerzy i recenzenci, aby wziąć udział w Engadin Art Talks i dyskutować o najnowszych trendach czy zjawiskach w świecie sztuki. W samym Sankt Moritz znajduje się 13 galerii, w tym oddział Hauser and Wirth – globalnej sieci handlu dziełami sztuki z siedzibą w Zurychu i oddziałami w Londynie, Los Angeles, Hongkongu i Nowym Jorku. Z dala od zgiełku rozwija się architektura muzeów szwajcarskich podporządkowana sztuce. Zamiast spektakularnych budynków powstają lub są anektowane formy wyrafinowane i powściągliwe, wpisane w lokalny kontekst, które zachwycają doskonałymi detalami. Muzeum w Susch zostało m.in. wymienione przez magazyn "Time" jako jedno z najciekawszych miejsc wartych odwiedzenia, wyróżnione nagrodą Europejskiego Inwestora Branży Kulturalnej roku 2019, a brytyjski architekt Olivier Wainwright w "Guardianie" ujął Susch Muzeum na liście najlepszych obiektów architektonicznych XXI wieku. Muzeum w Susch zostało również wybrane szwajcarskim Budynkiem roku 2019 na platformie Swiss-architects.

 

Budynek Muzeum Susch został zaprojektowany przez dwóch młodych szwajcarskich architektów: Chaspera Schmidlina i Lukasa Voellmy'ego. Lokalni architekci pomogli kolekcjonerce nawiązać bardzo dobre relacje z mieszkańcami i władzami miasteczka. Budynek jest dyskretny, w wyniku przebudowy zostały wprowadzone zmiany prawie niezauważalnie na zewnątrz. Wieżę nieco podwyższono, aby pomieścić monumentalną rzeźbę Moniki Sosnowskiej, przeszklenia wieńczące wieżę wentylacyjną budynku są ledwie dostrzegalne. Rzeźba "Schody" stanowi pewnego rodzaju oś kompozycyjną przestrzeni muzeum i punkt orientacyjny dla zwiedzających, wędrujących w labiryncie sal i korytarzy. Przestrzeń wnętrza jest zróżnicowana. Podłogi i schody zostały wykonane z betonu, do posadzki dodano lokalne kruszywo skalne, całość jest niezwykle spójna i przemyślana. W wielu miejscach są odsłonięte stare drewniane elementy konstrukcyjne. Do wykonania detali konstrukcyjnych, okuć i klamek zatrudniono miejscowych rzemieślników. Struktury zewnętrzne zostały odnowione, ponownie pokryte blachą miedzianą i elewacjami wapiennymi. Modernizacja nie zachwiała integracji budynku z lokalną architekturą. Inwestycja w 2020 była nominowana do najbardziej prestiżowej nagrody w Europie na Muzeum Roku. Zwiedzając Muzeum Susch, warto zwrócić uwagę na kilka szczegółów, możemy np. podziwiać oryginalny pomysł, by dwa muzealne pomieszczenia pozostawić bez dzieł sztuki. Zamiast nich w jednym podziwiamy monumentalną skalną ścianę, po której spływa górska woda. W drugim – dobrze zachowane ślady dawnej aktywności człowieka (osmolona powała, ujmujące prostotą drewniane łuki sklepienia). Świadome zachowanie okien z otwierającymi się pięknymi widokami na otaczające góry jest kontrapunktem dla prezentowanych eksponatów. Na uwagę zasługują również oryginalne rozwiązania architektoniczne, jak podziemny korytarz łączący dwa główne budynki kompleksu, zespolenie dwóch sąsiadujących obiektów w całość z zachowaniem wewnętrznej, dzielącej je niegdyś wąskiej uliczki, a do tego śmiałe otwarcie ścian jednej z największych sal dwoma oknami o łącznej powierzchni 60 m².

 

Specjalnie dla muzeum wybitni artyści przygotowali prace do stałej ekspozycji w tym m.in.: Mirosław Bałka, Heidi Bucher, Izabella Gustowska, Jarosław Kozłowski, Zofia Kulik i Joanna Rajkowska. Dostosowano wnętrza do prac dobranych do stałej ekspozycji, jest to np. rzeźba Magdaleny Abakanowicz "Flock I" z 1990 czy fotoinstalacja Piotra Uklańskiego "Real Nazis" z 2017.

 

Mirosław Bałka, NARCISSUSSUSCH, 2018, dzięki uprzejmości Muzeum Susch, Art Stations Foundation CH

 

Działalność Muzeum Susch rozpoczęła się wystawą zatytułowaną "Kobiety patrzące na mężczyzn patrzących na kobiety". Tytuł eseju pisarki Siri Hustvedt kuratorka Kasia Redzisz wybrała jako ramę dla pokazania dzieł artystek o międzynarodowej sławie. Wśród prezentowanych artystek były: Louise Bourgeois, Ellen Cantor, Lucio Fontana, Natalia LL, Teresa Pągowska, Erna Rosenstein, czy Alina Szapocznikow.

 

Założenia działań Muzeum Susch w ramach Art Stations Foundation CH opierają się na pięciu filarach programu. Grażyna Kulczyk zdefiniowała tę formułę jako "muzeum plus". Oprócz planowanych wystaw tematycznych odbywających się co pół roku, ukazujących zbiory kolekcji Grażyny Kulczyk, dodatkowo planowane są coroczne konferencje naukowe czy cykliczne imprezy taneczne i performatywne. Projekt przewiduje granty dla artystów, krytyków i kuratorów. We współpracy z bazylejską Akademią Sztuki Muzeum prowadzi własne badania wdrażające Instituto Susch, Program Centrum Doskonałości Kobiet, w ramach którego badane są osiągnięcia kobiet w zakresie obszaru sztuki, kultury i nauki. Poprzez działalność ośrodka dokonywana jest redefinicja edukacji, uwzględniająca poszukiwanie nowych form umowy społecznej, wspólnego języka między płciami. Prowadzone działania mają na celu zwiększenie potencjału i osiągnięć w zakresie sztuk wizualnych. Doświadczenia Grażyny Kulczyk, kobiety przedsiębiorczej i kreatywnej, stanowią trzon ideowy jej muzeum, które ma być instytucją, gdzie przełamywane są stereotypy, miejscem, w którym kobiety będą mogły wypowiadać się pełnym głosem. Założycielka rozumie problemy, z jakimi borykają się kobiety w swoich projektach artystycznych, a muzeum oddaje głos tym kobietom, które wcześniej nie miały takiej możliwości.

 

Heidi Bucher, Metamorphosen II, fot. Federico Sette, dzięki uprzejmości Muzeum Susch, Art Stations Foundation CH

 

Wizyta w Muzeum Susch nieuchronnie wiąże się z podróżą, która wymaga czasu. Sekwencja kolejnych wydarzeń, które napotykamy w czasie drogi, przypomina pielgrzymkę do miejsca kultu. Ukazuje to muzeum w pewien mistyczny sposób, gdyż w odległym i pięknym górskim otoczeniu mamy możliwość innego odbioru sztuki, warto docenić tu spokój i walory kontemplacyjne. Planowany charakter Muzeum Susch nastawiony jest na dalszy rozwój i ewolucję, ma być kształtowany przez artystów i naukowców. Wieloaspektowe działania muzeum mają edukować i inspirować ludzi nie tylko w sprawach związanych ze sztuką, ale również rzucać nowe światło na inne obszary życia. Muzeum stanowi nowy model kolekcjonowania sztuki, ukazując aspekty poznawcze, naukowe, ale również wyrażające niezwykłą wrażliwość wobec dzieł i samych artystów.

 

Możemy żałować, że prywatne muzeum Grażyny Kulczyk nie zostało utworzone w kraju ojczystym kolekcjonerki. Jednak być może wydarzyło się coś znacznie istotniejszego dla polskiej sztuki. Zbudowany został ośrodek sztuki poza granicami kraju, otwierając w ten sposób szansę wybranym przez kolekcjonerkę artystom zaistnienia w szerokich, ogólnoświatowych kontekstach sztuki. Muzeum Susch ma na celu wspieranie dialogu między sztuką tworzoną w Europie Środkowo-Wschodniej i na szeroko pojętym Zachodzie.

 

Wszystko to sprawia, że Muzeum Susch zdecydowanie sytuuje się w kategorii slow artu, służącego kontemplacji, powolnemu odkrywaniu i delektowaniu się niuansami. Grażyna Kulczyk rozbudowuje kompleks muzealny o sąsiadujące zabytkowe obiekty, m.in. XVI-wieczny dom mieszkalny. W Susch spotykamy się nie tylko z muzeum, ale również z instytutem naukowo-badawczym, biblioteką, ośrodkiem tańca współczesnego. W kompleksie znajduje się również hotel i restauracja. Oczywiście to właśnie muzeum odgrywa bez wątpienia w tym kompleksie najważniejszą rolę, wobec czego coraz wyraźniej widać, że piękna, surowa i zabytkowa tkanka engadyńskiej doliny ma rozwijać się w bardzo nowoczesny sposób.

(c) Studio Stefano Graziani, courtesy Muzeum Susch, Art Stations Foundation CH