Rodzina Młodożeńców
Wiktor Komorowski
Niewiele jest w Polsce rodzin, które w swoim drzewie genealogicznym mogą umieścić uznanego artystę plastyka. Z kolei familie, w których szeregach znalazło się aż troje uznanych artystów plastyków są całkowitym ewenementem. O ile jeszcze dwa stulecia temu wielkie rody artystyczne, liczące trzy i więcej pokoleń, były zjawiskiem dosyć powszechnym, to od czasu kiedy wiedza artystyczna zaczęła być przekazywana w specjalnie stworzonych do tego celu akademiach, a nie z pokolenia na pokolenie, liczba artystycznych familii gwałtownie spadła. Stanisław, Jan, Stanisław i Piotr Młodożeniec są w tym względzie wyjątkiem. Młodożeńcy są przedstawicielami jednego z najważniejszych klanów polskich artystów, zajmującej poczesne miejsce wśród innych polskich artystycznych rodów takich jak Kossakowie, Malczewscy, Lutosławscy, Młynarscy, Rubinsteinowie, czy też Mierzejewscy. Tę listę z pewnością należałoby również uzupełnić o artystów plastyków bliższych naszym czasom, czyli Tadeusza i Tomasza Dominków, czy też Edwarda i Polę Dwurnik, razem z którymi Młodożeńcy tworzą pewien kanon współczesnych rodów artystów plastyków.
Archetypicznym klanem artystów plastyków była oczywiście niderlandzka rodzina Brueghelów, z Pieterem Brueglem Starszym, założycielem i nestorem rodu, na czele. Brueghelowie byli jedną z najbardziej rozgałęzionych rodzin artystów liczącą w swym pniu aż cztery pokolenia. To imponująca liczba, choć kiedy rozszerzymy ich ród o skoligacone z nimi artystyczne rodziny van Kessel i Teniers, to liczba artystów plastyków w tej rodzinie przekroczy trzy tuziny.
Artyści w rodzinie Młodożeńców nie są tak liczni, choć i tak reprezentują aż trzy pokolenia. Najstarszy z nich Stanisław Młodożeniec, nie był jednak artystą plastykiem, a literatem. Stanisław urodził się w 1895 roku i zasłynął jako jeden z najważniejszych polskich poetów tworzących w nurcie futuryzmu. Przyjaźnił się z Brunonem Jasieńskim, poetą, prozaikiem i dramaturgiem oraz malarzem i poetą Tytusem Czyżewskim, z którymi na przełomie 1919/1920 roku założył Klub Futurystów "Katarynka". Razem z szerokim gronem krakowskich twórców awangardowych organizował wieczory poezji w całej Polsce. Renomę zdobył dzięki tomikom poezji "Kreski i futureski" (1921), "Kwadraty" (1925), "Futuro-gramy" i "Futuro-pejzaże" (1934). Tworzył również zbiory opowiadań i dramaty. Współpracował z Tadeuszem Peiperem i publikował w redagowanym przez Peipera piśmie "Zwrotnica". W 1939 roku został zmobilizowany i przeszedł ze swoim oddziałem na Węgry, gdzie został internowany. W czerwcu 1940 roku uciekł z obozu i trafił do Jugosławii, a stamtąd przez Konstantynopol przedostał się do Syrii, gdzie dołączył do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich. W szeregach Samodzielnej Brygady służył w Palestynie i w Egipcie. W 1941 roku został urlopowany z wojska i trafił do Jerozolimy żeby objąć tam redakcję "Gazety Polskiej". W 1942 roku zakończył swój wojenny szlak w Londynie, gdzie podjął się działalności dyplomatycznej, między innymi pracował w dziale propagandy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych rządu emigracyjnego i współpracował z Radiem Wolna Europa. W 1957 roku, powrócił do Warszawy, gdzie zmarł wkrótce po ciężkiej chorobie. Miał dwoje dzieci: Zuzannę Bukowską i Jana, który zasłynął jako wybitny twórca grafiki użytkowej, liternik-wirtuoz i uznany na całym świecie plakacista.
Jan Młodożeniec urodził się 8 listopada 1929 roku w Warszawie. W latach 1948-1955 studiował grafikę i plakat w Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Warszawie (późniejszej Akademii Sztuk Pięknych) w pracowni prof. Henryka Tomaszewskiego. Po ukończeniu studiów, Jan Młodożeniec poświęcił się tworzeniu plakatów, w tym plakatów filmowych. Projekty przygotowywane do takich produkcji jak "Dawno temu w Afryce", "Ojciec Chrzestny", "Wielki Gatsby", to tak w zasadzie synteza stylu tego artysty, czyli bardzo zręcznego zestawienia plam barwnych, ale także charakterystycznego rygoru kompozycyjnego, który nie pozwala pomylić jego prac z dziełami żadnego innego grafika. Jan Młodożeniec stał się filarem tzw. polskiej sztuki plakatu i jednym z głównych polskich artystów eksportowych, nagradzanych w najważniejszych konkursach graficznych na całym świecie. Swoją twórczość określał mianem "plakatu osobowościowego", podkreślający tym samym indywidualizm seryjne powielanej pracy. Ten bardzo osobowy stosunek artysty do swojej twórczości przejawiał się w szczególności w sposobie w jakim Jan Młodożeniec tworzył ręcznie różne kroje pism i zespalał je z obrazem.
Choć każdy spośród trzech Młodożeńców to tak naprawdę osobna marka, to jednak łączy ich wspólny mianownik – użycie koloru. Zarówno prace ojca jak i dwóch synów w wielu przypadkach zdominowane są przez rewię nasyconych barw. Jak wspominał Stanisław Wilkoń w jednym z wywiadów dla Polskiego Radia, mało kto czuł tak kolor jak Jana Młodożeniec (Postać Jana Młodożeńca w audycji Ewy Prządki z cyklu "Portret artysty", Polskie Radio, 11.07.1997) i właśnie to wyjątkowe wyczucie barwy znajdziemy również w pracach Stanisława i jego brata Piotra.
Stanisław Młodożeniec ukończył studia na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w 1978, w pracowniach profesorów Michała Byliny i Jacka Sienickiego. W ostatnich latach Stanisław Młodożeniec stworzył również cykl prac nawiązujących do działalności genialnych twórców kultury. Olejne prace takie jak "Miles Davis" i "Hendrix" z 2016, czy "Picasso" z 2019 roku, ukazują artystów przy pracy – Davisa w trakcie ćwiczeń na trąbce, Hendrixa w momencie wokalnego uniesienia i Picassa bacznie studiującego znajdującego się przed obrazem widza. W twórczości Stanisława Młodożeńca znajdziemy też przykłady prac graficznych, w tym zabawny linoryt, zatytułowany "Bruegel", wykorzystujący najbardziej rozpoznawalne motywy znane z prac tego XVI-wiecznego mistrza. Stanisław Młodożeniec od 1983 roku mieszka i tworzy w Stanach Zjednoczonych, co kilka lat prezentuje swoje prace w Polsce. Szczególnie upodobał sobie Nowy York i właśnie to miasto stanowi jeden z głównych tematów w jego twórczości. Inspiracji szuka również w działalności artystów awangardowych i przedstawicieli sztuki naiwnej. W czerwcu 2013 prace Stanisława Młodożeńca eksponowane były na wystawie "Polish Art Now: Presented by Abbey House" zorganizowanej w londyńskiej Saatchi Gallery.
Piotr Młodożeniec koncentruje się głównie na malarstwie, w którym można odnaleźć wyraźne wpływy neoekspresjonizmu. Prace te charakteryzuje też bardzo szczególny język graficznej wypowiedzi wypracowany w efekcie eksperymentów, które artysta podejmuje w dziedzinie projektowania graficznego. Elementem charakterystycznym w malarstwie Piotra Młodożeńca jest rastrowa siatka, którą artysta bardzo często nanosi na swoje płótna. Raster, o różnej gęstości oczek, przesłania zasadniczą kompozycję danej pracy, tworząc dwie równoległe przestrzenie. Ważną gałęzią działalności Piotra Młodożeńca była też grafika użytkowa, którą tworzył razem z innym malarzem, Markiem Sobczykiem. To właśnie razem z tym artystą Piotr Młodożeniec założył w 1991 "Zafryki" , firmę artystyczną projektującą typografie, loga, plakaty, opracowania graficzne, a nawet całe kampanie reklamowe. W 2001 roku Piotr Młodożeniec zaprojektował znak Coexist, w którym litery C, X i T zastąpił odpowiednio muzułmańskim półksiężycem, judaistyczną gwiazdą Dawida i chrześcijańskim krzyżem. Znak Coexist powstał na zamówienie Museum of the Seam w Jerozolimie jako jeden z 36 bilbordów zaprojektowanych przez wybitnych grafików. Coexist pokazywany był na bilbordach największych miast świata i wykorzystywany był również przez grupę muzyczną U2 podczas trasy koncertowej zatytułowanej "Vertigo" (2005). To właśnie doświadczenie w obszarze grafiki użytkowej, które w pracach Piotra Młodożeńca przejawia się celnością graficznej syntezy, zręcznym zastosowaniem znaku graficznego, czy też precyzją lapidarnej wypowiedzi wpłynęło na charakter kompozycji abstrakcyjnych, które artysta tworzył w ostatnich latach.
Rodzina Młodożeńców odcisnęła swoje wyraźne, bardzo kolorowe, piętno na polskiej sztuce ostatnich dekad. Prace trójki Młodożeńców prezentują się szczególnie intrygująco gdy zostaną zestawione ze sobą w jednym pomieszczeniu. Uwydatniają się wtedy cechy wspólne ich twórczości, do których oprócz koloru można zaliczyć też zastosowanie ciemnego konturu, czy też właściwą tylko największym twórcom nonszalancję w sposobie kładzenia plamy barwnej. Jednak to nie zabiegi formalne, a nienachalny humor i pewna lekkość w budowaniu kompozycji wpisują Młodożeńców w kanon polskich współczesnych artystów.