Imaginatyk

Artykuł

Imaginatyk

"Ciemna siła jest siłą instynktu. Siłą seksualności, erotyzmu, tego wszystkiego, co spychamy do podświadomości, co wychodzi w naszych niepokojących snach". - Łukasz Korolkiewicz


Łukasz Korolkiewicz to jeden z najwybitniejszych artystów tworzących w Polsce początku XXI wieku. Twórca debiutował w latach 70. i już wtedy wypracował unikalną formułę malarską, której pozostał wierny do dziś. Od początku swojej działalności na scenie artystycznej działał niejako w półcieniu, nie przystosowując się do aktualnych mód i neoawangardowych tendencji. Nie angażował się także w tematy polityczne (wyjątkiem była dekada lat 80., kiedy Korolkiewicz obrazował rzeczywistość stanu wojennego). Wiodącym tematem większości jego obrazów pozostawały i pozostają sceny odosobnione, prywatne, znajdują się gdzieś na uboczu życia społecznego. Część z nich stanowią liczne retrospekcje oraz wspomnienia związane z dzieciństwem twórcy. Artysta zwraca uwagę na niedocenione wątki naszej powszedniości, pragnąc nadać im odpowiednią rangę. Zdaje się zachwycać grą światła na szklanych bibelotach czy muślinową firaną, która drga pod wpływem wiatru. To właśnie miejsca jak te są przestrzeniami w których rozgrywają się malarskie inscenizacje Korolkiewicza.  

W podobnym tonie utrzymany został obraz "Imaginatyk" z 2011. Prezentowana na wystawie "Łukasz Korolkiewicz. Peryferie" praca przedstawia fragment wnętrza. Wzrok widza oraz malarza oddającego tę scenę pada na toaletkę z lustrem. Mebel pokryty jest bibelotami. Po lewej stronie znajduje się szklany pojemnik, wewnątrz którego mieszczą się rozłączone elementy lalki: osobno głowa i ręce. Po prawej stronie na błękitnym fotelu siedzi ubrana na czerwono, zamaskowana postać trzymająca szklaną kulę. Charakterystyczna, pozbawiona włosów głowa, która widnieje ponad złotą maską wilka, może sugerować, że jest to autoportret Korolkiewicza. Kolejna zamaskowana postać odbija się w lustrze - to prawdopodobnie z jej perspektywy ukazana jest niniejsza scena. Artysta w typowy dla swojej twórczości sposób zderza ze sobą pozorną beztroskę z tym, co tajemnicze oraz niepokojące. Znamienne jest ukazywanie prywatnego wnętrza i specyficzne oświetlenie, które przywodzi na myśl XVIII-wieczne malarstwo holenderskie. Artysta podkreślał jednak, że bardziej niż to, co widoczne i rozpoznawalne, interesuje go atmosfera. Jak opowiadał sam Korolkiewicz:

"Maluję w taki sposób, że być może właśnie więcej mam wspólnego z malarzami przełomu XIX i XX wieku niż ze współczesnymi, na przykład fotorealistami. Przez to często nie uchodzę w ogóle za tzw. malarza nowoczesnego. Taki malarz z reguły posługuje się dosyć płaskimi formami, bardzo uproszczonymi. To są obrazy trochę planszowe. Ja nie bardzo je lubię, ponieważ one przedstawiają na powierzchni tylko to, co przedstawiają. Nie ma w nich, przynajmniej dla mnie, jakiejś drugiej czy trzeciej warstwy, którą się zauważa dopiero po dłuższej kontemplacji. W moich obrazach takie rzeczy są. Staram się jeszcze w taki 'staroczesny' sposób patrzeć na świat i moja materia malarska na obrazie jest właściwie bardzo tradycyjna"

(Łukasz Korolkiewicz, Prof. Łukasz Korolkiewicz: Staram się patrzeć na świat w sposób "staroczesny", 16.05.2018, https://www. polskieradio.pl/8/3869/Artykul/2121895,Prof-Lukasz-Korolkiewicz-sta- ram-sie-patrzec-na-swiat-w-sposob-staroczesny, dostęp: 6.09.2021).

Kinga Kawalerowicz, kuratorka wystawy, na której prezentowany był "Imaginatyk", pisała:

"Uważne spojrzenie Korolkiewicza zatrzymuje w kadrze obrazu te wizualne aspekty rzeczywistości wokół nas, które same z siebie wydają się często nieciekawe, pozbawione znaczenia, niekiedy wstydliwe w swym ubóstwie i szarości. Pod pędzlem artysty nabierają nieoczekiwanej ekspresji, uwodzą oko sugestywnością malarskiej magii, jakby na przekór wybranym motywom. Niekiedy scenerią obrazów staje się domowe wnętrze, w którym zaskakujące obiekty: jakieś dziwaczne bibeloty i sterane zabawki wchodzą w sekretne relacje pomiędzy sobą, i z melancholijnym reżyserem tych ironicznych i poetyckich aranżacji, którym jest sam artysta. W tym malarskim świecie kolor i światło kreują całą gamę emocjonalnych klimatów, które składają się na jedyny w swoim rodzaju charakter obrazów Łukasza Korolkiewicza – melancholijny i niejedno- znaczny. Obrazy przywoływane przez malarza budzą niepokój poprzez znamienne dla jego sztuki niedopowiedzenie, zatrzymanie wizji na granicy pomiędzy realnością i imaginacją. Odwołują się do sfer podświadomości, do tego, co ukryte, do naszych własnych psychicznych peryferii"

(https:// www.atak.art.pl/pl/wystawy/archiwum/110-lukasz-korolkiewicz-peryfe- rie.html)

SZTUKA WSPÓŁCZESNA. KLASYCY AWANGARDY PO 1945