11 sierpnia 2020

W duchu awangardy, w stronę nowoczesności…

Wiek XX to stulecie gwałtownych przemian społecznych, rozwoju technologicznego, wzrostu i jednoczesnego upadku ludzkości. To czas buntu wyrażanego w życiu i w sztuce. Z niespotykaną dotąd siłą wybuchały coraz to nowe kierunki. Artyści jak nigdy dążyli uparcie do kodyfikacji i ukonstytuowania swoich myśli i estetycznych przekonań. W związku z tym, jeden po drugim pojawiały się obrazoburcze manifesty. Fowiści zmieniali kolory otaczających ich przedmiotów, kubiści rozbijali ich struktury na drobne elementy, a abstrakcjoniści w ogóle rezygnowali z przedstawiania realnych form. Awangarda parła do przodu w zastraszającym tempie i w atmosferze skandali podsycanych przez dadaistów i surrealizm. Powstała koncepcja antysztuki i towarzysząca jej chęć zdegradowania ugruntowanej przez wieki pozycji artysty. Ekspresjoniści ukazywać zaczęli w drastyczny sposób otaczający ich świat i piętnowali społeczne niedoskonałości.

Głównym ośrodkiem tych zachodzących w artystycznym świecie zmian był oczywiście Paryż. Ta metropolia nad Sekwaną stanowiła prawdziwą kuźnię talentów. To tu w blasku sławy rodziły się wielkie talenty. Do Paryża w poszukiwaniu bogactwa i uznania ściągali artyści z całej Europy. Te osobliwe warunki doprowadziły do ukształtowania się jeszcze przed I wojną światową, w dzielnicy Montparnasse nieformalnej grupy nazwanej znacznie później mianem École de Paris. Twórcami jej fenomenu stali się działający tam w okresie międzywojnia liczni polscy artyści czerpiący ze zdobyczy niepokornych artystów początku wieku. Mojżesz Kisling zwany "księciem Montparnasse'u", Alicja Halicka czy Louis Marcoussis, to tylko nieliczni przedstawiciele tej jakże rozbudowanej kolonii artystycznej. Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć o bodaj najważniejszej postaci tego środowiska. Pablo Picasso, bo o nim mowa, na wiele dekad stał się wzorem artysty awangardowego, który wyznaczał jeszcze i po II wojnie światowej nowe trendy na gruncie malarstwa, teatru czy rzemiosła.

W Polsce zmiany w sztuce przychodzą nieco później. Do wybuchu I wojny światowej żywe będą jeszcze tendencje młodopolskie, wygasający symbolizm i powiew romantyzmu. Pierwsze próby świadczące o artystycznych poszukiwaniach pojawią się ok. 1910 roku u Andrzeja i Zbigniewa Pronaszków oraz Tytusa Czyżewskiego. To ci artyści zasilą nieco później, utworzoną w 1917 roku grupę formistów zwaną też "Ekspresjonistami polskimi". W jej kręgu połączyły się międzynarodowe wpływy kubizmu, futuryzmu i niemieckiego ekspresjonizmu widoczne chociażby w twórczości innego wybitnego artysty – Stanisława Ignacego Witkiewicza, Witkacego.

Międzywojnie przyniesie starcie dwóch najważniejszych konkurencyjnych wobec siebie ugrupowań – kapistów propagujących koloryzm wynikający z działalności Pankiewicza i będący poniekąd kontynuacją założeń mistrza oraz tzw. pruszkowiaków – artystów skupionych wokół warszawskiej pracowni wybitnego pedagoga Tadeusza Pruszkowskiego, którzy za namową swego artystycznego przywódcy podejmowali dialog ze sztuką dawnych mistrzów uznając ponad wszystko prymat techniki i warsztatowej doskonałości na wzór dawnych cechów. Wówczas pojawi się grupa artystów, którzy odwołując się do zdobyczy abstrakcji i założeń konstruktywizmu wypracuje swój własny język form. Katarzyna Kobro i Władysław Strzemiński to twórcy znakomicie wpisujący się w międzynarodowy nurt tej stylistyki. Autorska koncepcja unizmu stworzona przez Strzemińskiego to na gruncie polskim i zagranicznym formuła innowacyjna i wybitna. W tym kręgu sytuować należałoby także postać Henryka Stażewskiego – mistrza abstrakcji geometrycznej. Innym formalnym ugrupowaniem o jasno sprecyzowanym charakterze było chociażby lwowskie stowarzyszenie "Artes", do którego należeli m. in. Marek Włodarski (Henryk Streng) i Jerzy Janisch. Członkowie grupy czerpali z bogatego dorobku fowizmu i surrealizmu, a swoje kompozycje osadzali w onirycznej atmosferze absurdu.

Kontynuację awangardowych dokonań twórców pierwszej połowy XX wieku stanowi działalność artystów aktywnych po II wojnie światowej. Daleko posunięty rozwój wypracowanych już tendencji i doświadczenia wojennej traumy wyzwoliły w malarzach i rzeźbiarzach nowe siły. Ich zainteresowania skierowały się już gdzie indziej, choć nadal czerpali oni ze znanych im form. Pytania o sens życia i status nowego człowieka osnute zostały ponownie wokół atmosfery surrealizmu. Andrzej Wróblewski, Tadeusz Kantor, II Grupa Krakowska czy Teatr Cricot II to najważniejsze postacie i formacje powojennej sztuki polskiej.