Kiedy fotograf staje się artystą

Poznaj artystę

Kiedy fotograf staje się artystą

Magdalena Krajenta

"Prawdziwi artyści w ogóle nie myślą o jakimś przesłaniu dzieła, bo ono jest w nich zawarte w tak naturalny sposób, jak naturalnie człowiek oddycha." -

- Jiří Menzel

 

W przeciwieństwie do większości dzieł sztuki XX wieku, prace Jana Saudka są czytelne niemal dla każdego. Można powiedzieć, że nawiązują do archetypów - jest to naiwna symbolika, oparta na niepodważalności medium fotograficznego, na jego pozornie całkowitej autentyczności. Pomimo swojej wulgarności Jan Saudek definiuje się jako tradycjonalista. W staromodny sposób pozwala nazywać się "czeskim fotografem" (Czeski fotograf - taka też wizytówka widniała na drzwiach do jego pracowni na praskim Żiżkowie), a w swoich aranżacjach wykorzystuje atrybuty z czasów monarchii austro-węgierskiej.

Jan Saudek urodził się 13 maja 1935 roku w Pradze w rodzinie żydowskiej, koniec wojny spędził wraz ze swoim bratem bliźniakiem Káją w niemieckim obozie koncentracyjnym. Pierwszy aparat Baby Brownie marki Kodak dostał w wieku piętnastu lat, a od końca lat pięćdziesiątych konsekwentnie poświęcił się fotografii. Jak często podkreśla, duży wpływ na jego twórczość miało przeczytanie książki "The Family of Man" autorstwa Edwarda Steichena.

 

Choć styl twórczości Jana Saudka jest chrakterystyczny, postrzegany wręcz jako jego "znak firmowy", kreacja artysty na przestrzeni lat przeszła kilka znaczących zwrotów akcji. W latach 60. Saudek przełożył ten powojenny humanistyczny patos na symbolicznie zaaranżowane portrety, sformułowane prosto i jednoznacznie. 

 

Pod wpływem amerykańskiej fotografii inscenizowanej zaczął skupiać się także na cyklach poklatkowych (Deset let Veroniky) czy też serii inscenizowanych (Śmierć żołnierza).

Przez długi czas Jan Saudek mieszkał w jednoosobowym pokoju na parterze, który służył jednocześnie za jego pracownię, gdzie przy wyszczerbionej ścianie, z oknem wychodzącym na podwórko stworzył pierwsze oniryczne akty.

 

W latach 80. wraz ze złagodzeniem warunków politycznych doszło do dalszego oswobodzenia tematów, a jego twórczość została definitywnie zamknięta w "szablonie Saudkowa", wyznaczanym przez słynną liszajowatą ścianę pracowni na praskim Žižkovie.


Wyszczerbiona "Ściana" stała się typowym elementem jego twórczości. Jednym z jego ulubionych motywów było otwarte okno, przed którym znajdowała się kobieta, mężczyzna lub kochankowie w różnych sytuacjach. Twórczość artysty stała się jeszcze bardziej erotyczna, zwierzęca, a nawet perwersyjna. 

Jednym z podstawowych tematów Saudka jest sam czas, jego przepływ i zmiany. Autor zdaje się wracać do epoki mitycznej, czasów nieskażonych technologią. Saudek, stawia na swego rodzaju "prawdziwość" aparatu i nie waha się przedstawiać przed nią kogokolwiek i czegokolwiek - ożywia swoje fotografie ciałami kobiet o różnych kształtach, od przeraźliwie szczupłych, przez otyłe, po zdeformowane. Od 1977 roku zaczął barwić oraz ręcznie malować wywołane fotografie, co przywodzi na myśl prace fotografów erotycznych połowy XIX wieku.

 

Jan Saudek jest nie tylko fotografem, ale także malarzem. Artysta zasłynął także ze swojej burzliwej natury, kilku małżeństw i licznego potomstwa. Ze swoją ostatnią partnerką - dziennikarką i fotografką Pavlíną mają trójkę dzieci. Saudek stał się również bohaterem eseju "Fotograf czeski" zamieszczonym w książce "Zrób sobie raj", gdzie wybitny znawca kultury czeskiej, Mariusz Szczygieł, krytycznie przybliżył postawę artysty.