Mali Modele. Portret dziecięcy w XIX i XX wieku

Artykuł

Mali Modele. Portret dziecięcy w XIX i XX wieku

W ofercie aukcja "Mali Modele. Portret dziecięcy w XIX i XX wieku" zgromadziliśmy przykłady sztuki portretowej i rodzajowej, tematycznie skoncentrowanej wokół postaci dziecka. Zespół obrazów zebranych na aukcji ukazuje dziecko w najrozmaitszych sytuacjach życiowych, zarówno tych radosnych, związanych z nauką i zabawą, jak i tych związanych z rozterkami wieku dziecięcego. 

 

Portret dziecięcy w malarstwie polskim początkowo zarezerwowany był wyłącznie dla arystokracji, która w portretach dziecięcych chętnie manifestowała splendor rodów. Od około połowy XIX stulecia portrety dziecięce zaczęła zamawiać również bogata burżuazja, dla której portret dziecięcy stanowił jedną z ważnych form społecznej nobilitacji. Przykładem takiego wizerunku jest prezentowany w ofercie aukcyjnej portret trójki rodzeństwa nieznanego artysty. Autor tego obrazu, przy zachowaniu charakterystyki malarstwa reprezentacyjnego, potrafił wydobyć naturalny wdzięk i urok dziecięcych postaci. W dłoniach młodszych chłopców umieścił swoiste atrybutu wieku dziecięcego – zabawkę w formie pluszowego konia oraz książkę, prawdopodobnie szklony podręcznik. 

Idealizowane wizerunki dzieci zadbanych, szczęśliwych i beztrosko pogodnych stanowiły jeden z ważnych nurtów w sztuce biedermeieru. Ta ikonografia dziecka kontynuowana była w malarstwie  przełomu XIX i XX wieku oraz dwudziestolecia międzywojennego. Charakterystyczne dla wizerunków dzieci w malarstwie tamtego czasu są wystudiowane pozy oraz troska artystów o wyeksponowanie ich dziecięcej delikatności i wdzięku. Znakomitymi przykładami takich kompozycji są prezentowane w ofercie kompozycje Stanisława Klimowskiego oraz Leopold Pilichowskiego, w których postaci dzieci przedstawione zostały z pluszowymi misiami. 

Równolegle do nurtu obrazowania wieku dziecięcego jako czasu beztroski i szczęścia, na przełomie wieków w okresie Młodej Polski wytworzył się mit dziecka i dzieciństwa, jako okresu specyficznie nacechowanego w życiu człowieka, który ciąży silnie swymi emocjami i doświadczeniami na późniejszej, dorosłej egzystencji jednostki. Elementy tego mitu w okresie Młodej Polski były złożone, wywodziły się niekiedy z tradycji literackiej, innym razem określały się wobec niej opozycyjnie. Na przełomie stuleci dominowało pojmowanie dzieciństwa jako stanu pierwotności, naturalnej harmonii lub też stanu intuicyjnego. W dziełach literackich i plastycznych Młodej Polski panowała swoista moda na "dziecko", "dziecięcość" i "wiek przejściowy" (adolescencję), które przedstawiane były  często opozycyjnie wobec mitu dzieciństwa arkadyjskiego, dzieciństwa, które jest oazą szczęśliwości, pozbawionego życiowych trosk. Literatura i sztuka młodopolska zaczęła pokazywać, że istnieje dzieciństwo pełne dorosłej troski, egzystencjalnych rozterek, że istnieje dzieciństwo nacechowane złem i agresją oraz że istnieje dzieciństwo "freudowskie" przepełnione rodzącym się erotyzmem. 

W okresie modernizmu dziecko przestało być traktowane jako "ozdobnik", obiekt łatwych wzruszeń lub przedmiot dumy rodziców. Zaczęto dostrzegać w nim samoistne indywiduum. W malarstwie młodopolskim, temat dziecka nie był tematem błahym, nie malowano go jedynie dla "ładności" czy wdzięku, nie na tym koncentrowała się uwaga artystów. Artystą wykształconym w kręgu Młodej Polski, który zasłynął przede wszystkim jako twórca portretów dziecięcych, był Tadeusz Makowski. Komponując je w indywidualnym stylu, eksperymentował z tradycją kubistyczną. W prezentowanej ofercie aukcyjnej pracy dostrzegalne są najważniejsze składniki charakterystycznej maniery malarza – opierając się na pewnej dozie deformacji, nowatorskich doświadczeniach formy i koloru artysta namalował portret dziewczynki. W tym dziele, pochodzącym ze schyłkowej fazy twórczości Makowskiego, zaobserwować można również pewną porcję ekspresji służącej wypowiedzeniu groteskowej wizji dzieciństwa. Makowski w jawny sposób koresponduje ze swoimi wcześniejszymi artystycznymi zdobyczami, bowiem twarz portretowanej dziewczynki nawiązuje do dominującego w twórczości malarza motywu maski. Dziewczynka z liliową wstążką we włosach to suma obserwacji egzystencjalnych, teatralności oraz abstrakcji.

W ofercie aukcji nie mogło zabraknąć również dzieła Wlastimila Hofmana, który już od wczesnych lat kariery malarskiej fascynował się postacią dziecka. Patrząc na nastrojowe portrety dzieci stworzone przez artystę, wyraźnie zauważalna jest ich złożona struktura. Wizerunki te implikują w sobie zarówno pewnego rodzaju realizm przedstawienia, jak i dalece rozbudowaną warstwę psychologiczną opartą na bogatej symbolice. Prezentowany w ofercie "Portret chłopca" jest reprezentatywnym malarstwa przykładem malarstwa artysty. Swoją fascynację postacią dziecka uzasadniał mawiając:

 

"Nie mam żadnego potomstwa i możliwe, że to spotęgowało w jakiś sposób moje uczucia w tym kierunku. Bardzo lubię dzieci – i dlatego chętnie je maluję, ale to jeszcze nie wszystko. (…) Ustami dziecka przemawia prawda, piękno, dobroć – to zwierciadło śmierci, tej śmierci, z którą tak często można spotkać się w moich obrazach. (…) Na ich twarzach nie ma masek, a przecież twarz ludzka jest podstawowym tworzywem w większości moich kompozycji"

 

(Magdalena Czapska-Michalik, Wlastimil Hofman, Warszawa 2007, s. 36).