Styl narodowy

30 listopada 2021

Styl narodowy

Druga Rzeczpospolita to okres bardzo intensywnych przemian, zarówno na arenie politycznej, jak i społeczno-kulturalnej: osiągnięcie suwerenności politycznej, emancypacja kobiet, postęp technologiczny, pojawienie się nowych możliwości spędzania wolnego czasu.

Pomimo ogromnego powojennego spustoszenia, w kraju panował powszechny entuzjazm i twórczy optymizm, na bazie którego ukształtowany został polski wariant stylu art deco. Choć II RP trwała zaledwie 20 lat, była czasem niezwykłej kreatywności i mobilizacji we wszystkich dziedzinach sztuki. Naród, pozbawiony państwa przez ponad sto lat, musiał zbudować je na nowo, dorównując przy tym standardom wyznaczonym przez inne kraje Europy Zachodniej. Jednym z fundamentów własnej tożsamości stać się miało wykreowanie odpowiedniej symboliki oraz stylu narodowego. W odbudowie państwa artyści odegrać mieli znaczącą rolę, własna kultura miała bowiem zabezpieczyć trwanie narodu. Za cel postawiono sobie stworzenie stylu, który byłby równocześnie stylem polskim, nie przestając być stylem nowoczesnym.

Odmienna sytuacja historyczna i społeczna Polski zadecydowała o innym wymiarze stylu art deco, jego oszczędna i purystyczna europejska odmiana na ziemiach polskich zabarwiona została elementami rodzimego folkloru. Sztuka ludowa odegrała ogromną rolę w stylu, który miał się stać symbolem polskiej tożsamości. W sztuce ludowej upatrywano źródło polskich elementów narodowych oraz nieskażonych, intuicyjnych form i tradycyjnych warsztatowych umiejętności, które miały być wykorzystywane przez współczesnych twórców. Rodzime art deco ukształtowane zostało więc poprzez połączenie ogólnoeuropejskich, geometryzujących tendencji z rodzimymi motywami. 

Źródeł teorii stylu narodowego należy doszukiwać się jeszcze w XIX wieku, kiedy kształtowała się koncepcja sztuki rodzimej, jako nośnik idei własnej odrębności. Działania na rzecz wykreowania polskiego stylu podejmował m.in. Stanisław Witkiewicz, jednak zaproponowany przez artystę styl zakopiański, stworzony na podłożu sztuki podhalańskiej i huculskiej, nie przyjął się w innych częściach kraju. Próby sformułowania postulatów stylu narodowego podjęło także Towarzystwo Polska Sztuka Stosowana, którego członków, m.in. Stanisława Wyspiańskiego, Jerzego Warchałowskiego i Józefa Czajkowskiego, nazwać można prekursorami polskiego art deco. Głównym źródłem inspiracji dla krakowskiego Towarzystwa stanowił brytyjski ruch odrodzenia rzemiosła artystycznego Arts & Crafts. Postulatom TPSS, polskie art deco zawdzięcza wskazanie głównych źródeł inspiracji, w formowaniu się stylu narodowego działalność Towarzystwa miała więc kluczowe znaczenie. Członkowie TPSS szczególny nacisk kładli zwłaszcza na rozwój rzemiosła artystycznego, które uważali za jeden z najważniejszych elementów kształtowania się estetyki. Działalność Towarzystwa kontynuowane było przez utworzone w 1913 roku Warsztaty Krakowskie. Zainspirowane Warsztatami Wiedeńskimi (Wiener Werkstätte) Josefa Hoffmana, krakowska odmiana warsztatów tworzyła wyroby mające stanowić polską interpretację aktualnych europejskich tendencji w rzemiośle artystycznym. 

Artyści zrzeszeni wokół Warsztatów, tworzyli program nowej sztuki dekoracyjnej, stając się przy tym jednymi z głównych twórców polskiego stylu art deco. W tym gronie znaleźli się Karol oraz Zofia Stryjeńscy, Karol Maszkowski, Kazimierz Młodzianowski, Wojciech Jastrzębowski, Józef Czajkowski oraz Antoni Buszek. Sukces odniesiony przez Polskę na Wystawie Paryskiej w 1925 roku, osiągnięty został m.in. dzięki artystom Warsztatów Krakowskich. Polska ekspozycja, będąca syntezą nowoczesności i ludowych wpływów, stanowiła ukoronowanie działalności ugrupowania. Wystawa Paryska stanowiła przełom w polskiej sztuce, artyści po raz pierwszy mogli zaprezentować swój kraj na szerokim forum międzynarodowym. W centrum pawilonu, zaprojektowanego przez Józefa Czajkowskiego, stała rzeźba Henryka Kuny "Rytm", przedsionek, prowadzący do Sali Honorowej zwieńczonej szklaną kopułą, dekorowały witraże Józefa Mehoffera. Sala Honorowa ozdobiona została malowidłami Zofii Stryjeńskiej, przedstawiającymi typowe dla artystki stylizowane motywy ludowe. Do elementów wyposażenia pozostałych wnętrz należały m.in. meble snycerskie, nawiązujące do sztuki podhalańskiej oraz kilim projektu Stryjeńskiej. Polscy artyści otrzymali w Paryżu aż 205 nagród. Twórczość nowego państwa, reprezentowana przez styl wyraźnie inspirowany sztuką ludową, ale wpisujący się w europejski kontekst, została więc doceniona na arenie międzynarodowej.

Poszukiwanie stylu narodowego wiążę się także z twórczością grupy członków Rytm, usiłujących łączyć tradycję z nowoczesnością. Jednym z największych orędowników kreowania polskiej sztuki narodowej był Władysław Skoczylas, którego drzeworyty w pełni obrazują fascynację artysty ludowym prymitywizmem, co podkreśla nawet sam wybór techniki graficznej. W swych dziełach artysta odwoływał się przede wszystkim do góralskiego malarstwa na szkle, podhalańskich tradycji oraz legend. Twórczość Skoczylasa, oparta na zestawianiu czerni i bieli, silnie kontrastowała z barwnymi dziełami "księżniczki sztuki polskiej", Zofii Stryjeńskiej. Charakterystycznym elementem prac artystki jest nieortodoksyjne podejście do ludowej tradycji. Stryjeńska swobodnie traktowała staropolskie obrzędy, obyczaje i słowiańską mitologię, jej nieograniczona wyobraźnia pozwalała na mieszanie różnych motywów i bawienie się folklorystycznymi wzorami. Inspiracje folklorystyczne pojawiają się także w twórczości Wacława Wąsowicza i stosowanych przez artystę dekoracyjnych ujęciach, rytmizacji płaskich plam oraz statecznej kompozycji. W twórczości artystów grupy Rytm pojawiają się także elementy nawiązujące do tradycji klasycznej sztuki francuskiej, która pozbawiona była negatywnych skojarzeń, pojawiających się w przypadku wzorców austriackich czy niemieckich. Francja, postrzegana jako centrum europejskiej kultury, odcisnęła silne piętno zwłaszcza na pracach założycieli Rytmu. Francja mierzyła się z podobnym dylematem, co Polska, również próbowała rozstrzygnąć dylemat pogodzenia tradycji ze współczesnością. Harmonia kompozycji, kubistyczne bryły, wysublimowane piękno, cechy reprezentatywne dla sztuki francuskiej, odnaleźć można w pracach Eugeniusza Zaka, Wacława Borowskiego, Tymona Niesiołowskiego czy Henryka Kuny. 

Najprężniej rozwijającym się miastem polskiego międzywojnia stała się oczywiście Warszawa, siedziba władz państwowych, a także główny ośrodek życia społecznego i artystycznego. W stolicy odrodzonego państwa wyrastać zaczęły nowoczesne budowle, symbolem innowacyjności stał się Prudential, wówczas najwyższy budynek w całej Polsce. Zaprojektowany w stylu art deco budynek, w momencie ukończenia mierzył 66 metrów. Mieścił siedzibę angielskiego Towarzystwa Ubezpieczeń Prudential oraz ekskluzywne apartamenty. Najbogatsi mieszkańcy stolicy lubowali się w luksusie, a rozwijający się w ekspresowym tempie polski handel, nadążał za ich potrzebami. Żony ambasadorów, generałów i ministrów a także gwiazdy polskiej estrady ubierały się w Domu Mody Bogusława Hersego, najbardziej ekskluzywnym domu handlowym w Polsce, które reklamowało się hasłem: "Dlaczego Warszawa nosi miano Paryża Północy? Dlatego, że warszawianki ubierają się w firmie Bogusław Herse". Chcący modnie się ubierać warszawiacy, wstępowali także do Domu Towarowego Braci Jabłkowskich, w którym, przy okazji robienia zakupów, można było przejechać się pierwszą w Warszawie szklaną windą, zrobić przerwę na kawę w znajdującej się na piętrze kawiarni, a w lecie odpocząć przy podawanym na tarasie koktajlu. Warszawa w okresie międzywojennym pochwalić mogła się licznymi kawiarniami, w których spotykała się cała śmietanka ówczesnej inteligencji. Do jednego z najsłynniejszych lokali należała cukiernia Ziemiańska, której stałymi bywalcami byli Tadeusz Boy-Żeleński, Jan Lechoń, Antoni Słonimski, Julian Tuwim czy Bolesław Wieniawa-Długoszowski. 

W okresie międzywojennym nastąpił również prężny rozwój polskiej kinematografii. Pierwszym filmem, który wszedł na ekrany w niepodległej Polsce, była "Sezonowa miłość", dramat będący ekranizacją powieści Gabrieli Zapolskiej. Do najbardziej rozpoznawalnych dzieł filmowych tamtego okresu przeszły zwłaszcza komedie oraz komponowane do nich aranżacje muzyczne. Z ekranu publiczność czarował Aleksander Żabczyński, śpiewając "Nie kochać w taką noc to grzech" w filmie "Ada! To nie wypada". Niezapomniane kreacje w filmie "Paweł i Gaweł" stworzyły największe gwiazdy ówczesnego kina, Eugeniusz Bodo oraz Adolf Dymsza, w którym to po raz pierwszy zaśpiewano piosenkę "Ach, śpij kochanie", doskonale znaną również współcześnie. Okres międzywojenny był również świadkiem narodzin wielkich artystów polskiej estrady. Jedną z najważniejszych polskich diw pozostaje Hanka Ordonówna, dla której to kompozytor Henryk Wars oraz poeta Julian Tuwim stworzyli dwa największe przeboje artystki: "Miłość ci wszystko wybaczy" i "Na pierwszy znak". Sławą na scenie muzycznej Ordonównie dorównać mógł jedynie Mieczysław Fogg, którego szlagiery takie, jak "Tango milonga", "Ta ostatnia niedziela" i "Jesienne róże" śpiewane są do dziś. Międzynarodową karierą pochwalić mógł się za to tenor Jan Kiepura, który występował na największych światowych scenach teatralnych i operowych.