Monotypie Jaremianki

15 czerwca 2022

Monotypie Jaremianki

"W czasach socrealizmu Maria Jarema pracuje równie intensywnie jak dotychczas. W roku 1951 zmienia technikę swoich dzieł. Wybiera monotypię, którą wkrótce łączy z temperą. Ma to daleko idące konsekwencje, mariaż grafiki z malarstwem zmusza bowiem do ciągłej improwizacji, jest podróżą w nieznane bez możliwości przewidzenia zaprogramowania efektu końcowego". 

- Mariusz Hermansdorfer

Maria Jarema, Kompozycja II - Postacie, 1956, praca z kolekcji prywatnej


Wielobarwne, rytmiczne i dźwięczne monotypie tworzone przez Marię Jaremę w drugiej połowie lat 50. to najprawdopodobniej szczytowy punkt osiągnieć artystki. Szczególny status tych niezwykłych obrazów zdaje się podkreślać fakt, że ich powstawanie przerwała przedwczesna śmierć twórczyni. Świadoma już nieuleczalnej choroby, Jarema pracowała wówczas ze wzmożoną intensywnością jakby w obawie, że nie uda jej się zrealizować wszystkich koncepcji. Powróciła wtedy do rzeźby, tworząc m.in. ascetyczną w formie fenomenalną "Figurę" z 1956, w malarstwie natomiast skupiła się na zgłębianiu problematyki ruchu i przestrzeni. W liście do Tadeusza Kantora Jarema pisała: 

"Podstawowym odkryciem malarstwa współczesnego jest wolność. Nie bezinteresowność, ani fantazja, ani oryginalność jak to się mówi 'za wszelką cenę' – ale prawo dochodzenia malarza bez zastrzeżeń, do ostatnich granic samego siebie. Swoje własne 'ja' – to dla każdego zagadnienie najbardziej pełne wątpliwości i najmniej dostępne".

Maria Jarema, Kompozycja, 1955, praca z kolekcji prywatnej

Technika monotypii w twórczości Marii Jaremy zajęła szczególne miejsce. Jej zastosowanie, w połączeniu z temperą, poprzez nawarstwienie planów pozwalało na uzyskanie wrażenia głębi i ruchu przestrzeni w obrazach. W tworzonych przez siebie monotypiach autorka wykorzystywała doświadczenia rzeźbiarskie i teatralne, nawiązując przy tym do poetyki surrealizmu, snów oraz wyobrażeń. Jak pisał dalej Hermansdorfer: 

"Metamorfoza postaci dokonuje się w ruchu, w czasie i w przestrzeni. Formy nakładają się na siebie, przenikają, są płynne, zwielokrotnione. Trudno z całą pewnością stwierdzić, czy mamy do czynienia z wieloma postaciami czy tylko jedną – oglądaną w różnych widokach, zmieniającą swoje miejsce na płaszczyźnie papieru tak jak aktor zmienia je na scenie. Zmultiplikowane głowy, usta, oczy, kontury ciał są tożsame i odrębne zarazem, normalne i wynaturzone. Proces przemian ma swój rytm, swoją siłę i dynamizm" 

- Mariusz Hermansdorfer, Między realnością i abstrakcją, [w:] Maria Jarema, [red.] Barbara Ilkosz, Warszawa 1988, s. 8.

Choć monotypie wydają się manifestacjami czystej formy malarskiej, sztuka Jaremianki mniej lub bardziej zawsze odnosiła się do rzeczywistości społecznej i polityki. Zupełnie inaczej wyglądało to w latach 30., gdy młoda artystka odbywała artystyczne studia i angażowała się w nielegalny wówczas ruch komunistyczny, inaczej powiązanie jej sztuki z polityką wyglądało dwadzieścia lat później, w czasach tzw. odwilży. Był to czas rozluźnienia polityki kulturalnej w PRL, co dało artystom i artystkom większą swobodę tworzenia, a przede wszystkim pozwoliło podjąć wątki, które w pierwszej połowie lat 50. nie mogły pojawić się w twórczości prezentowanej na oficjalnych pokazach sztuki. Dotyczy to przykładowo twórczości abstrakcyjnej. Jak miała już wcześniej zauważyć artystka: 
 

"Abstrakcjonizm, niesłusznie uważany przez niektórych za kierunek, był odruchem samoobrony sztuki. Odrzucał temat, chcąc jasno pokazać problematykę sztuki. Narzucał ją widzowi, pozbawiając go tematu, który tak często pochłania bez reszty jego uwagę, ale równocześnie czyni mu sztukę bliższą, bardziej ludzką" 

(cyt. za: Barbara Ilkosz, Maria Jarema 1908-1958, Wrocław 1998, s. 124).


W zacytowanej wypowiedzi zwraca uwagę wyrażenie "odruch samoobrony sztuki". Stwierdzenie to można odnieść do twórczości Marii Jaremy, która powstawała w opozycji do narzuconego przez władzę komunistyczną socrealizmu, w którym artystka nie brała udziału, przez co również nie wystawiała w trakcie jego trwania. Słowa te pozostawały aktualne poniekąd również wówczas, gdy powstawały jej monotypie, które – podobnie jak całą twórczość abstrakcyjną powstającą w czasach odwilży – traktuje się jako sposób "odreagowania" socrealizmu, gest artystycznej wolności po okresie kulturalnego zniewolenia.