28 lipca 2021

Koloryści

"Głównym warunkiem powstania obrazu jest jego koncepcja malarska (…). Dzieło sztuki istnieje samo w sobie. Malując z natury chcemy stworzyć płótno, które by odpowiadało naszemu przeżyciu malarskiemu wobec natury, więc nie żeby było dokumentem podobieństwa, ale żeby dało grę stosunków i działań plastycznych, na których koncepcję nas ta natura naprowadza. Wszystkie stosunki w naturze muszą być transponowane na warunki płótna (płaszczyzna) i nabrać tam swoistego znaczenia. Kolor na płótnie powstaje dopiero przez śladujący kolor z natury – nie działa malarsko. Im kolor będzie słuszniejszy, tym forma będzie pełniejsza (Cézanne) i tym bliższa realizacji plastycznej".  Jan Cybis

Tym, co wyróżniało nową szkołę artystyczną była poglądowa monolityczność jej kadry. Zarówno pierwsi założyciele, jak i późniejsi wykładowcy, byli uznawani za kolorystów. U zarania polskiej recepcji koloryzmu stał malarz Józef Pankiewicz, który w roku 1923 wraz z grupą adeptów malarstwa z krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych założył Komitet Paryski, celem którego było przygotowanie do artystycznego pobytu w Paryżu. Jego członków, od skrótu organizacji – KP, po wojnie nazwano kapistami. W 1924, rok po założeniu komitetu, do Paryża pojechała pierwsza grupa malarzy, m.in.: Jan Cybis, Józef Czapski, Artur Nacht-Samborski, Piotr Potworowski, Janusz Strzałecki. W latach 30. w Paryżu pojawiła się kolejna grupa, wśród których znaleźli się niektórzy późniejsi założyciele sopockiej uczelni: Juliusz Studnicki, Krystyna Łada-Studnicka, Jacek Żuławski i Hanna Jasińska (później Żuławska). 

 

Przed budynkiem Szkoły w Sopocie od lewej: Juliusz Studnicki, Jacek Żuławski, Krystyna Łada-Studnicka, Jan Wodyński, Hanna Żuławska, Franciszek Duszeńko, Roman Madeyski, Janusz Bielski, Adam Smolana, Sopot 1947 [IV/4/039], fot. Archiwum Zbrojowni Sztuki

Choć równolegle rozwija się w Polsce ruch awangardowy, Polscy koloryści prawdziwym kultem otoczyli Cézanne'a. Chcieli kontynuować nie tylko jego postawę artystyczną, ale również etyczną, która skupiała się na uczciwości w studiach nad naturą. W obliczu niemożliwości obiektywnego ukazania świata, obraz powinny tworzyć – ich zdaniem – jak u Cézanne'a cząstkowe doznania, zmieniające się wraz z punktem widzenia. Oznacza to, że wewnętrzna logika obrazu stoi w sprzeczności z naturą, podlega własnym prawom malarskim. Lekcja Cézanne'a miała swoją kontynuację zarówno w kubizmie, jak i fowizmie, których następstwem była sztuka abstrakcyjna. Mimo upływu czasu i dynamicznych zmian w rozwoju myśli artystycznej, kapiści zatrzymali się na odkryciach Cézanne'a.

 

Monolityczna struktura poglądów założycieli i wykładowców na Wybrzeżu sprawiła, że nigdy nie zaistniał tu konflikt postaw awangardowych i tradycjonalistycznych, typowy – a nawet kluczowy – dla innych środowisk artystycznych. Do siódemki założycieli dołączyli następnie Artur Nacht-Samborski, Jan Wodyński, Stanisław Teisseyre, Stanisław Borysowski, Jan Cybis, Piotr Potworowski. Pełniącego funkcję rektora Mariana Wnuka, który wyjechał do Warszawy w 1949, zastąpili Stanisław Horno-Popławski i Adam Smolana. To oni nadawali ton życiu artystycznemu całego Wybrzeża. W ich gronie rodziły się najważniejsze inicjatywy, takie jak prekursorska idea Festiwalu Sztuk Plastycznych w Sopocie. Z właściwym sobie entuzjazmem przyłączyli się do odbudowy zniszczonego Gdańska, przeprowadzając m.in. plastyczną renowację obiektów przy Drodze Królewskiej w Gdańsku.