Sztuka Dzisiaj. Wybór Piotra Kędzierskiego

Artykuł

Sztuka Dzisiaj. Wybór Piotra Kędzierskiego

 

Kiedy pojawiła się propozycja z Desy, byłem zaskoczony. Jestem fanem aplikacji, kilka razy coś kupiłem, ale poza tym do grona znawców sztuki siebie bym nie zaliczył. Do pewnych kwestii trzeba jednak dorosnąć.


Sztukę zacząłem zauważać nie dalej jak kilka lat temu – wiem, kim był Mark Rothko, Jackson Pollock. Potrafię wskazać, która z rzeźb wyszła spod dłuta Mitoraja, a w którą tchnęła życie Abakanowicz. Dwurnika wskażę bez chwili zastanowienia. Czy to jednak sprawia, że ja, skromny radiowiec, mam bez wahania przyjąć tak prestiżową ofertę? Czy mój (zapewne dość jeszcze naiwny) odbiór sztuki powinien być dla innych drogowskazem? W mojej głowie pojawiło się wiele wątpliwości, zacząłem przypominać sobie szkołę, a w niej lekcje plastyki, polegające na bazgraniu na kartce papieru. Wyniosłem stamtąd tylko tyle, że mieszając żółte z niebieskim wyjdzie zielone, a dzieło w postaci naszyjnika z makaronu wprawia w zachwyt moją mamę. 
 

Piotr Kędzierski, fot. Paweł Bobrowski

Nie przypominam sobie zajęć o kanonach w sztuce, nie pamiętam zgłębiania różnic pomiędzy renesansem a barokiem. Brak w mej głowie wspomnień o pracy nad wrażliwością. Pamiętam jednak, że ocenę z plastyki udało mi się rokrocznie kończyć oceną bardzo dobrą (prawdopodobnie była to zasługa świetnego operowania krepiną i nożyczkami oraz znajomość kolorów podstawowych). Brak sztuki we mnie, ale, na szczęście nie wokół mnie, sprawił, że zacząłem ją dostrzegać, potem lubić, a na końcu zaczęła mnie ciekawić. I oto jestem. Jest i zbiór prac przygotowany przez Desę i moją skromną osobę. Jest w nim kilka osób, które znam osobiście. Są ludzie, których prywatnie lubię. Są też tacy, których poznałem dzięki ich twórczości i zastanawiam się, co będzie, gdy uściśniemy sobie dłoń.

Piotr Kędzierski, for. Paweł Bobrowski

 

Być może ta aukcja będzie czyimś pierwszym kontaktem ze sztuką. Być może, ktoś, po prostu kliknie w mój post na Instagramie i dowie się, kim jest Natalia Magalska czy Karol Grygoruk. Poszuka, poczyta, zobaczy, a na końcu poczuje. Nawet jeśli zainspiruje tylko jedną osobę, będzie to nasz wspólny sukces. Kłaniam się Państwu nisko.

 

Piotr Kędzierski

Piotr Kędzierski, fot. Paweł Bobrowski