Portret Ireny Wiedyskiewicz-Polniakowej na aukcji w DESA Unicum

5 minut z...

Portret Ireny Wiedyskiewicz-Polniakowej na aukcji w DESA Unicum

Niewątpliwie ekstrawagancka twórczość plastyczna Witkacego należy do najciekawszych zjawisk na polskim rynku aukcyjnym. W minionych kilku latach, średnia cena oferowanych na aukcji prac Witkacego wzrosła o ponad 50%, w stosunku do cen na przykład z roku 2018. 

 

W ostatnich latach w zespole Sztuki Dawnej mieliśmy zaszczyt pracować z niezwykłymi pracami artysty. Absolutnie wyjątkową pracą, która ustanowiła rekordową sprzedaż dzieła Witkacego na rynku aukcyjnym był "Wieloryb i Andromeda", praca pochodząca z historycznego zbioru rodziny Żeleńskich. Po zaciętej licytacji została sprzedana za 840 000 złotych na aukcji w listopadzie 2021 roku. Kompozycja "Wieloryb i Andromeda" została nabyta przez Muzeum Narodowe w Warszawie i była prezentowana na tegorocznej wystawie poświęconej Witkacemu w Muzeum Narodowym w Warszawie "Witkacy. Sejsmograf epoki przyspieszenia". 

Zdjęcie z wystawy z MNW "Witkacy. Sejsmograf epoki przyspieszenia"

W ofercie listopadowej aukcji "Sztuka Dawna. Prace na Papierze" mamy przyjemność prezentować Państwu inną pracę artysty, która była eksponowana na wspomnianej wystawie w Muzeum Narodowym w Warszawie. Portret Ireny Wiedyskiewicz-Polniakowej z 1926 roku, jest wyjątkowym przykładem rzadkiego, dużego portretu w typie "A", prezentującego modelkę niemal w całej postaci. Portrety w typie "A" były zwykle większe, niezwykle efektowne, przedstawiając modelkę lub modela na tle bujnej, egzotycznej roślinności i fantastycznego pejzażu. 

W paragrafie regulaminu Firmy Portretowej "S.I. Witkiewicz" artysta opisał i scharakteryzował wszystkie rodzaje wizerunków tworzonych przez Firmę, podając również ich ceny. Pierwszym z nich był – "typ A" – rodzaj stosunkowo najbardziej "wylizany". Typ zakładał wykonanie "gładkie", z pewnym zatraceniem charakteru na korzyść upiększenia, względnie zaakcentowanie "ładności". Portret w typie "A" był najdroższy, jego podstawowa cena to 350 złotych – równowartość dobrego miesięcznego wynagrodzenia w tamtym czasie. Nie można również zapomnieć o paragrafie 6, zgodnie z którym "Portrety kobiece z obnażonymi szyjami i ramionami są o jedną trzecią droższe. Każda ręka kosztuje jedną trzecią ceny. Co do portretów z rękami lub w całej figurze – umowy specjalne". 


Możemy spodziewać się, że wystawa "Witkacy. Sejsmograf epoki przyspieszenia", która cieszyła się ogromnym zainteresowaniem publiczności, będzie stanowiła kolejny impuls dla wzrostu cen dzieł artysty. Stale rosnące wyniki sprzedaży dzieł Witkacego potwierdzają potencjał inwestycyjny jego prac.