16 marca 2021

Tajemny Język Malczewskiego

Tomasz Dziewicki i Marek Wasilewicz

 

Jacek Malczewski należy do najwybitniejszych przedstawicieli Młodej Polski i symbolizmu w malarstwie polskim.

 

Jego prace zawierają w sobie liczne symboliczne odniesienia, które nawet współczesnym artysty wydawały się trudne do rozszyfrowania. Artysta odwoływał się do mitologii starożytnej, słowiańskich podań, poezji romantycznej, przede wszystkim Juliusza Słowackiego czy narodowego imaginarium martyrologicznego. Stworzył własny język, w którym poruszał temat artysty i jego losu. Na aukcji sztuki dawnej prezentowane są dwa powstałe krótko przed wybuchem Wielkiej Wojny obrazy Malczewskiego przesycone symboliką. Obydwa podejmują temat życia i śmierci, w obydwu wyczuwalne jest piętno rozstania z muzą malarza, Marią Balową. Poniżej analizujemy najważniejsze symbole ukryte w "Orfeuszu i Eurydyce" oraz "Thanatosie" Malczewskiego.

 

CHARON

W tle Malczewski umieścił łódź Charona – przewoźnika dusz zmarłych. Łódź unosi się na wodach rzeki Styks, która stanowiła barierę między światem żywych i umarłych. Za swoja pracę Charon pobierał od każdego przewożonego monetę – obola. Dlatego też starożytni Grecy wkładali zmarłym do ust właśnie ten pieniądz.

 

EURYDYKA

Nimfa uchodząca z żonę króla Tracji, Orfeusza. Ukąszona przez żmiję została zabrana do królestwa podziemi. Podczas wędrówki na ziemię bezpowrotnie zabrana przez Hadesa. Choć nie nosi dosłownych rysów Marii Balowanej stanowi jej krypto-portret. Malczewski ukazała ją jako witalną kobietę, odzianą w grecki chiton. Jej tajemniczy uśmiech stanowi niejednoznaczny komentarz do symbolicznego rozstania Malczewskiego i Balowej.

 

HERMES

Naga postać po lewej stronie płótna to Hermes, postać z mitologii greckiej, bóg dróg, podróżnych etc. Znany jako posłaniec bogów oraz psychopomp czyli w religii postać przenosząca duszę do krainy umarłych. Ukoronowany wieńcem laurowym odprowadza Eurydykę do Hadesa – boga podziemi.

 

CZAPKA

Żołnierska czapka to niezwykły atrybut w rękach Orfeusza. Podobnie jak szynel – wojskowy płaszcz, który artysta malował wielokrotnie w obrazach sybirackich. Elementy te mogą stanowić odniesienie do wybuchu I wojny światowej, ale też, jak sugeruje monografistka malarza Dorota Kudelska, rozstania z Marią Balową. Splątany płaszcz zasłaniający miejsca intymne Orfeusza, przewrotnie, wydobywa je z całej formy plastycznej obrazu. Żołnierskie atrybuty, kojarzone pejoratywnie, z przemocą czy czymś niskim, mogą symbolizować winę Malczewskiego za rozstanie.

 

ORFEUSZ

Król Tracji, słynny śpiewak grający na lirze. Utraciwszy żonę Eurydykę błąkał się, śpiewając żałosne pieśni, w końcu zginął tragicznie zabity przez szalejące menady. Jego wygięte ciało obrazuje spazmy bólu po utracie ukochanej. To kryptoportret samego Malczewskiego, ale i portret artysty w ogóle – natchnionego poety, którego sztuka prowadzi do zatracenia – bólu i śmierci. Historia Orfeusza była popularnym mitem, do którego odwoływało się wielu twórców nowoczesnych. Wielu z nich koncentrowało się na późnych, dramatycznych losach poety. Malczewski ukazał chwilę rozstania ukochanych, odnosząc się do własnych rozterek życiowych.

 

PEJZAŻ

Widmowy, świetlisty i rozbielony przez malarza ma tworzyć wrażenie nierzeczywistości. Jego rozedrganie bliskie jest malowaniu niektórych partii ciała postaci, przez co zostają z nim zespolone. Najciekawszym jego momentem jest oranżowa, żarząca się partia symbolizująca wkraczanie do świata umarłych. W tle artysta umieścił nadwodne trzcinowisko – element znany z ogrodu jego lat dziecinnych – parku w Wielgiem. Motyw trzcin powraca w obrazach cyklu "Moje życie", przede wszystkim kompozycji "Dzieciństwo – Jacek nad stawem w Wielgiem" (1919, kolekcja prywatna, depozyt w Muzeum Narodowym w Warszawie).


 

MĘCZENNICA

Kwiat passiflory (nazwa pochodząca z łaciny łączy w sobie wyrazy "cierpienie" i "kwiat"). Został sprowadzony z Ameryki Południowej do Europy w XVIII wieku. Budowa kwiatu nasunęła skojarzenia z symboliką męki Chrystusa (m.in. korona cierniowa czy trzy gwoździe). Wyjątkowe piękno kwiatu przykuwa uwagę, ale jest też ulotne, jako że pojedynczy kwiat kwitnie tylko przez jeden dzień.

 

KAJDANY

Grozę tego atrybutu uświadamiają XIX-wieczne pamiętniki: "Na jednej z stacyi zaprowadzono mnie do kuźni; wyszukano stare zardzewiałe kajdany, czyli raczej dwie sztabki żelaza na środku kółkiem spojone, skrzywiające się na końcach, aby objąć nogi. Że te zgięcia były za ciasne, mocno uciskały mnie w nogi; chodzić też nie mogłem, bo kajdany nie będąc z ogniw zrobione, ani troszkę na dół opuścić się nie mogły. Oprócz tego zakuto mi ręce i to w ten sposób, że obiedwie ręce blizko siebie trzymać musiałem" (Przygody Rufina Piotrowskiego na Sybirze, Poznań 1877, s. 31).

 

DWÓR

Nie wiadomo, czy to Wielgie, czy może po prostu dwór polski w ogólności, bliski sercu artysty. W takim dworze malarz spędził ważne cztery, przedgimnazjalne lata swojego życia. Tutaj biegał po podwórku, poznawał polską historię i polską przyrodę. To kraj lat dziecinnych, do którego chciałby wrócić, gdy końca dobiegnie jego patriotyczno-malarska misja. To marzenie miało się wkrótce ziścić w postaci dworu w Lusławicach, w którym artysta spędzał późne lata swojego życia.

 

KOSA

Tradycyjnie w kręgu kultury europejskiej, noszona przez kostuchę, która przybywa, żeby machnąć nią i skończyć ludzkie życie. W Polsce dodatkowo może kojarzyć się w heroiczną walką o niepodległość skazaną na niepowodzenie (kosynierzy). Tu narzędzie w stanie spoczynku, jakby nie zamierzano go w najbliższym czasie używać.

 

SZYNEL

Jeden z ulubionych atrybutów Jacka Malczewskiego. Zgodnie ze słownikową definicją jest to "męski płaszcz dopasowany do figury, noszony przez rosyjskich wojskowych, a także przez niektórych urzędników i uczniów w carskiej Rosji w XIX i na początku XX w.". Jest to też jednak strój zesłańców, ukaranych okrutną zsyłką na Syberię. Postacie Malczewskiego noszą go, wskazując na ciężki los narodu w XIX wieku. Szynel na jego obrazach nie musi być założony w sensie ścisłym, niekiedy przylegając do pleców jak rekwizyt.