Piękno natury. Józef Hałas

Poznaj artystę

Piękno natury. Józef Hałas

O artyście Józefie Hałasie zrobiło się szczególnie głośno w mediach w ostatnim czasie. W 2023 roku jego dzieła trafiły do oficjalnej kolekcji paryskiego Centrum Pompidou. Było to wielkie uznanie dla malarza oraz dużej wagi wydarzenie dla historii polskiej sztuki. Na aukcji "Sztuka Współczesna. Prace na Papierze" pod młotek trafią aż dwa dzieła artysty wykonane na podłożu papierowym.

 

"Malując naturę, odkryłem, że w naturze wszystko jest sobie przeciwstawione: statyka, dynamika, kolory i kierunki. Dam przykład: horyzont-pień drzewa, przeciwstawiony poziomowi pion, w drzewie poziome gałęzie przeciwstawione znowu temu pionowi pnia, i żyłkowanie liści przeciwstawione sobie. I w ten sposób zbudowana jest cała natura, na konstrukcji, którą ja nazwałem ‘przeciwstawieniem' i zacząłem malować pod tym kątem".

- Józef Hałas

Podobnie jak na płótnie, tak i na papierze, malarza podejmował tematy związane z kolorystyką, materią oraz kompozycją. Szczególnie ważna dla Hałasa technika gwaszu stanowiła dla niego nieustanną próbę zrozumienia natury wymagającą dużej uważności. W obrębie kompozycji artysta realizował liczne przeciwstawienia statyki i dynamiki, kontrastowych kolorów i kierunków, w których dostrzegał absolutną harmonię. Szczególnym podejmowanym problemem jest tu statyczność oraz zaobserwowana w naturze dynamiczność, czego efektem są ukazane różnorodne wariacje wokół form punktu i linii. Wraz z całym bogactwem form jego obrazy odwołują się także do metafizycznego dualizmu, wyborów i ciągłych konfrontacji. Jednocześnie przenika przez nie pewien niepokój, który podprogowo jest pobudzany w świadomości widza.

 

Niewyczerpanym źródłem inspiracji była dla niego natura. Józef Hałas pochodził z Nowego Sącza, skąd czerpał inspiracje z górskiego otoczenia. Doświadczane tu zjawiska atmosferyczne, wschody i zachody słońca, były dla Hałasa poruszającym, abstrakcyjnym, geometrycznym znakiem. Jednocześnie malarstwo było dla niego konkretnym momentem, pozwalającym na wzajemne przenikanie warstw kolorystycznych i walorowych aż do uzyskania niepowtarzalnych refleksów wyrażających absolut. Sam artysta tak pisał w swoich notatkach z 1980 roku: 

artysta tak pisał w swoich notatkach z 1980 roku: "Dlatego zajmowałem się najbanalniejszymi tematami – górami i morzem, myślę też – a może chodziło mi o wszystko, i o nowoczesne malarstwo pejzażowe, i o abstrakcję głębszą, wyprowadzoną ze studiów natury, i o wypowiedź wewnętrzną, niezależną od czasu. Chciałem wszystko"

(Józef Hałas, źródło: http://mkidn.gov.pl/pages/posts/zmarl-prof.-jozef-halas---malarz-klasyk-polskiej-sztuki-wspolczesnej-5218.php, dostęp: 25.08.2023).

Lasy i wzgórza rodzinnych stron można odnaleźć na jego realizacjach. Ale nie tylko. Hałas uwielbiał górską turystykę oraz żeglarstwo, którymi fascynował się od młodych lat. O morzu, będącym dla artysty równie ważną inspiracją, pisał Andrzej Jarosz: 

"Miejmy jednak świadomość, że kompozycje zbudowane w oparciu o tysiąckrotnie zwielokrotnione punkty miały dla Hałasa bardzo konkretne źródło. Artystę fascynowało morze, oglądane po raz pierwszy jeszcze przed wojną. W wieku dojrzałym Hałas odbył kilka wypraw morskich, sycąc się nieskończonością widzianego pejzażu – trudno oprzeć się wrażeniu, że do swojego malarstwa przeniósł jego poetykę. W obrazach mógł się pojawić oczywiście tylko fragment, w którym mieściła się kadrowana powierzchnia morza i niebo rozciągające się ponad nim. Stosując horyzontalne układy płócien, Hałas zbliżał swoje "mariny" do ujęć panoramicznych, choć skala i proporcje syntetyzowanego krajobrazu są trudne do uchwycenia"

- Andrzej Jarosz, Józef Hałas, Wydawnictwo Akademia Sztuk Pięknych we Wrocławiu im. Eugeniusza Gepperta, Wrocław 2007, s. 52.