Space Invader. Przybyłem, Zobaczyłem, Zdobyłem (punkty)
Weronika Daniluk
- Jak długo będziesz przeprowadzał swoje inwazje?
- Mam nadzieję, że zawsze. Bo to jest gra. A ja jestem od niej uzależniony.
Z wywiadu z Invaderem, tłumaczenie własne (https://the-talks.com/interview/space-invader/, dostęp: 11.03.2021)
Co łączy 8-bitową grę na automatach z lat 70. i 80. z Luwrem? Fan street artu nie będzie się dwa razy zastanawiał - oczywiście Invader!
To jeden z najbardziej znanych artystów street artu na świecie. Francuz w 1998 rozwiesił 10 mozaik Space Invader w Luwrze, stając się, jak sam żartobliwe stwierdził, pierwszym żyjącym artystą wystawianym w tym muzeum. Od tego czasu jego inspirowane grą komputerową mozaiki znalazły się w wielu miastach, w tym w Hong Kongu, Nowym Jorku i Londynie. Sam artysta wydaje tak zwane "przewodniki inwazji" (Invasion Guides), które pozwalają namierzyć jego prace w poszczególnych miastach. Pierwszy raz jego dzieło ma szansę zostać "namierzone" w Polsce.
Space Invader jest absolwentem Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Pięknych. Żyje i tworzy w Paryżu, gdzie jest najwięcej jego prac, choć można je zobaczyć w 79 miastach świata! Od połowy lat 90. nieprzerwanie tworzy inspirowane grą mozaiki "Space Invader". Jego prace nawiązują wyglądem do rozpikselowanej grafiki wczesnych gier komputerowych i koncepcji zbierania w nich punktów. Invader zaczął od mozaik ceramicznych. Obecnie tworzy prace także przy użyciu kodów QR i kostek Rubika, tak, jak wystawiany na naszej wystawie zestaw- Invasion Kit #16.
Mimo, że większość działań artysty jest podejmowana nielegalnie, to nie można ich kojarzyć z formą wandalizmu. Jak tłumaczy Invader, jego zamierzeniem nie jest nigdy niszczenie, ale wzbogacenie przestrzeni - głównie miejskiej, ale nie tylko. Trzy jego mozaiki znajdują się pod poziomem morza, na dnie Zatoki Meksykańskiej, a nawet w przestrzeni pozaziemskiej na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej! Artysta żywo interesuje się historią sztuki, do której się odnosi, jak na przykład w projekcie z 2017 roku New Mosaics of Ravenna nawiązującym do znajdujących się w Rawennie mozaik z czasów bizantyjskich.
Inwazje Invadera można rozumieć także jako happeningi. W czasie Foire Internationale d'Art Contemporain artyście udało się przykleić "1-punktową" naklejkę na klapę marynarki Jacques'a Chirac'a, gdy ten był jeszcze prezydentem Francji! Mimo, że Invader został od razu odciągnięty przez ochronę, to całe zdarzenie zarejestrował na kamerze, a sam polityk nie zorientował się, co ma na garniturze.
Artysta w 2014 stworzył aplikację na telefon Flash Invaders, w której gracze publikują zdjęcia jego mozaik z 79 miast świata zbierając punkty i rywalizując z innymi. Liczba wszystkich graczy zbliża się do 16 tysięcy. Zawodnik na pierwszym miejscu, z wynikiem 87070 punktów, uwiecznił aż 2923 mozaik! A inni gracze depczą mu po piętach…
Mimo, że w działaniach street art-owców niektórzy dopatrują się wandalizmu, to paradoksalnie prace najbardziej znanych artystów same padają ofiarą grabieży. Niedawno w Paryżu dwóch złodziei w żółtych kamizelkach (podających się za pracowników miejskich) w biały dzień ściągało prace Invadera ze ścian kamienic w 13. dzielnicy. Dlatego władze podejmują kroki, aby je zabezpieczyć. Jak stało się na przykład w wypadku pierwszej pracy Invadera umieszczonej naprzeciwko Placu Bastylii w 1996.
Obecnie, za sprawą procesów, które artysta wytoczył złodziejom, wiadomo, że nazywa się Franck Slama. Jednak bardzo długo skrzętnie strzegł swojej tożsamości, ujawniając ją tylko swoim bezpośrednim pracownikom. W wywiadzie dla The Talks stwierdził, że nawet jego rodzice nie wiedzą czym się zajmuje. Są bowiem przekonani, że jest… glazurnikiem! I mimo, że artysta, owszem, posługuje się ceramicznym płytkami, to jednak większość szczęśliwych nabywców jego prac powiesi je chętniej w salonie, niż w łazience, czy w kuchni.