Pasja myślenia Stanisława Dróżdża

18 stycznia 2022

Pasja myślenia Stanisława Dróżdża

Na pierwszy rzut oka, prace Stanisława Drożdża wydają się być zupełnie niepozornymi wydrukami. Ot, zbiór przypadkowych liter, ułożonych w enigmatyczne, zgeometryzowane kompozycje. Trudno sobie wyobrazić, że do stworzenia tego typu dzieła artysta potrzebował wielu godzin, a nawet dni. Jak pisał sam twórca:

 

"Czasem chodzę z myślą przez wiele dni, a czasem tygodni i niczego nie notuje. I nagle ten przebłysk jest impulsem. Biorę długopis i szoruję po kartce papieru – tak zwykle powstają moje teksty"

 

(Małgorzata Dawidek Gryglicka, Odprysk Poezji, Stanisław Dróżdż mówi, Kraków-Warszawa, 2012, s. 201).

źródło: dzięki uprzejmości Anny Dróżdż. | Stanisław Dróżdż, IV Kłodzka Wiosna Poetycka, Kłodzko, 1965

Siłą poezji konkretnej nie jest widoczna forma, a trafność diagnozy i wieloznaczność przekazu. W tych dwóch względach Stanisław Dróżdż osiągnął absolutne mistrzostwo. Co więcej, wykształcił bardzo charakterystyczny styl, a swoją metodę twórczą oparł o zastosowanie paradoksu. Artysta przez długie lata pracował nad syntezą przekazu tak, aby prezentowane w unikalny sposób tropy językowe maksymalnie uprościć i ograniczyć. Na tę wyjątkową umiejętność tworzenia ascetycznych w formie, ale bogatych w treść prac Dróżdża wskazywała Małgorzata Kłoskowicz porównując metodę jego twórczej kreacji do koncepcji "pasji myślenia", proponowanej przez Gilesa Deluze'a, dla którego zastosowanie paradoksu nie było jedynie kaprysem twórczym, mającym na celu dostarczenie płytkiej rozrywki, a raczej sensem tworzenia, jego najwyższą i doskonałą formą. (Małgorzata Kłoskowicz, "Pasja Myślenia" [w:] Stanisław Dróżdż – Pomysły/Ideas, red. Ewa Trojanowska, Wrocław, 2014).  W takim ujęciu, dzieła Stanisława Dróżdża nie są jedynie kalamburami słownymi, igraszkami znudzonego poety, spod którego ręki wychodzą ciągi automatycznie kreślonych znaków, a raczej bardzo wysublimowaną formą komunikacji z widzem.  Prace Dróżdża są więc zapisem rozważań artysty, który za pomocą bardzo syntetycznych metod, stara się zapośredniczyć i powielić proces myślowy w umyśle odbiorcy. W tym względzie, końcowy efekt wizualny, zmaterializowany na niewielkiej kartce papieru, jest całkowicie drugorzędny wobec procesu, który miał miejsce w umysłach artysty i odbiorcy. 

W Polsce postać Stanisława Dróżdża, jednego z najbardziej uznanych polskich konceptualistów, filologa i teoretyka sztuki jest przede wszystkim łączona jest z nurtem poezji konkretnej. Artysta zadebiutował w latach 60. w legendarnej Galerii "Pod Mona Lizą", funkcjonującej na przełomie lat 60. i 70. we Wrocławiu. Początkowo związany z tym miastem, twórca bardzo szybko, bo już u progu lat 70., stał się artystą rozpoznawalnym w skali światowej.  

Twórczość Dróżdża bazuje na kanwie dwóch nie dających się rozdzielić aspektów: językowego oraz wizualnego. Sama koncepcja prac artysty zakłada współistnienie obu tych elementów, wynikających z istoty poezji konkretnej – kierunku, który powstał w 1953, kiedy to na ogólnoświatowym zjeździe w Sztokholmie ogłoszono manifest artystów tworzących w tym nurcie. Poezja konkretna była szczególnie popularna na Zachodzie w latach 50. i 60. Artyści parający się tą konkretną dziedziną sztuki tworzyli poematy w postaci wizualnych kompozycji zbudowanych z układów liter oraz znaków typograficznych, niepodporządkowanych żadnym semantycznym czy syntaktycznym związkom.

źródło: dzięki uprzejmości Anny Dróżdż. Stanisław Dróżdż, mieszkanie na Białoskórniczej, Wrocław, lata 70.

Swoje dzieła Dróżdż od początku (tj. od 1967) określał terminem "pojęciokształty". W istocie były to twory z pogranicza nauki i sztuki, kodyfikatory rzeczywistości łączące naukę i sztukę, poezję i plastykę. Teksty, składające się na poezję Dróżdża podobnie jak innych reprezentantów poezji konkretnej składają się z wyodrębnionych słów oraz znaków. W opisie zdają się być nie do przytoczenia, dopiero sposób ich zapisu a także przyznane im miejsce w polu kompozycji umożliwiają ich odpowiedni odczyt. Sam Dróżdż mówił, iż

"(…) poezja konkretna polega na wyizolowaniu, zautonomizowaniu słowa. Wyizolowaniu go z kontekstu językowego, wyizolowaniu go także z kontekstu rzeczywistości pozajęzykowej, żeby słowo jak gdyby samo w sobie i dla siebie znaczyło. W poezji konkretnej forma jest zdeterminowana treścią, a treść formą. Poezja tradycyjna opisuje obraz. Poezja konkretna pisze obrazem"

(Ewa Gorządek, Stanisław Dróżdż, culture.pl, grudzień 2004 / listopad 2009).

 

Dróżdż tworzył "pięciokształty" na płaszczyźnie i w przestrzeni trójwymiarowej. Nieraz były to pojedyncze litery, teksty słowne, teksty cyfrowe, teksty znakowe lub obiektowe. Poematy Stanisława Dróżdża to swoiste gry słowne, które redukują słowa aż do utraty znaczenia, lub wskazują na ich wieloznaczność.