Zucker i ekspresja

Poznaj artystę

Zucker i ekspresja

Maria Markowska

 

Wizja malarska Jakuba Zuckera opierała się na jego osobistych przeżyciach i emocjach, które bezpośrednio determinowały formalne środki wyrazu. Niczym nieograniczony malarz, tworzył w taki sposób, który sprawiał mu przyjemność, nie zważając na aktualne trendy, czy poprawne akademicko zasady. Stąd twórczość Zuckera została zapamiętana jako radosna i pełna zachwytu nad światem, zorientowana wokół niezależnego twórcy, malującego na własnych zasadach.

 

To śmiałe i swobodne podejście przyczyniło się do wykształcenia przez malarza odrębnego stylu, właściwego tylko dla Zuckera. Artysta tworzył sztukę przedstawiającą, obrazował proste sceny z życia, portrety i pejzaże. Zgodnie z jego radosnym nastawieniem i ideą poszukiwania w sztuce tylko tego, co piękne, malarz stosował jasną, jaskrawą kolorystykę, co szczególnie uwidaczniały wielobarwne, pogodne pejzaże. Zamaszyste, grube pociągnięcia pędzla kładzione w różnych kierunkach tworzyły płaskie plamy barwne. Malarz często rezygnował z perspektywy i światłocienia na rzecz wyrazistego przekazu i wyeksponowania istoty obrazu, co z kolei stało się charakterystyczne dla jego portretów.

 

Wizerunki malowanych postaci skupiają pełną uwagę odbiorcy, a swobodnie, jakby niedbale potraktowane tło doskonale dopełnia kompozycję, dodając jej ekspresji i dynamiki. Choć Zucker malował wedle własnego kanonu, nie oznacza to, iż nie wpływały na niego kształtujące się nurty i osobistości artystyczne, które miał okazję spotykać w trakcie swoich wizyt w Paryżu. Pewne jest, że malarz odwiedzał muzea, na których oglądał dzieła wielkich mistrzów i poznawał współczesnych mu malarzy wystawiających na paryskich salonach.

 

Paryż pierwszej ćwierci XX wieku był centrum artystycznym Europy, źródłem inspiracji i wolności twórczej. Wokół dwóch artystycznych dzielnic, Montmartre i Montparnasse, skupiali się malarze, prezentujący różne kierunki artystyczne. Inspiracją dla Zuckera stały się dzieła impresjonistów oraz ich prekursorów, podziwiał malarstwo Pierre'a Bonnarda oraz Auguste'a Renoira. Jednak stylistyka jego obrazów wybiega ponad wrażeniowość i odzwierciedlanie ulotnych zjawisk przyrodniczych. Kładzione z impetem plamy barwne, intensywna kolorystyka, zniekształcenia form i dynamiczny rytm pozwalają zestawić prace Zuckera z rozwijającym się w Europie nurtem ekspresjonizmu. Czy Zucker znał prace czołowych przedstawicieli z kręgu niemieckich ekspresjonistów – nie wiadomo.

Pewne jest, że mieszkając w niewielkim hoteliku na Montparnasse sąsiadował m.in. z Marcem Chagallem i Chaimem Soutinem. Twórczość tego drugiego, uderzająco zbiega się z twórczością Zuckera w warstwie formalnej i znaczeniowej. Chaim Soutine, urodzony w Białorusi malarz żydowskiego pochodzenia, wyemigrował do Paryża w 1913 i stał się jednym z przedstawicieli ekspresjonizmu francuskiego. Żywe pejzaże, które tworzył zdają się być w ciągłym ruchu, wijące drzewa i budynki o zakrzywionych formach kołyszą się rytmicznie. Malując portrety, Soutine koncentruje się na istotnych jego zdaniem elementach, takich jak odstające uszy, ogromne oczy, czy charakterystyczne części garderoby, wyszczególniając je spośród skrótowo oddanej całości.

 

Zestawiwszy portrety młodych chłopców autorstwa Zuckera i Soutine'a bez trudu dostrzeżemy podobieństwo formalne w traktowaniu cech anatomicznych oraz posługiwania się kolorami. Granatowe intensywne tło jest niemal identyczne, podobnie kształty głów, czy kołnierzyków i krawatów (Jakub Zucker, Portret chłopca). Część pejzaży Zuckera (m.in. Pejzaż z bryczką i osiołkiem) prezentuje ten sam sposób deformacji obrazu, jaki stosował Soutine, posługując się zakrzywionymi liniami przy porzuceniu perspektywy.

 

Zucker nie był reprezentantem myśli ekspresjonistycznych, opartych na sile agresywnego wyrazu o często pesymistycznym wydźwięku. Czerpał jednak z ekspresjonistycznych środków, które nadawały jego optymistycznym obrazom specyficznej wymowy. Pogodne sceny, które malował artysta nie są fotograficznym i beznamiętnym obrazem rzeczywistości, a świadectwem emocjonalności i wrażliwości z jakimi Jakub Zucker podchodził do sztuki.