Feminizacja rynku sztuki: polskie artystki w perspektywie światowej
Weronika Wojciechowska-Żak, Valeryia Kaliaha
Od lat 70. XX wieku obserwujemy stopniową redefinicję pozycji kobiet w historii sztuki i na rynku artystycznym, której symbolicznym początkiem stała się publikacja przełomowego eseju Lindy Nochlin "Dlaczego nie było wielkich artystek" z 1971 roku. Tekst ten, uznawany dziś za jedno z fundamentalnych opracowań feministycznej historii sztuki, zwrócił uwagę na strukturalne mechanizmy wykluczania artystek z kanonu oraz oficjalnego obiegu instytucjonalnego. Polskie tłumaczenie eseju, opublikowane dopiero w ostatnich latach, spotkało się z szerokim odzewem i wpisało się w intensyfikację debaty dotyczącej reprezentacji kobiet w kulturze wizualnej.
Również na gruncie polskim można dziś zaobserwować wyraźny wzrost widoczności artystek zarówno w przestrzeni instytucjonalnej, jak i rynkowej. Coraz częściej stają się one bohaterkami wystaw muzealnych i galerii komercyjnych, poświęca się im liczne publikacje i opracowania, a ich prace osiągają coraz wyższe wyniki aukcyjne. Zjawisko to należy rozpatrywać nie tylko w perspektywie korekty historycznych marginalizacji, lecz także jako efekt głębszej transformacji rynku sztuki.
Współcześni kolekcjonerzy coraz rzadziej postrzegają twórczość kobiet jako odrębny czy niszowy segment rynku. Jednocześnie demokratyzacja obiegu sztuki – związana z rozwojem platform internetowych, większą dostępnością wiedzy oraz pojawieniem się nowego pokolenia nabywców – sprzyja poszerzaniu pola kolekcjonerskiego i większej otwartości na sztukę współczesną. Nowa generacja kolekcjonerów coraz wyraźniej podąża za aktualnymi tendencjami estetycznymi i społecznymi: powrotem figuracji, zainteresowaniem surrealizmem, malarstwem introspektywnym oraz narracjami dotyczącymi cielesności, tożsamości i napięć społeczno-politycznych. Rosnące zainteresowanie sztuką kobiet pozostaje więc ściśle związane zarówno ze zmianą gustów kolekcjonerskich, jak i z przemianami współczesnego dyskursu kuratorskiego, w którym kwestie reprezentacji i doświadczenia kobiecego zajmują coraz bardziej centralne miejsce.
Na światowym rynku sztuki nazwiska takie jak Marlene Dumas, Cecily Brown czy Magdalena Abakanowicz stały się trwałym elementem globalnego kanonu. Szczególnie interesujący pozostaje przypadek Abakanowicz, której twórczość od dekad funkcjonuje równolegle w przestrzeni muzealnej i kolekcjonerskiej. W 2025 roku artystka ponownie znalazła się w centrum międzynarodowej uwagi za sprawą wystawy "Magdalena Abakanowicz: La trame de l'existence" w Musée Bourdelle – pierwszej tak dużej prezentacji jej twórczości od czasu ekspozycji w Tate Modern w 2023 roku.
Analizując wzrost wartości prac Abakanowicz, należy uwzględnić przede wszystkim jej trwałą obecność w światowym systemie muzealnym i wystawienniczym. Kluczowe znaczenie miał udział artystki w najważniejszych wydarzeniach drugiej połowy XX wieku – a także obecność jej dzieł w kolekcjach najważniejszych światowych instytucji sztuki, między innymi Museum of Modern Art, Centre Pompidou, Tate Modern, The Metropolitan Museum of Art oraz Museo Reina Sofía.
Na rynku polskim wyraźna intensyfikacja notowań rozpoczęła się około 2013 roku, kiedy rekordowe ceny osiągały poziom około 59 tys. euro. W kolejnych latach, wraz z rosnącą międzynarodową recepcją twórczości artystki, wartości te ulegały dynamicznej aprecjacji, osiągając kulminację w 2021 roku, kiedy rekord aukcyjny Abakanowicz wyniósł 2,465 mln euro. Historia rynkowa twórczości Abakanowicz unaocznia, że trwały wzrost wartości artystycznej i ekonomicznej pozostaje bezpośrednio związany z długofalową obecnością w globalnym obiegu sztuki.
Znaczącym przykładem odzyskiwania należnego miejsca w historii sztuki jest Erna Rosenstein, której twórczość w ostatnich latach podlega intensywnej reinterpretacji w kontekście surrealizmu oraz sztuki kobiet Europy Środkowo-Wschodniej. Szczególną rolę odegrała tu indywidualna wystawa artystki w Zachęcie w 1967 roku, uznawana dziś za jedną z najbardziej nowatorskich ekspozycji w historii CBWA. Prezentacja obejmowała ponad 200 prac z lat 1949–1967. Jak podkreślano w publikacji "Erna Rosenstein. Mogę powtarzać tylko nieświadomie" (Fundacja Galerii Foksal, 2014):
"Wystawa w Zachęcie pośrednio pozostawała w dialogu z doświadczeniami Rosenstein z oglądanej w Paryżu w 1938 roku »Międzynarodowej Wystawy Surrealizmu«..."
Dziś ekspozycja ta interpretowana jest jako ważny punkt odniesienia dla późniejszych badań nad surrealizmem feministycznym i alternatywnymi historiami europejskiej awangardy. Znaczącym momentem dla międzynarodowej recepcji Rosenstein była także obecność jej prac na wystawie "Surrealism Beyond Borders" w Tate Modern w latach 2021–2022. Współcześnie twórczość artystki reprezentuje galeria Hauser & Wirth, która organizowała jej wystawy między innymi w Zurychu i Nowym Jorku. Jej dorobek prezentowano również podczas Documenta, Biennale São Paulo oraz Istanbule, a prace artystki znajdują się w kolekcjach takich instytucji jak Art Institute of Chicago czy Centre Pompidou.
Wzrost znaczenia Rosenstein znajduje również odzwierciedlenie w wynikach aukcyjnych. Rekord cenowy jej prac padł w 2019 roku, kiedy jedno z dzieł osiągnęło wartość 420 tys. złotych. Po okresie stabilizacji twórczość artystki ponownie znalazła się w centrum uwagi dzięki wystawie "Surrealizm. Inne mity" w Muzeum Narodowym w Warszawie w 2024 roku. Na 2026 rok zapowiedziano natomiast dużą prezentację jej twórczości w Belvedere Museum, co świadczy o wzocnieniu jej pozycji w międzynarodowym dyskursie muzealnym. Historia Rosenstein pokazuje, że współczesna rewaloryzacja artystek historycznych pozostaje ściśle związana z procesem ich ponownego włączania do globalnego kanonu sztuki XX wieku.
Proces ten widoczny jest jednak nie tylko w przypadku klasyczek sztuki powojennej, lecz także w segmencie sztuki "Nowego Pokolenia", gdzie katalogi aukcyjne coraz częściej osiągają rzeczywisty parytet płciowy, a prace kobiet należą do najwyżej sprzedawanych obiektów aukcji. Jednym z najbardziej reprezentatywnych przykładów tego zjawiska jest Martyna Czech. Artystka pojawiła się na rynku aukcyjnym w 2016 roku, bezpośrednio po zdobyciu Grand Prix Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego na Biennale Malarstwa Bielska Jesień 2015. W tym samym roku odbyła się jej indywidualna wystawa w Foksal Gallery Foundation, a w 2019 roku została nominowana do Paszporty Polityki w kategorii sztuk wizualnych, co przełożyło się na dalszy wzrost zainteresowania jej twórczością.
Prace Czech znajdują się dziś zarówno w kolekcjach publicznych, jak i prywatnych, między innymi w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie, Muzeum Narodowym w Gdańsku, kolekcji sztuki PKO Banku Polskiego czy kolekcji mBanku "M jak malarstwo". Rekord aukcyjny artystki padł w 2021 roku, kiedy jej obraz osiągnął cenę 75 tys. złotych, ugruntowując szerokie zainteresowanie jej twórczością.
Rosnąca reprezentacja kobiet w katalogach aukcyjnych znajduje dziś bezpośrednie odzwierciedlenie w zachowaniach kolekcjonerów oraz wynikach sprzedaży. Polski rynek sztuki stopniowo odchodzi tym samym od dawnego modelu marginalizującego twórczość kobiet, a feminizacja segmentu sztuki współczesnej staje się trwałym i mierzalnym elementem struktury rynku.