Atelier Mourlot i Maeght. Współpraca z mistrzami awangardy

5 minut z...

Atelier Mourlot i Maeght. Współpraca z mistrzami awangardy

Na najnowszej naszej aukcji próbujemy zestawić ze sobą dwa wielkie nazwiska – Mourlot i Maeght – dwie rodziny, które miały decydujący wpływ na popularyzację oraz dystrybucję sztuki modernistycznej, a przy okazji sztuki w ogóle w XX wieku. Dzieje rodzin Mourlot i Maeght nie tylko splatają się z życiem i dziełem największych twórców awangardy takich jak Picasso, Chagall, Miró czy Braque, lecz także nieustannie korespondują ze sobą w ciągłej – raz to rywalizacji, innym razem współpracy – na polu wystaw, publikacji i sztuki litografii. Trzeba bowiem pamiętać, że zarówno Fernand Mourlot jak i Aimé Maeght, mimo że zgromadzili niesamowite fortuny i kolekcje dzieł sztuki, to na zawsze zostali wierni temu, co kiedyś pozwoliło im zbudować swoje imperia – litografii.

 

Jest rok 1930. Do małego atelier drukarskiego "L'impressionrie des Arts" w Cannes wchodzi malarz Pierre Bonnard chcąc wydrukować ilustrowany przez siebie program koncertu. Właściciel studia, Aimé Maeght, wykonuje zamówienie, a litografię z pracą Bonnarda wiesza w witrynie - ta sprzedaje się na pniu. Takie były początki. 15 lat później Aimé na otwarciu swojej galerii przy Rue de Teheran w Paryżu prezentuje wystawę płócien Henriego Matisse'a namalowanych w czasie wojny.

W tym samym, 1945 roku, w warsztacie Fernanda Mourlota w Paryżu pojawił się, najprawdopodobniej za sprawą Geroges'a Braque'a, Pablo Picasso, inicjując gwałtowny rozkwit tego atelier. Więcej o rodzinie Mourlot przeczytają Państwo tutaj: Rodzina Mourlot. Pokolenia mistrzów litografii

 

Po zamknięciu drukarni w Cannes w 1946 roku drukiem litograficznym dla Maeghta zajmował się głównie Mourlot, który odbijał plakaty litograficzne do wystaw i druki okolicznościowe. Ciekawym przypadkiem z tego okresu jest plakat litograficzny z 1956 do wystawy ceramiki Joana Miró "Terres de Grand Feu" ("Ziemie wielkiego ognia") w paryskiej galerii Aimé Maeghta. Plakat został przygotowany w studiu Mourlot, ale brak na nim, co rzadkie, charakterystycznego nadruku "MOURLOT" - zamiast niego znajdziemy napis "© MAEGHT". Oto wczesna zapowiedź zderzenia dwóch mocnych temperamentów i wyścigu dwóch dealerów o pierwszeństwo w dziedzinie dystrybucji sztuki najnowszej owych czasów.

Ten właśnie temperament Aimé Maeghta można winić o to, że jego syn Adrien postanawia biznesowo zerwać z ojcem i w 1956 roku otwiera swoją własną galerię przy Rue du Bac w Paryżu, na drugim brzegu Sekwany.

 

Wydarzeniem bez precedensu pozostaje współpraca obu rodzin przy legendarnym periodyku "Derrière le Miroir", wydawanym przez Aimé Maeghta, który przez niemal czterdzieści lat - od 1946 do 1982 roku - kształtował gusta, propagował sztukę i w prosty sposób pozwalał ją kolekcjonować: większość numerów pisma, na które można było wykupić abonament, zdobiły oryginalne litograficzne okładki a kolejne litografie – w tym duże rozkładówki – znajdowały się w środku. Składem, drukiem, redakcją i kolportażem pisma zajmował się Maeght, ale wszystkie litografie drukował… Mourlot.

Dopiero wspomniany wcześniej Adrien Maeght rozpoczął czasy autonomii i niezależności od Atelier Mourlot zakładając w 1964 roku specjalizującą się w litografii drukarnię ARTE (ARt et TEchnique graphique) w Paryżu.

 

"Kalotypia, litografia, grawerowanie fotokompozycyjne i fotochemigrafia elektroniczna. Sam Miró stworzył w ARTE ponad tysiąc grafik na kamieniu, cynku, miedzi, a nawet drewnie. Plakat będzie oczywiście odgrywał ważną rolę w produkcji ARTE, a litografia będzie najczęściej stosowanym procesem." – tak pisze o możliwościach swojego studia Adrien we wstępie do katalogu "ARTE Affiches".

 

Ten wkład Adriena w rodzinny biznes widać na przykład w publikacjach towarzyszących wystawie "Sobreteixims" Joana Miró w Galerie Maeght w roku 1973. Zarówno intensywny i ekspresyjny plakat litograficzny, jak i specjalne wydanie "Derrière le Miroir" poświęcone tej wystawie z trzema dużymi litografiami zostały przygotowane i odbite w całości w studiu ARTE Adrien Maeght. Litografia zostaje w rodzinie.

W owym czasie Miró stał się bardzo bliskim przyjacielem obu familii, wciąż więc, chcąc nie chcąc, trwała walka o to, gdzie wydrukuje swoją kolejną pracę. "Joan Miró przywiązywał dużą wagę do plakatów do swoich wystaw; komponował je zawsze z pomysłowością i wyobraźnią. Dlatego chciał, aby wydrukowano je w warsztatach Maeghta. Tu łączył piękną typografię ze swoim szczególnym artystycznym ręcznym pismem" – wspomina Yoyo Maeght, córka Adriena. Niezwykle charakterystyczny dla takiego "artystycznego ręcznego pisma" jest klimatyczny plakat do baletu "Lucifer" (Nowy Jork, 1975) wydrukowany w ARTE. Odnajdziemy tu jeden z najlepszych przykładów typowej dla Miró ręcznej kaligrafii starającej się być samoistnym i niczym nie skrępowanym – czystym – aktem tworzenia, czy wręcz próbującej naśladować akt twórczy dziecka.

W 1964 Aimé Maeght wraz z żoną Marguerite inaugurują otwarcie ich prywatnego muzeum Fondation Maeght w Saint-Paul de Vence na Lazurowym Wybrzeżu. Mourlot natomiast w 1967 uruchamia filię studia w Nowym Jorku rozpoczynając współpracę z takimi artystami jak Rauschenberg, Bacon, Lichtenstein i Katz. Otwarciu towarzyszy kolekcjonerski plakat Miró odbity ekskluzywnie przez Atelier Mourlot na papierze welinowym Arches w nakładzie 1000 egzemplarzy.

W kolejnych latach Mourlot skupia się na druku wysokiej jakości litografii i plakatów wystawowych, a jego najlepsi grawerzy, jak Charles Sorlier czy Henri Deschamp, podnoszą poprzeczkę w swojej profesji na niespotykaną dotąd wysokość. Wyróżnić należałoby tu plakat Picassa na wystawę w Palais des Papes w Awinionie w 1973 roku (lith. Henri Deschamp) - tutaj w wersji na welinowym papierze Arches. Wystawa ta odbyła się bezpośrednio po śmierci Picassa.

Maeght Éditeur tymczasem promuje nowych artystów jak Valerio Adami – główną postać włoskiej sceny pop-artu. Na aukcji możemy porównać plakat litograficzny jego autorstwa w dwóch wersjach: limitowanej do 100 egzemplarzy edycji avant la lettre sygnowanej ręcznie przez artystę oraz finalny plakat z gotowym liternictwem.

Lata 70. nie są już takie różowe. "Muszę przyznać, że w latach 70. galeria była w bardzo złym stanie, a rynek sztuki przeżywał kryzys. I dzięki drukarni przetrwaliśmy (…) któregoś dnia ojciec powiedział do mnie «Zaprowadź mnie szybko do Miró, od dziś sprzedaję litografie, a nie obrazy»" – wspominał w jednym z wywiadów Adrien.

 

W latach 80. w rodzinie Maeght znów dają znać o sobie porywcze geny i organizacja przeżywa głębszy kryzys, również personalny. Pomimo tego w 1982 roku Maeght Éditeur koordynuje druk plakatów z okazji Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej w Hiszpanii. Plakaty te były drukowane różnymi technikami w różnych hiszpańskich drukarniach. W serii pojawiają się plakaty autorstwa m. in. Miró, wspomnianego Adamiego (oba litograficzne i odbite przez Litografias Artisticas Damià Caus, Barcelona), czy Rolanda Topora (litografia, druk: H. Fournier S.A., Vitoria).

Obecnie galerią Maeght zarządza Isabelle Maeght, córka Adriena i wnuczka Aimé; drukarnią i wydawnictwem natomiast jej brat Jules. Ocenia się, że do dziś Maeght Éditeur wydało ok. 12 000 różnych wydawnictw i tytułów, co czyni go jednym z największych wydawców litografii na świecie.

 

Studiem Mourlot zawiaduje natomiast wnuk Fernanda – Eric Mourlot – i to właśnie jego podpis znajduje się pod certyfikatem dołączonym do litografii "Le Voyage au Japon" ("Podróż do Japonii") autorstwa Bernarda Buffeta z 1981 roku. To rzadka odbitka (200 egzemplarzy) na papierze Arches (znak wodny) ilustrująca tekst pisarki Annabel Buffet, żony i muzy artysty, będący hołdem złożonym pięknu i tajemnicom Japonii. Grafika sygnowana ręcznie i oznaczona E.A. (épreuve d'artiste, czyli "odbitka dla artysty"). Trudno o lepszą proweniencję, prawda?