Street Art od początku
Określenie "street art" po raz pierwszy pojawiło się w języku sztuki w publikacji Allana Schwartzmana pod takim właśnie tytułem. Książkę wydano w Nowym Jorku w 1985 roku. W publikacji zostały zebrane przykłady nielegalnej twórczości ulicznej, niebędącej klasycznym writingiem, czyli graffiti o korzeniach amerykańskich. Natomiast samo pojęcie graffiti jest z kolei znacznie pojemniejsze od writingu.
Graffiti narodziło się w Nowym Jorku i Filadelfii na przełomie lat 60. i 70. XX wieku. Obejmuje wszelkie działania nielegalne i spontaniczne, m.in. napisy i rysunki umieszczane w przestrzeni publicznej. Natomiast ewolucja samego graffiti rozpoczęła się w latach 80. XX wieku w Nowym Jorku. Na ulicach miasta i stacjach metra zaczęły pojawiać się dzieła inspirowane sztuką podziemia, ale mające odmienny charakter. Korzenie nurtu street artu sięgają do wnętrz Live Factory, pracowni Andy'ego Warhola oraz twórczości Jeana-Michela Basquiata, protoplasty graffiti, którego obrazy cechowały się połączeniem prymitywnej sztuki afrykańskiej, współczesnej sztuki ulicy oraz napisów będących następstwem klasycznego graffiti. Basquiat wypisywał na dolnym Manhattanie slogany i epigramy. Keith Haring natomiast tworzył własną formę nielegalnej sztuki ulicznej – rysował kredą na pustych tablicach reklamowych w metrze i przylepiał nagłówki gazet do latarni na Manhattanie. Oprócz tego typu rozsławionych przejawów działalności w przestrzeni publicznej na nowojorskiej scenie artystycznej narastała konkurencja, która prowadziła do eksperymentów z formą, wzbogacenia środków wyrazu o nowe narzędzia, techniki i materiały. Basquiat i Haring w ten sposób zapoczątkowali współczesną sztukę uliczną. Wypisywali hasła przypominające nagłówki gazet lub ogłoszenia parafialne. Zachowali narzędzia, filozofię oraz etos graffiti, ale poszli w inną stronę. Starali się tworzyć w przestrzeni publicznej sztukę dla mas, a nie elitarnych odbiorców. Tego typu prace przestały mieścić się w kanonie klasycznego graffiti, rozszerzyły granice pojmowania działalności w przestrzeni publicznej, które zyskały miano urban art'u.
Urban Art swoją światową popularność i rozpoznawalność zyskał po 2000 roku, kiedy do głosu doszedł brytyjski artysta skrywający się pod pseudonimem Banksy, którego po dziś dzień nie udaje się zdemaskować. Banksy rozgłos zyskał dzięki niestereotypowemu podejściu do graffiti. Jako pierwszy w swoich pracach zawierał podniosłe tematy i ważne kwestie odnosząc się do sytuacji na świecie, a przede wszystkim szybko i twórczo reagował na zachodzące zmiany, czy bieżące wydarzenia dotyczące światowej polityki oraz gospodarki. W swoim sposobie działania zawarł wszystkie najważniejsze cechy, aby być słyszalnym i zauważalnym na skalę światową - uliczny sposób działania grafficiarzy, wizualną formę szablonu oraz postawę społecznego aktywisty. Trzy różne wymiary zawarte w jednym człowieku stworzyły hybrydę najważniejszej osobowości dzisiejszej sztuki współczesnej. W momencie pojawienia się sztuki ulicznej w świecie oficjalnej, salonowej sztuki współczesnej pojawiły się zawirowania.
Na początku XXI wieku znów w sztuce pojawiły się duże pieniądze, a zyskujący na popularności street art cieszył się coraz większym zainteresowaniem wśród artystycznego establishmentu. Zyskał nobilitację instytucji artystycznych i na dobre zagościł w oficjalnym obiegu sztuki. Działalność Banksy'ego sprawiła, że street art zyskał wręcz popkulturową, masową popularność o globalnym zasięgu, m.in. za sprawą jego krytycznej postawy wobec samego funkcjonowania obiegu sztuki oraz zjawisk, które zyskują przychylność krytyków, kuratorów i galerzystów, tym samym przejawiając ducha graffiti jako głosu sprzeciwu oraz umiejętności komentowania zastanej rzeczywistości i panujących w niej zasad.
"Świat sztuki to żart, przystań dla uprzywilejowanych, pretensjonalnych i słabych. Sztuka współczesna jest żenująca. Jeszcze nigdy tak wielu nie zużyło tak wiele zasobów i czasu, żeby powiedzieć tak mało. Przynajmniej jest to branża, w której da się łatwo zarobić nie mając talentu" -
- Banksy
Zjawisko określane dziś elastycznym i pojemnym mianem "street artu" również w Polsce ma własną kilkudziesięcioletnią ścieżkę kształtowania nurtu. Od artystów, którzy jako pierwsi przenieśli swoją sztukę na ulicę, tak jak zrobiła to Ewa Partum z "Legalnością przestrzeni" już w latach 70. XX wieku, poprzez wszelkiego rodzaju akcje, manifestacje oraz strajki uliczne, które przybrały formę happeningów organizowanych w latach 80. m.in. przez wrocławską Pomarańczową Alternatywę oraz graffiti wolnościowe lat 80. i falę graffiti amerykańskiego, które dotarło do Polski w latach 90. po upadku komunizmu wraz z całą kulturą hip-hopu, która stanowiła ogromną inspirację dla nowych, alternatywnych ruchów artystycznych w Polsce oraz źródło dzisiejszych przejawów najnowszej sztuki ulicznej. Wiele zjawisk pojawiało się więc w Polsce równolegle i nie są one przeniesione kalką z zachodnich schematów, ale wręcz autonomiczną formą wypowiedzi artystycznej czerpiącą z dokonań uznanych już klasyków współczesności. Również w Polsce musiało minąć trochę czasu zanim street art trafił do głównego obiegu sztuki. Dzisiaj czołowi reprezentanci polskiego urban artu z ogromnym powodzeniem działają na polu sztuki nie tylko w Polsce, ale również na świecie, biorąc udział w wystawach zagranicznych galerii, czy malując murale chociażby w ramach różnego rodzaju festiwali w największych miastach świata.