Plakat jako sztuka - Miró, Picasso

5 minut z...

Plakat jako sztuka - Miró, Picasso

W tym roku przypada czterdziesta rocznica śmierci Joana Miró oraz pięćdziesiąta Pabla Picasso, którzy przez całe życie pozostawali wiernymi przyjaciółmi; ale to zdecydowanie nie jedyny powód, dla którego warto dzieła obydwu Mistrzów zestawić ponownie obok siebie. Aukcja "Miró i Picasso w Katalonii. Plakaty" to przegląd graficznych i plakatowych prac obu artystów pokazany przez pryzmat ich związków z Katalonią, ale też zmieniającą się rolą komunikacyjną jakie pełniły.

 

Litografia z plakatem zmierzają ku sztuce 

 

Plakat "mówi", że gdzieś będzie jakiś koncert albo namawia, żeby coś kupić. Informuje przez przykuwanie wzroku, a jego najważniejszą cechą jest powszechność. To potężne narzędzie, jedno z najważniejszych przed czasami, kiedy zaczęto powszechnie używać internet. Dzięki plakatom wiedza docierała do wielu ludzi. Naturalnym środowiskiem dla plakatu jest miasto i jest to "zwierzę" typowo miejskie, a jego historia związana jest ściśle z intensywnym rozwojem wielkich metropolii XIX wieku, masową produkcją przemysłową, ale też - od połowy wieku - z rozwojem technologii graficznej. Udoskonalenie procesu druku barwnej litografii, możliwość odbicia większej liczby egzemplarzy były przełomem i otworzyły artystom drzwi na przyszłość.


Nim artyści zaczęli korzystać z tych możliwości minęło jednak trochę czasu. Ważne przemiany na tym polu kojarzą się przede wszystkim z Paryżem. Ok. 1870 roku litografia miała już na tyle długą historię, że zaczęto ją studiować, pojawili się też chcący zbierać wykonane w tej technice odbitki. Krytycy i historycy sztuki zaczęli wydawać catalogues raisonnés artystów litografujących, takich jak Charlet, Raffet czy Géricault. Z takimi zmianami, zachodzącymi w świadomości publiczności, zbiegło się otwarcie w 1866 roku paryskiej drukarni litograficznej Julesa Chéret. To on stworzył środowisko dla rozwoju plakatu litograficznego jako poważnego artystycznego zajęcia. Kiedy Chéret wchodził na scenę litograficznych dziejów, plakaty wykonywane w tej technice były niewielkie i zamawiali je sprzedawcy książek, żeby obwieszczać pojawienie się nowych tytułów. Żeby odemknąć drzwi dla artystów, mogących tworzyć plakaty uważane za dzieła sztuki potrzebna była zmiana technologiczna. Chéret, który długie lata zdobywał doświadczenie zarówno jako projektant, jak i drukarz, wprowadził do użycia w Paryżu (wynalezioną przez kogo innego) prasę litograficzną napędzaną parą. Pozwoliło to drukować większe plakaty (arkusz do wielkości 75 x 100 cm). Chéret zatrudniał zdolnych artystów, którzy zaczęli zapełniać te większe papierowe powierzchnie. Sam też jako artysta wykonywał przykuwające uwagę kompozycje, gdzie tekst znakomicie komponował się z obrazem.

Jules Chéret, Leona Dare, 1883, Źródło: wikimedia commons

Poza wybitnymi artystami, wydawcami i drukarzami, którzy pracowali na status plakatu litograficznego jako dzieła sztuki, ważna była też działalność stowarzyszenia Société des Peintres Lithographes, założonego w 1892 roku. Rok wcześniej, w 1891 roku w École des Beax Arts w Paryżu odbyła się wielka wystawa litografii jako medium artystycznego. Od tego czasu zarówno plakaty, jak i ryciny produkowane w tej technice traktowano bez zawahania jako sztukę. Po pracach Chéret jeszcze dwaj artyści zapisali się w historii utwierdzania barwnej litografii w jej artystycznej kondycji. Plakaty Pierre'a Bonnard ze sławnym France-Champagne i jego ekspresyjnymi wartościami (bardziej niż stricte informacyjnymi), a potem eksplodowała, trwająca dekadę plakatowa twórczość Henri de Toulouse-Lautreca. Stało się powszechną praktyką, że wydawcy tych plakatów, będących też przecież zwykłymi reklamami, wyłączali część nakładu, by oferować je kolekcjonerom.

Piere Bonnard, France Champagne, 1891, Źródło: wikimedia commons

Jeśli chodzi o Katalonię i Barcelonę grunt na przyszłość dla Miró i Picasso w ich artystyczno-plakatowych usiłowaniach, przygotowywany był w ostatniej dekadzie XIX wieku. O plakacie jako przedmiocie artystycznym pisał Francesc Miquel i Badia, ważna postać katalońskiej krytyki, publikujący między innymi na łamach wpływowego "Diario de Barcelona". W grudniu 1896 roku w Sala Parês odbyła się wystawa, na której pokazano plakaty najwybitniejszych artystów wypowiadających się w tej formie: Jules Chéret, Eugène Grasset, Henri de Toulouse-Lautrec, Pierre Puvis de Chavanes, Dudley Hardy i John Hassall. Ważną postacią, artystą przecierającą szlaki Miró był Alexandre de Riquer, jego grafiki kojarzone w dużej mierze właśnie z plakatem. W swojej twórczości czerpał inspiracje zarówno z angielskiej sztuki graficznej, światem średniowiecza ale też japońskim drzeworytem barwnym, który święcił wówczas tryumfy w europejskim świecie graficznym.


SZTUKA


Obaj artyści nierozerwalnie związani byli z Barceloną. I to właśnie stolica Katalonii staje się wspólnym mianownikiem aukcji "Miro i Picasso w Katalonii. Plakaty". To tu – w Barcelonie - Picasso zaczął poważną przygodę ze sztuką w 1895 roku wstępując do Akademii Sztuk Pięknych, a Miró urodził się tutaj dwa lata wcześniej. Dla obu ważnym miejscem była Galeria Sala Gaspar, która miała olbrzymi wpływ na promocję awangardowych twórców katalońskich i w której obaj artyści mieli liczne wystawy. 

Warto zwrócić uwagę, że obaj twórcy przywiązywali ogromną wagę do projektowania plakatów do swoich wystaw - niemal wszystkie plakaty wystawowe Miró to starannie przygotowane przez artystę oryginalne prace litograficzne w niewielkich nakładach - także w formie prac avant la lettre, czyli sprzed dodania szczegółowych informacji o wystawie, często odbijanych na lepszej jakości papierze welinowym.

Podobnie Picasso miał wielki szacunek do plakatu wystawowego, poprzez który rozwijał swoje zainteresowania nowymi technikami graficznymi. Litograficzne plakaty do dwóch wystaw jego rysunków i gwaszy w Galerii Sala Gaspar z 1961 roku wydrukowane w ilości zaledwie 500 egzemplarzy są tego najlepszym przykładem.

DYKTATURA

 

Hiszpania za czasów rządów Francisco Franco motywowała obu artystów do artystycznego buntu i walki o swoją ojczyznę – i tu właśnie plakat miał ogromną siłę funkcjonalnego oddziaływania. Na aukcji znalazł się na przykład plakat litograficzny dla Komisji Informacji i Solidarności z Hiszpanią wykorzystujący legendarną pracę Picassa “Amnistía" z 1957 roku.

Miró natomiast jako zagorzały Katalończyk tworzył liczne plakaty dla instytucji i wydarzeń związanych z Katalonią, jej odrębną kulturą i językiem. Najciekawsze to: plakat litograficzny odbity na papierze Guarro wspierający działalność teatrów katalońskich czy plakat reklamowy największego dziennika ukazującego się po katalońsku "Avui – Codziennie po katalońsku."

Ciekawostką jest, że lokalny patriotyzm obu artystów przejawiał się też poprzez zlecanie druku i powielania plakatów oraz grafik studiom katalońskim jak legendarne barcelońskie Foto-Repro czy La Polígrafa.

 

MIASTO

 

Jak ważna była dla obu twórców Barcelona i jakie piętno na nich odcisnęła świadczy fakt, że to właśnie tutaj znajdują się dwa znakomite muzea poświęcone dorobkom Joana Miró i Pablo Picassa: Fundació Joan Miró oraz Museum Picasso Barcelona.

 

Prac nad powołaniem Fundacji mieszczącej się na wzgórzu Montjuïc doglądał sam Miró, który zaprojektował dwa plakaty litograficzne inaugurujące jej otwarcie w 1976 roku.
 

Muzeum Picasso gromadzi natomiast zbiory z najwcześniejszych lat pracy twórczej artysty i na stałe wiążą go jako twórcę ze stolicą Katalonii. Na aukcji znalazł się zestaw pięciu plakatów z reprodukcjami najważniejszych dzieł z kolekcji muzeum wydrukowanych przez Foto-Repro w 1966 roku. 

Aukcja "Miró i Picasso w Katalonii. Plakaty" zestawia dorobek dwóch wielkich przyjaciół zafascynowanych awangardą, sztuką dawnych mistrzów, ale i sztuką naiwną, prymitywną; Artystów dotkniętych traumą wojny i dyktatury, ale na zawsze związanych lokalnym patriotyzmem i miłością do ojczyzny. Ta kolekcja plakatów to dziedzictwo, które obaj artyści pozostawili Barcelonie.

 

Dziękuję za wkład merytoryczny i współpracę przy powstaniu tekstu panu Tytusowi Klepaczowi, znawcy twórczości Joana Miró i Pabla Picassa.