Portretowa sztuka Witkacego

Artykuł

Portretowa sztuka Witkacego

Perfekcję i bezprecedensowe znaczenie w sztuce portretu Stanisław Ignacy Witkiewicz osiągnął w założonej w 1924 roku instytucji artystycznej "Firma Portretowa Stanisława Ignacego Witkiewicza". Jednak dużo wcześniej Witkacy wykonywał zarówno eksperymentalne portrety fotograficzne, jak i malowane olejami czy rysowane węglem podobizny o giętkiej secesyjnej linii, utrzymane w ponurym, młodopolskim nastroju. Monochromatyczne portrety pokrywają się z oryginalnym językiem fotografii artysty.

"W tym czasie Witkacy wykonywał portrety forsujące dominującą estetykę poprzez koncentrację na twarzy modela, wycięcie kontekstu i tła poprzez bliskie i ciasne kadrowanie, charakterystyczne rozmycie obrazu spowodowane amatorskim oświetleniem, które poprzez długi czas naświetlania negatywu uniemożliwiało wykonanie ostrego zdjęcia. Portretowe i autoportretowe serie zdjęć odstają od zdjęć z epoki i imponują konsekwencją podejmowanych prób, tak jakby fotograf chciał dotrzeć do istoty portretowanych osób" (cyt. za Adam Mazur, culture.pl).

Stanisław Ignacy (Witkacy) Witkiewicz (1885 Warszawa - 1939 Jeziory na Polesiu) Portret Ireny Solskiej z mężczyzną, 1910, Muzeum Pomorza Środkowego, źródło Wikimedia Commons

Podobny zabieg Witkacy powtarza w portretach tworzonych wówczas jedynie węglem. Okres ten owocuje w podobizny Ireny Solskiej, genialnej aktorki i kochanki młodego artysty. Ich romans – jak przystało na Witkacego – był burzliwy, przepełniony namiętnością ale również ogromnymi problemami. Postać femme fatale początku wieku Witkacy uwiecznił w swojej pierwszej powieści "622 upadki Bunga", jako demoniczną, nieokiełznaną Akne Montecalfi. Równocześnie zakopiański artysta stworzył serię oryginalnych portretów aktorki, które przewrotnie nazywał "potworami". Witkacy do podkreślenia sensualnej oraz mrocznej natury kobiety używał ekspresyjnej lecz miękkiej i wyrafinowanej kreski. Skala barw została zawężona do czerni i bieli, ewokowała mroczny ale równocześnie zmysłowy nastrój bijący z oblicza kobiety. W podobnym tonie utrzymany jest prezentowany portret Stefanii Jaworskiej z 1910 roku. Mimo klasycznej pozy i realistycznej formuły opracowania fizjonomii artysta potrafił oddać zmysłowy powab modelki.

Stanisław Ignacy (Witkacy) Witkiewicz (1885 Warszawa - 1939 Jeziory na Polesiu) Stefania Jaworska, 1910, źródło flickr

Stefania Jaworska z Klemensiewiczów była kilkakrotnie portretowana przez Witkacego oraz należała do bliskiego grona jego przyjaciół za sprawą męża – Romana Jaworskiego. Witkacy zafascynowany był dziełami krakowskiego pisarza, szczególnie ich, jak sam pisał, "perwersyjnym wyrafinowaniem" czy "metafizyczną nudą".

"W 1908 r. do krakowskich dandysów dołączył Stanisław Ignacy Witkiewicz, gwałtownie poszukujący artystycznego samookreślenia. Od tego roku datuje się jego długoletnia, bliska, acz nie bezinteresowna znajomość z Jaworskim. (…) W 1907 r. na balu prowadzonym przez Karola Dawidowskiego zadzierzgnęła się sympatia pomiędzy Jaworskim a Stefanią Klemensiewiczówną, uczestnikami seminarium germanistycznego prof. Wilhelma Creizenacha. Związek ten pogłębił się w ciągu 1908 r. i w lutym 1909 r. Klemensiewiczówną i Jaworski wzięli ślub w kościele św. Stefana w Krakowie" (cyt. za Miscellanea z okresu Młodej Polski, red. Zbigniew Goliński, [w:] Archiwum Literackie 28, 1995, s. 61). Następnie po przeprowadzce małżonków do Lwowa, Stefania podjęła pracę jako nauczycielka w gimnazjum Strzałkowskiej. O bliskich relacjach Jaworskich z Witkacym świadczy korespondencja ekscentrycznego malarza, który zwraca się do swych przyjaciół, pisząc w jednym z listów: "Ukochany Hrabio Jaworski! Przede wszystkim: piszę po niemiecku zgodnie z linią najmniejszego oporu: A więc: Potwornie się cieszę, że mimo mej impotencji pieniężnej jeszcze mnie Pan kocha i wierzy w moją przyjaźń. Nie mogę Panu dość silnie wyrazić, jak mię to zasmucało. (…) Ściskam Pana serdecznie, kochany Hrabio. Niechaj Pan pozostawi swe serce w tym samym ku mnie kierunku i ucałuje ode mnie rączki Jaśnie Oświeconej Hrabiny" (Ibidem, s. 180-181). Witkacy był również autorem okładki dla debiutanckiego tomu fantastyczno-groteskowych opowiadań "Historie maniaków", którego data publikacji przypadała na czas powstania portretu.

Stanisław Ignacy (Witkacy) Witkiewicz (1885 Warszawa - 1939 Jeziory na Polesiu) Okładka Historii Maniaków Romana Jaworskiego, źródło Wikimedia Commons