Salonowy erotyzm Kazimierza Władysława Wasilkowskiego

Artykuł

Salonowy erotyzm Kazimierza Władysława Wasilkowskiego

Przedstawiania i wizerunki kobiet w malarstwie 2 połowy XIX stulecia, obok wielkich scen historycznych, były jednym z najczęstszych i najważniejszych tematów. Przedstawiono je rzecz jasna w najrozmaitszych konwencjach. Kobiety przyjmowały zarówno wcielenia religijne, mitologiczne, historyczne jak i współczesne.
 

Pod koniec wieku szczególnym zainteresowaniem i popularnością cieszyły się tzw. kobiece "główki", których niezrównanym mistrzem na gruncie polskiego malarstwa był Franciszek Żmurko. Były to wyzywające, niemal lubieżne jak na tamte czasy wizerunki kobiet, najczęściej ukazanych w częściowym negliżu. Jednak nie tylko Żmurko malował owe "główki" oraz kobiece biusty. Wizerunki kobiet, którym najczęściej nadawano tytuły, które miały im przydać psychologicznej głębi: "Pytanie", "Zamyślanie" czy "Wiosna" malowali chętnie również Teodor Axentowicz, Wilhelm Kotarbiński, czy Kazimierz Władysław Wasilkowski. Takie tytuły miały rzecz jasna odnosić do quasi-poetyckich skojarzeń, zapewniać tym wizerunkom pogłębioną warstwę znaczeniową. W wizerunkach, które miały na poły erotyczny charakter, krytyka i opinia publiczna nie widziała oczywiście niczego niestosownego.  

Pocztówka z reprodukcją obrazu, nakład J. Czerneckiego, 1912, źródło biblioteka POLONA

Kobiety mogły przybierać historyczne kostiumy, stając się boginiami, heterami, renesansowymi damami oraz kasztelankami. Kostium, który miał podkreślać osobowość kobiety, bywał oczywiście nie tylko historyczny. Często miał on również podkreślać zmysłowość i namiętny temperament portretowanej. W malarstwie tego okresu posługiwano się najróżniejszymi symbolami kobiecości przedstawiając na płótnach półnagie Cyganki, odaliski, Arabki, lub współczesne kobiety.


Szczególnie chętnie z wizerunków kobiecości korzystała sztuka secesji. Artyści związani z tym nurtem traktowali kobietę zarówno podmiotowo, z najwyższym dla niej szacunkiem, jak i instrumentalnie – powielając schematyczne i płytkie wizerunki. Wielowątkowość tego fenomenu wynikała z zasięgu jego występowania, który ogarniał niemal wszystkie dziedziny sztuk pięknych i stosowanych. Uwodzicielskie i powabne kobiety zapełniały płótna secesyjnych malarzy. Ich miękkie, często stylizowane ciała, zmysłowe i wabiące miały pobudzać wyobraźnię kolekcjonerów.

 

W takim charakterze utrzymany jest prezentowany w ofercie obraz opatrzony tytułem "Poranek". Kompozycja małych rozmiarów przestawiająca młodą kobietę w czepcu, na secesyjnym, wzorzystym tle wpisuje się w charakterystyczną secesyjną tendencję malarstwa dążenia do dekoracyjności. Portretowana ukazana została na tle wytwornego wnętrza, w stroju nocnym podkreślającym opływową linię ramion i dekoltu. W tym idealizowanym, sentymentalnym obliczu młodej kobiety, Wasilkowski obudował motyw kobiety subtelną zmysłowością, umiejętnie poruszając się pomiędzy spuścizną malarstwa akademickiego a współczesnym mu malarstwem secesji. 

W recenzji z jednej z warszawski wystaw prac artysty warszawski krytyk pisał:

"K. Wasilkowski zadowalał się alegorją lub symbolem, ujętym w takie formy malarskie, iż teza stała się tylko pretekstem do ukazania kształtów kobiecych w jakimś nowym warjancie. Słynny swego czasu był obraz K. Wasilkowskiego p.t. "Żądze", reprodukowany wielokrotnie i rozpowszechniony w odbitkach. Autor wysunął na pierwszy plan swej kompozycji ciała kobiece, otoczył je akcesoriami, tłumaczącemi nazwę dzieła, w istocie jednak stworzył poprawne akty kobiece o miękkich, delikatnych linjach, nie mających nic wspólnego z symbolicznym zamierzeniem" - 

- Bunkiewicz W., Wystawa Wasilkowskich, w: Kurier Warszawski, 1935, nr 288, s. 19.