Sztuka Współczesna. Instalacje - Environment - Nowe Media
3 grudnia 2020 godz. 20:00

Estymacja: 250 000 - 350 000 zł
Numer obiektu na aukcji
209

Estymacja: 250 000 - 350 000 zł

akryl, taśma klejąca/płótno, 108 x 82 x 2,2 cm (wymiary każdej pracy)
część lewa sygnowana, datowana i opisana na blejtramie: 'EDWARD KRASIŃSKI - INTERVENTION - 1981 - B'
część prawa sygnowana, datowana i opisana na blejtramie: 'EDWARD KRASIŃSKI - INTERVENTION - 1981 - B'
ID: 93063
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • Galeria Starmach, Kraków
  • kolekcja prywatna, Niemcy
Literatura
  • „Medytacje Fibonacciego + sztruksowy zając. Wobec Katarzyny Kobro”, katalog wystawy Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, Sopot 2018, s. 82-83 (il.)
Wystawiany
  • „Medytacje Fibonacciego + sztruksowy zając. Wobec Katarzyny Kobro”, Państwowa Galeria Sztuki w Sopocie, 26.04-15.08.2018
Więcej informacji
Interwencje” Edwarda Krasińskiego pochodzą z najsłynniejszej serii prac artysty, której głównym elementem jest umieszczony w przestrzeni niebieski pasek. Dzieła miały za zadanie „interweniować” w przestrzeń, przez którą przebiega ten najbardziej charakterystyczny element wypowiedzi Krasińskiego. Zawieszony na wysokości 130 cm pasek pojawił się pierwszy raz na przyjęciu w domu artysty w Zalesiu Górnym pod Warszawą. Podarowaną niebieską taśmą Krasiński okleił kilka pni drzew i dwie małe dziewczynki. Z czasem artysta oznaczał coraz większe obszary, niebieską taśmą oklejając ściany, przedmioty i ludzi. Mówił: „Taśma to przypadkowość, ale ja oczekiwałem takiej przypadkowości”. Zdumionej publiczności swoich prac Krasiński po latach tłumaczył, że pomysł zrodził się podczas długiego pobytu w szpitalu. Patrząc na depresyjny biały sufit, zdecydował się urozmaicić go, dodając do szpitalnej rzeczywistości niebieską linię. Ostatecznie linia stała się kluczową częścią najprawdopodobniej pierwszej w Polsce pracy konceptualnej. Niebieską linią Krasiński zaznaczał swój „duchowy krąg”: jego interwencja w przestrzeni nie nadawała jej żadnych nowych znaczeń, organizowała ją i uwypuklała, a jednocześnie urealniała i stawiała pod znakiem zapytania. Interpretowana bywała jako wizualizacja linearnego czasu, a sam artysta widział w tym działanie podobne do dadaistycznych żartów. Interwencje przestrzenne wiązały się z wcześniejszymi seriami „rzeźb rysowanych” z drutów, prętów, plastikowych kabli i krążków zawieszanych w powietrzu. Krasiński interesował się dynamiką martwego przedmiotu. Linie w przestrzeni pojawiały się na wystawach artysty w galeriach Foksal i Krzysztofory – budował z nich nieoczekiwane struktury, skręcał w spirale, pozwalał żyć autonomicznym życiem i zaskakiwać widza pojawieniem się w nieoczekiwanym miejscu. W 1968 Edward Krasiński zmienia twarde zwoje na miękką, plastikową linkę w kolorze niebieskim. Wypływała z butelek i kranów, wydobywała się z maszynki do mięsa, stanowiła zakładkę do książki. Przedmiotom w ten sposób odebrano ich pierwotną funkcję i znaczenie, dzięki czemu stały się obszarem poetyckiej refleksji, niepozbawionej ironii i autoironii.