Ostatnie dzieła mistrza - historia "Żniwiarek" Władysława Strzemińskiego

Anatomia dzieła sztuki

Ostatnie dzieła mistrza - historia "Żniwiarek" Władysława Strzemińskiego

9 maja odbędzie się druga w sezonie aukcja "Sztuka Współczesna. Prace na Papierze". Wśród dzieł w ofercie znajdują się "Żniwiarki" (Szkic do "Żniwiarek") autorstwa Władysława Strzemińskiego. Praca jest jedną z ostatnich, którą wykonał mistrz przed śmiercią w 1952 roku. Jedna z realizacji z serii znajduje się w kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie. 

 

Zaprezentowana w katalogu praca jest niezwykłym przykładem kunsztu mistrza. Stanowi kwintesencję połączenia stylu artysty i odpowiedzi na panujące w okresie powstania pracy nastroje polityczne. Pochodzi ona z jednego z ostatnich cyklów Strzemińskiego do obrazu. Powstało kilka szkiców do wspominanego obrazu, które w kilku konfiguracjach przedstawiają kobiety w chustach trzymające pęk siana. Na niektórych z nich kobiety zostały ujęte w sposób syntetyczny, na innych widoczne są ich rysy twarzy.

Władysław Strzemiński był czołowym przedstawicielem konstruktywistycznej awangardy artystycznej w Polsce. Do historii sztuki przeszedł przede wszystkim jako autor koncepcji malarstwa unistycznego, prekursora nowego spojrzenia na sztukę użytkową. Należał on do grona artystów charakteryzujących się wiarą w artystyczno-społeczne utopie, w których sztuka odgrywała rolę środka przemian społecznej rzeczywistości poprzez oddziaływanie na widzów i ich mentalność w kierunku jej modernizacji. Po II wojnie światowej Strzemiński częściej obrazował w swojej sztuce otaczającą go rzeczywistość, której pewne zjawiska notował w swojej twórczości.


Ten wszechstronny artysta, mając już za sobą liczne poszukiwania artystyczne, od końca lat 30. szczególną sympatią zaczął darzyć medium, jakim jest papier. Do tego stopnia, iż praktycznie porzucił sztalugowe malarstwo na rzecz technik rysunkowych. Być może przyczyniły się do tego czasy, bieda i brak środków do tworzenia prac na płótnach. 

Julian Przyboś, Władysław Strzemiński, Katarzyna Kobro, fot. Laski Diffusion / East News

Podjęty temat w pracy "Żniwiarki" ("Szkic do "Żniwiarek") był odpowiedzią na postulowaną w latach 40. XX wieku zmianę tematyki na zbliżoną do problemów oraz tematów związanych z życiem i rzeczywistością ludzi pracy. Pomimo podjętej tematyki forma wykonania rysunku jest bliska abstrakcji, a postacie ujęte w sposób syntetyczny. Artysta dodatkowo zastosował umowną kolorystykę. Prace takie jak ta są próbą przeniesienia oraz zaadaptowania zasad unizmu do wymogów narzuconych przez doktrynę socrealizmu. Próby Strzemińskiego zostały szybko wstrzymane. Pomimo podejmowania we wspomnianym okresie tematów narzuconych przez propagandzistów związanych z partią, decydując się na motywy inspirowane pracą robotników oraz chłopów, jego los na uczelni został przesądzony. Jak opisuje ten okres Nika Strzemińska:

"Nadszedł rok 1949. W Polsce zapanował stalinizm. Z dnia na dzień coraz bardziej obowiązującym kierunkiem w sztuce stawał się realizm socjalistyczny. Inne poglądy artystyczne przestały być tolerowane. Ojciec zaczął tworzyć obrazy i rysunki poświęcone ludzkiej pracy. Powstały cykle Żniwiarki i Przy krosnach. Była to pełna ekspresji własna koncepcja ojca na temat realizowania socrealistycznych haseł. Zamierzał pokazać, że i w tym kierunku sztuki można stworzyć coś wartościowego. W czasopiśmie WIEŚ publikował swoje poglądy na ten temat. Nie zyskały one aprobaty decydentów. Atmosfera wokół ojca zagęszczała się. Jesienią 1949 roku odbyły się w Poznaniu Międzyszkolne Popisy Wyższych Szkół Artystycznych. Łódzka uczelnia przygotowała się bardzo starannie. Na próżno. Stanowisko władz wyjaśnił referat Zagadnienia ideologiczne oraz zadania wyższych szkół artystycznych wygłoszony przez ówczesnego ministra kultury i sztuki Włodzimierza Sokorskiego. Wkrótce nastąpiło potępienie i represje katastrofalne dla uczelni i niektórych pedagogów, w tym najbardziej dla mojego ojca"

(Nika Strzemińska, Władysław Strzemiński – człowiek i artysta w: red. J. Kanik, Z. Karnicka, J. Ładnowska, Władysław Strzemiński, w setna rocznicę urodzin 1893-1952, Łódź 1994, s. 56).

W 1950, czyli w roku powstania prezentowanej pracy, został na polecenie Ministerstwa Kultury i Sztuki zwolniony z pracy na uczelni pod zarzutem nierespektowania norm doktryny realizmu socjalistycznego. Zmarł dwa lata później.