Młoda Polska. Wspaniała epoka

6 maja 2022

Młoda Polska. Wspaniała epoka

Snując rozważania o Młodej Polsce, od razu przed oczami stają nam tak wielkie nazwiska jak Wyspiański, Malczewski, Stanisławski czy Fałat. Sztuka tego okresu to tak naprawdę cała plejada wspaniałych artystów. To okres niezwykle ambiwalentny. Z jednej strony przesycony radością, z drugiej natomiast, pełen dramatycznych napięć. Na naszej aukcji online zatytułowanej "Młoda Polska. Malarstwo, Rysunek, Grafika, Rzeźba" prezentujemy Państwu wybór najwybitniejszych nazwisk i zdecydowanie największej klasy dzieł tego okresu.  

 

Młoda Polska to epoka sytuowana na przełomie XIX i XX stulecia, to epoka skandali, twórczego fermentu i artystycznych innowacji. Najważniejszymi ośrodkami rozwoju kultury w owym czasie były trzy duże, polskie miasta – Kraków, Warszawa i Lwów. Polska jako niepodległy kraj oczywiście nie istniała na mapach tego okresu, ale artyści działający w jej dawnych granicach skutecznie przypominali o jej dawnej chwale. Dlatego właśnie ich twórczość zawieszona była pomiędzy tym, co rdzennie polskie, narodowe i tym, co uniwersalne, zaczerpnięte z dorobku Zachodu. W ich dziełach przeplatały się zatem wszystkie modernistyczne nurty – królował symbolizm, impresjonizm, secesja i wczesny ekspresjonizm. Życie malarzy, literatów i aktorów płynęło w rytmie dynamicznych przemian i konstruktywnych dyskusji odbywanych w kawiarnianych wnętrzach. Tradycja Młodej Polski trwała stosunkowo długo. Jej echa odnajdujemy bowiem nawet jeszcze w okresie dwudziestolecia międzywojennego.


Na aukcji zgromadziliśmy prace wszystkich najważniejszych artystów tego czasu. W ofercie odnajdą Państwo chociażby malowany z niezwykłym wyczuciem portret Franciszki Stempskiej, pędzla Jacka Malczewskiego. Do tego zacnego grona zaliczyć można także unikatową i rzadko spotykaną na rynku sztuki fluorofortę przedstawiającą dziewczynkę z warkoczykami, mistrza dziecięcego portretu, Stanisława Wyspiańskiego. Nie sposób nie wymienić tu także takich nazwisk jak Józef Mehoffer, Teodor Axentowicz i Julian Fałat.  
 

 

Niezwykle ważnym dla tego okresu zjawiskiem był również rozwój malarstwa pejzażowego. Sztuka polska zyskała na tym polu swojego koryfeusza, którym był niewątpliwie Jan Stanisławski. Stworzył on liczne krajobrazy, w których w duchu pejzażu psychologizowanego, znakomicie przekazał wewnętrzny nastrój. Zgromadził on wokół siebie całe grono wybitnych uczniów podążających jego śladami. Wymienić tutaj należy Stefana Filipkiewicza i trzech Stanisławów – Kamockiego, Czajkowskiego i Podgórskiego. Prace ich wszystkich odnajdziecie Państwo na aukcji Młodej Polski.

Równie istotnym fenomenem tego czasu był nurt chłopomanii. Zainteresowanie wsią, życiem ludu, barwnością ubioru i folklorem uwidoczniło się w twórczości wielu artystów nazywanych potocznie chłopomanami. W Krakowie działała tzw. "Piątka chłopomanów". Twórcy ci często osiedlali się na wsi, po to by z bliska obserwować jej życie. Niejednokrotnie poślubiali chłopki, czego znakomitym dowodem jest opisana w "Weselu" Wyspiańskiego historia Lucjana Rydla. Do tego, nieformalnego wprawdzie, ugrupowania należał Wincenty Wodzinowski, a prezentowany w naszej ofercie pejzaż ukazujący odpoczynek żniwiarzy jest dziełem dla niego niezwykle typowym. Zainteresowanie wsią podkrakowską widoczne jest w pracy Aleksandra Mroczkowskiego, a inspiracje Huculszczyzną u Axentowicza i Kazimierza Sichulskiego.

 

W okresie Młodej Polski kwitło życie artystyczne. Polski modernizm osiągnął swoje apogeum. Wydaje się, że śmiało można zaryzykować stwierdzenie, iż był to najwspanialszy czas w historii polskiej sztuki. Artystyczny ferment opanował wszystkie dziedziny plastycznej działalności. Objawił się na polu rzemiosła artystycznego, grafiki użytkowej i rzeźby. Sztuka przenikać zaczęła do codziennego życia i w sposób bezpośredni łączyła się z nim. Znakomitym tego dowodem są chociażby licznie wydawane w owym czasie czasopisma wzbogacane o specjalną, wysmakowaną szatę graficzną. W ofercie aukcji prezentujemy Państwu wyjątkową taką pozycję bibliofilską – jeden z roczników warszawskiej "Chimery". Czasopismo to, zaraz obok krakowskiego "Życia", w śmiały sposób czerpało ze wzorców zachodnich, inspirując się m. in. wiedeńskim periodykiem "Ver Sacrum".