Uniechowski - ilustrator ducha i stylu Warszawy
Antoni Uniechowski niemal całe swe twórcze i osobiste życie związany był z Warszawą, chociaż urodził się w Wilnie, w roku 1903. Pochodził z rodziny ziemiańskiej, która w 1918 roku, po stracie majątku na Białorusi, osiadła w Warszawie. Studiował, najpierw jako wolny słuchacz, w latach 1924 – 1930 w warszawskiej Szkole Sztuk Pięknych, pod kierunkiem profesorów Karola Tichego – malarstwo i Wojciecha Jastrzębowskiego – projektowanie brył i płaszczyzn. W akademii wszedł w orbitę pracowni i osobowości profesora Tadeusza Pruszkowskiego, co zaowocowało m.in. udziałem w słynnych plenerach w Kazimierzu nad Wisłą.
Kolegą Uniechowskiego ze Szkoły Sztuk Pięknych był Włodzimierz Bartoszewicz, malarz i autor wspaniałej książki "Buda na Powiślu", opisującej życie studentów – przyszłych artystów w dwudziestoleciu międzywojennym. Bartoszewicz opisał Tonia jako "miłego i dowcipnego kompana, w którego pracach przypominających średniowieczne miniatury trudno było szukać zapowiedzi geniusza". Tymczasem, jak dodaje Bartoszewicz, po 2 wojnie światowej:
"Uniechowski stał się jedynym w swoim rodzaju ilustratorem i znakomitym rysownikiem, umiejącym odczuć epokę i styl. Prace Uniechowskiego posiadają smak i wykwintność, a jednocześnie pozawalają dostrzec wszelkie wady i ułomności u rysowanych przez niego postaci i opowiedzieć o nich lapidarną , wyrafinowana linią, w sposób zawsze elegancki, wolny od wulgarności i brzydoty".
Bartoszewicz wspominał też, że Uniechowski miał gest – często rozdawał swoje rysunki, a zamiast dedykacji w swych książkach, pozostawiał rysunki.
Jego twórczość, zarówno przed jak i powojenna, zamyka się w stwierdzeniu: "Uniechowski cały czas rysuje". Widoki Warszawy, która stała się jego miejscem na ziemi, scenki rodzajowe widziane na warszawskich ulicach, wydarzenia bardziej i mniej wzniosłe, których sceną jest stolica.
Spędził w Warszawie także ciężkie, wojenne lata, zajmując się pracami dorywczymi i sprzedażą swoich rysunków. Po upadku Powstania Warszawskiego znalazł się w Krakowie, gdzie nawiązał współpracę z "Przekrojem“, która trwała nieprzerwanie do 1956 roku.
Do Warszawy powrócił w 1949 roku. Stał się wziętym ilustratorem – współpracował z licznymi wydawnictwami, m.in. z "Naszą Księgarnią“, "Czytelnikiem“, PWN-em, "Iskrami“. W 1956 roku zajął się scenografią teatralną, a później był także autorem projektów dla filmu i telewizji. Z nostalgii za minionym światem powstał album "Stara Warszawa" (wydany w 1952 roku), ukazujący miasto sprzed wojennego kataklizmu. Swoim piórkiem wyczarował też dziewiętnastowieczną Warszawę Prusa ilustrując "Lalkę".
Był wielkim miłośnikiem przeszłości i historii, kolekcjonerem dzieł sztuki i zbieraczem pamiątek, stałym bywalcem warszawskich antykwariatów. Wraz z żoną Felicją, historyczką sztuki, stworzyli dom wypełniony artystycznymi przedmiotami, antykami, bibelotami i książkami. Wnętrza ich siedliska przy ulicy Dunaj 7, na odbudowanej warszawskiej Starówce, zachwycało przyjaciół i licznych gości, ponieważ prowadzili dom otwarty. Antoni Uniechowski zmarł 23 maja 1976 roku w Warszawie i pochowany został na warszawskim Cmentarzu Wojskowym.