26 października 2020

Protoplasta nowej formy - François Pompon

Małgorzata Skwarek

Paulina Adamczyk

 

François Pompon był niewątpliwym pionierem nowoczesnej stylizowanej rzeźby zwierzęcej. Choć jego osiągnięcia artystyczne zostały w pełni docenione dopiero, gdy miał 67 lat, Pompon zdążył wpłynąć na sztukę swojej epoki. 

 

Artysta urodził się w małej wiosce niedaleko Dijon we Francji, w rodzinie robotniczej. Karierę artystyczną rozpoczął jako pomocnik rzeźbiarza marmuru w firmie zajmującej się pomnikami grobowymi w Dijon. We wczesnych latach 70. XIX wieku Pompon podjął studia architektoniczne i rzeźbiarskie na wieczorowych kursach w Ecole des Beaux-Arts w Dijon. W 1876, gdy miał 21 lat, przeniósł się do Paryża, aby kontynuować naukę. W tym celu zapisał się na zajęcia wieczorowe w Ecole nationale des Arts Decoratifs, a studiował pod okiem wybitnego rzeźbiarza – animalisty, Pierre'a Louisa Rouillarda. Studia w systemie zaocznym dawały młodemu Pomponowi czas na pracę zarobkową w trawionej konfliktami Francji. Wojna francusko-pruska i komuna 1871 spowodowały znaczne szkody w stolicy zaledwie kilka lat przed przybyciem do niej Pompona. Rzeźbiarz był w stanie zarabiać na życie, pracując nad projektami związanymi z odbudową miasta, współpracując m.in. przy tworzeniu dekoracji architektonicznych dla nowego Hôtel de Ville de Paris. Pompon zadebiutował w salonie w 1879, prezentując posąg Cosette Victora Hugo (postać literacka z powieści "Nędznicy" tegoż autora). Na kolejnych salonach prezentował prace w postaci kilku brązów i gipsu. W tym czasie zaczął podejmować tematy animalistyczne zainspirowany przez Pierre'a-Louisa Rouillarda. W celach zarobkowych Pompon podjął się również pracy jako asystent w pracowni rzeźbiarskiej Auguste'a Rodina. Rewolucjonista sztuki rzeźbiarskiej, obserwując Pompona przy pracy, miał zawyrokować, iż będzie on kiedyś wielkim artystą. Talent oraz doskonała współpraca z uznanym rzeźbiarzem sprawiły, iż Pompon przez wiele lat był w Paryżu jednym z najbardziej rozchwytywanych asystentów, nie tylko dla Auguste'a Rodina, ale także dla wybitnej Camille Claudel, z którą współpracował przy szalenie trudnej kompozycji rzeźbiarskiej – Perseusz i Gorgona. 

Georges Aubert, Portret Françoisa Pompona, źródło: Wikimedia Commons

"Około 1905 roku Pompon zaniechał przedstawiania osób na rzecz zwierząt, tych darmowych i cichych modeli, których mógł studiować bez pośpiechu, podążając za nimi latem na wiejskich podwórkach, a zimą w ogrodach botanicznych. Modelowane z natury w glinie na przenośnym stole były potem opracowywane, pozbawiane detali i szczegółów utrudniających odbiór ich objętości i wrażenia prawdziwość ruchu. Ta silna potrzeba uwolnienia się od postaci ludzkiej i jej obowiązującego schematu wertykalnego skłoniła Pompona do odkrywania innych kierunków i do opuszczenia tradycyjnych, naturalistycznych środków wyrazu. Jak kamień, który się zużywa, forma i jej kontur wynikające z tego upraszczania i poszukiwania esencji pozwoliły mu odkryć abstrakcję nie tylko czystą i gładką, ale też cichą i nierozerwalną z jej postawą kontemplacyjną i pełną szacunku dla natury. Estetyka jego prac wynika więc z długiego namysłu i ciężkiej pracy, a nie z nagłego skoku ku abstrakcji".

Lisons Liliane Colas

 

Pierwsza wojna światowa spowodowała zatrzymanie zamówień publicznych, spowolnienie rynku sztuki i pracy galerii. Aby przeżyć, Pompon był zmuszony do noszenia worków z piaskiem w celu ochrony pomników Paryża. Były to lata skrajnej biedy, ale to właśnie w tym okresie, w rodzącej się nowoczesności XX wieku, Pompon rozpoczął pracę nad swoim przełomowym dla dziejów rzeźby bestiariuszem. Stworzył wówczas własną wizję relacji między ruchem a formą w rzeźbie, która stanie się podstawowym modusem dla późniejszych realizacji. To ruch determinuje formę  –  mawiał. Wówczas wspominał również współpracę nad posągiem Balzaca Rodina, w którym wyabstrahował formę z tematu, szukając abstrakcji i eliminując historyczną anegdotę. 

 

W tym czasie, obserwując swoich mistrzów, Pompon wypracował swój przełomowy dla dziejów rzeźby animalistycznej styl. W reakcji na ekspresjonistyczne tendencje Rodina w pierwszych latach XX wieku Pompon porzucił rzeźbiarską postać ludzką i zwrócił się ostatecznie ku figurom zwierzęcym. Powoli oddalał się od realizmu. Ukoronowaniem tych artystycznych tendencji była pierwsza prezentacja (Pompon miał wtedy 67 lat) naturalnej wielkości rzeźby przedstawiającej kroczącego niedźwiedzia polarnego na "Salonie d'automne" w 1922. Intencją artysty było stworzenie gładkiej, minimalistycznej, pozbawionej szczegółów istoty monumentalnego zwierzęcia. Ta oszczędność środków nadaje prawdziwą siłę płynącą także z jego skali. Rzeźby Pompona charakteryzują się intuicyjnym zrozumieniem, zaokrąglonymi formami, odrzuceniem geometrycznych kształtów i zamiłowaniem do tradycyjnych materiałów. "Uwielbiam rzeźby bez dziur i cieni", mawiał, preferując jasny w tonacji materiał bez niczego, co mogłoby zatrzymać płynny przepływ światła na powierzchni rzeźbiarskiej kompozycji. Realizacja ta zyskała niezwykłe uznanie i popularność, co objawiało się jeszcze w czasach Pompona tworzeniem powiązanych modeli w różnych rozmiarach, od stołowych po pełnowymiarowe, w wielu różnych materiałach – z gipsu, biskwitu, porcelany, marmuru i brązu. 

François Pompon, Ours blanc (Niedżwiedz polarny) na ekspozycji stałej w Musée d’Orsay w Paryżu, źródło: Wikimedia Commons

 

Sukces "Niedźwiedzia polarnego" wpłynął nie tylko na dzieje rzeźby animalistycznej, która od tego czasu wyzwoliła się z naturalistycznego piętna stylizacji ku sztuce "czystej". Również pod względem biografii Pompona jest to przełomowe wydarzenie – skromny 67 latek, który w życiu zawodowym i prywatnym zaznał ogromu goryczy stał się pionierem i rewolucjonistą nowych tendencji w obszarze światowej rzeźby animalistycznej. W latach 20. i 30. XX wieku motyw kroczącego niedźwiedzia polarnego wypracowany przez Pompona stał się równie mocno eksplorowanym dekorem estetyki art déco.

François Pompon, "Niedźwiedź polarny", 1922

 

Dziś marmurowy oryginał znajduje się w kolekcji paryskiego Musée d'Orsay. Uznanie, jakie otrzymał rzeźbiarz po prezentacji swojego "opus magnum" w 1922, pozwoliło mu wreszcie pracować dla siebie, a dzięki tej nowo uzyskanej niezależności był w stanie stworzyć kolejne ze swoich najważniejszych dzieł, m.in. "Jelenia", monumentalny brąz, który został wzniesiony na placu Arnhem w Holandii oraz "Byka", który powstał w jego rodzinnym mieście Saulieu.

 

Doceniony przez krytyków i obsypany honorami Pompon zmarł 6 maja 1933, zaledwie 10 lat znakomitym sukcesie "Niedźwiedzia polarnego", pracując nad kolejnymi rzeźbami zwierząt w zaciszu swojej pracowni na prowincji. Przełomowy animalista całą artystyczną spuściznę przekazał państwu, co pozwoliło na włączenie jego rzeźb do najznakomitszych francuskich muzeów, a Salon d'Automne poświęca mu retrospektywę. Zainteresowanie twórczością Pompona wciąż rośnie. Niespotykana w historii biografia artysty, który pod koniec życia osiągnął artystyczny sukces i zwrócił się ku nowoczesności odmieniając losy rzeźby animalistycznej XX wieku.