Sukienka jako narzędzie protestu

Artykuł

Sukienka jako narzędzie protestu

W styczniu tego roku odbyło się rozdanie Paszportów Polityki jednych z istotniejszych nagród kulturalnych, a laureatką w kategorii sztuki wizualne została Jana Shostak (ex aequo z Mikołajem Sobczakiem). Artystka wystąpiła w sukni, która była jej manifestem. Została uszyta z materiału zadrukowanego 1217 portretami więźniów politycznych prezydenta Białorusi. W ramach swojego przemówienia odczytała list skierowany do rodzin więźniów oraz zaprosiła publiczność do minuty krzyku dla Białorusi. Jej strój stał się manifestem politycznym, a nowym medium moda, która coraz częściej staje się narzędziem walki. Nie była to pierwsza akcja manifestacyjna artystki. W maju 2021 podczas konferencji białoruskich opozycjonistów zorganizowanej przed Ambasadą Białorusi w Warszawie Shostak wydała minutowy krzyk rozpaczy i wołania o pomoc. W ten sposób chciała przypomnieć, co dzieje się za wschodnią granicą Polski. Była także autorką kalendarza wydanego pod hasłem: "Dekolt dla Białorusi" ze zdjęciami znanych kobiet. Dochód ze sprzedaży publikacji ma zostać przekazany rodzinom białoruskich więźniów politycznych. Kalendarz symbolicznie zaczyna się 9 sierpnia, czyli w rocznicę wybuchu białoruskiego zrywu, w dniu, kiedy Alaksander Łukaszenka ogłosił, że wygrał wybory prezydenckie przewagą 80 proc. głosów. Zarzucający mu sfałszowanie wyborów Białorusini wyszli wtedy na ulicę, co spotkało się z agresywną reakcją władzy. W kalendarzu pomiędzy zdjęciami umieszczono listę 647 nazwisk więźniów politycznych Białorusi. Oprócz nich informacje, za co oraz na jak długo te osoby zostały skazane. 

Jana Shostak urodziła się w Grodnie, ale od 17. roku życia mieszka w Polsce. Studia licencjackie ukończyła na ASP w Krakowie, magisterskie – przygotowując dyplom u Mirosława Bałki – na ASP w Warszawie, gdzie obecnie mieszka i pracuje. Równocześnie podjęła studia doktoranckie na Uniwersytecie Artystycznym w Poznaniu. Za sprawą ostatnich działań uznawana jest za "najbardziej doniosły głos sztuki w Polsce", jednak znana była już wcześniej dzięki działaniom artystycznym w których podejmowała ważne tematy społeczne. Jeden z jej projektów był poświęcony kwestii imigrantów. W ramach tego działania postulowała o wprowadzenie do języka pojęć: "nowak" i "nowaczka", którymi mógłby być zastąpiony termin "uchodźca". Inne działanie dotyczyło sytuacji kobiet biorących udział w konkursach piękności. Shostak nakręciła film "Miss Polonia" w którym wcieliła się w rolę kandydatki do tytułu najpiękniejszej Polki. Zaś kwestii pedofilii w Kościele poświęciła głośną akcję podczas Światowych Dni Młodzieży w Krakowie w 2016 r., na których pojawiła się z transparentem "Papa, call me!" i dopisanym numerem swego telefonu. Ciekawe jest jak artystka wykorzystuje bieżące wydarzenia i sytuacje do kreowania artystycznych akcji i nowych form oporu. Sięga też po niezwykle dostępne media, takie jak kalendarze czy ubrania. O wykorzystaniu sukienki mówiła następująco: "Skąd pomysł na kreację? Pewnego dnia spotkałam się z jedną z matek więźnia politycznego i pokazałam jej kalendarz #DekoltDlaBiałorusi. Była wyraźnie przejęta, powiedziała, że jej i wszystkim innym matkom zależy na tym, by pamiętano o ich dzieciach. Jednak trudno, by o nich mówić i pamiętać, skoro nie ma tam obecnych [wolnych] mediów. Gdy nie ma mediów, nie ma tematu - wiemy to przecież z sytuacji na granicy. Dlatego zaczęłam myśleć o symbolicznych gestach, które zwrócą uwagę dziennikarzy i dziennikarek. Sukienka polityczna jest dobrym pretekstem, by ponownie przypomnieć, że reżim zamknął wiele osób. Każdy gest, każda forma nagłośnienia tej sytuacji jest ważna. Ważna jest zarówno pomoc materialna dla rodzin więźniów, ale też gesty symboliczne, jak wysyłanie listów, choć nie każdy list do nich dociera z powodu cenzury. Pamiętajmy o nich" (źródło: https://noizz.pl/spoleczenstwo/sukienka-z-portretami-wiezniow-lukaszenki-jedna-z-kobiet-aresztowano-gdy-karmila/f7sq1sb, dostęp dn. 16.05.2022). 

Obiekt, który prezentujemy na aukcji to obraz składający się z dwóch części: wizerunku artystki we wspomnianej sukni oraz fragmentu listu do rodzin ofiar reżimu, który Shostak odczytała po otrzymaniu Paszportu Polityki, a którego treść w całości publikujemy poniżej. 


"Daragija,


dziękuję Wam za wychowanie tak dzielnych i niezłomnych ludzi. Płaczę na samą myśl o tym ile nerwów i zdrowia kosztuje Was to poświęcenie, jak bardzo cierpicie, znosząc wiadomości o nieludzkich warunkach przetrzymywania i prześladowania Waszych bliskich. Kiedy niemowlę oderwane jest od piersi matki na lata, bo wstawiła komentarz w sieci. Nie wyobrażam sobie, jak to jest, gdy twój rodzic, rodzeństwo, dziecko czy małżonek jest torturowane. A Ty nie możesz nic z tym zrobić.


A Wy jakimś cudem znajdujecie jeszcze w sobie siłę, aby wspierać się nawzajem oraz wspierać ludzi wokół siebie. Jednocześnie o swoich potrzebach milczycie jak partyzanci. Jak Babula, ratująca swoje wnuczęta przed domem dziecka, uciekając z Mińska do obcej sobie Warszawy.


Myślę o waszych bezsennych nocach, niekończących się bez skutku podróżach do kolonii karnych. O patroszonych paczkach i cenzurowanych listach, kontrolowanych rozmowach i odwoływanych bez podania przyczyny spotkaniach. Niewiarygodne, że nie możecie się nawet dowiedzieć o stanie zdrowia najbliższej osoby. Podłe i okrutne, oznaczenie więźniów politycznych żółtą oznaką, co w tamtej rzeczywistości sprowadza ich do kategorii podludzi.


Tak bardzo chciałabym pomóc. Więc krzyczę, jak mogę, póki mogę.


Razem partyzantkami motywujemy ludzi dobrej woli do wsparcia nowoprzybyłych. Opracowujemy system rehabilitacji i asymilacji waszych krewnych po odbyciu wyroku. Zbieramy środki, drukujemy kalendarze.


Przyjdzie dzień, w którym nadrobimy wszystkie zaległe urodziny i święta. Odtworzymy zarekwirowane przy przeszukaniach rodzinne zdjęcia.


Jak pisał jeden z naszych skazanych bohaterów


"Światło zwycięża, jesteśmy niewinni!"


Trymajcesia, my z wami.


Zhyve Belarus!"

DRESS CODE. SZTUKA I MODA
KATALOG AUCYJNY