Bogactwo ornamentyki polskich kilimów

10 maja 2022

Bogactwo ornamentyki polskich kilimów

Długa tradycja polskiego tkactwa uczyniła z tkaniny formę sztuki oraz podniosła ją do rangi dobra narodowego. Tkanina obecna była w polskim domu od wieków – pojawiała się zarówno w szlacheckich dworach i mieszczańskich kamienicach, jak i chłopskich chałupach. Odgrywała istotną rolę w kształtowaniu wnętrza, a polskie tkactwo wyróżniało się na tle europejskiej tkaniny dekoracyjnej. Kilim stał się reprezentacją stylu polskiej sztuki, symbolem rodzimości, wielokrotnie docenionym i nagradzanym na najważniejszych krajowych i międzynarodowych wystawach.

Do początku XX wieku tkaniem kilimów trudzono się głównie w domowych warsztatach, a techniki wytwarzania tkanin przekazywano z pokolenia na pokolenie: "W naszej bogatej, barwnej, rycerskiej przeszłości, stanowiły wzorzyste rodzime tkaniny, a między niemi w pierwszym rzędzie kilim, niezbędne tło dla życia w obozie, w pałacu, w dworku szlacheckim, w zajeździe na kontraktach kijowskich i dla ceremoniałów na stopniach ołtarzy." (Katalog Krajowej Wystawy Kilimów Dawnych i Współczesnych, Lwów 1913, s. 3). Kilimy w polskich domostwach funkcjonowały jako przedmioty codziennego użytku, jednak wciąż pozostawały przedmiotami luksusowymi. Tkaniny te służyły najczęściej jako dekoracje ścian, ale używano ich również jako pościel, przykrywano nimi ławy, stoły, czy trumny podczas pogrzebu. Zdarzały się nawet przypadki owijania w kilimy zmarłych. Tak dawną rolę kilimów opisywano w katalogu do lwowskiej Krajowej Wystawy Kilimów Dawnych i Współczesnych z 1913 roku: "Kilim stanowił dla wieśniaka naszego artykuł zbytkowy, ceniony wysoko i szanowany. Należał on najczęściej do wiana wyprawnego, któremu rodzice zamożniejsi wyposażali córkę, często też oferowano go do kościoła lub do cerkwi, gdzie zaścielał stopnie ołtarza. W chacie przechowywano nowsze kilimy starannie w skrzyni i dobywano je tylko w szczególnych wypadkach, np. w czasie pogrzebu. Do użytku codziennego, do nakrycia łóżek służyły kilimy stare już i zniszczone."

Prawdziwą karierę artystyczną kilim osiągnął dopiero w XX wieku. Nowe oblicze kilimowi przyniosły zwłaszcza modernistyczne i młodopolskie hasła poszukiwań stylu narodowego. W tkaninie dostrzeżono wówczas możliwość naturalnego połączenia tradycji i nowoczesności, do którego tak usilnie wówczas dążono. W dwudziestoleciu międzywojennym kilimiarstwo stało się jednym z najważniejszych działów polskiego przemysłu artystycznego, co dostrzegali już współcześni krytycy: "W żadnej dziedzinie artystycznego przemysłu nie dokonał się w przeciągu kilku ostatnich lat tak duży postęp na polu uszlachetnienia materjału, techniki i wartości zdobniczych, jak w kilimkarstwie." (Rzeczy Piękne, R. 8, nr 4, s. 129.). Kilimy, dzięki swojej długoletniej tradycji, zyskały miano symbolu odrębności narodowej państwa, które od niedawna znów stało się niepodległe. Wytwarzać zaczęto kilimy z dekoracjami naśladującymi motywy ludowe, układającymi się w symetryczne wzory: "Artyści starali się czerpać z tradycji te elementy, które ich zdaniem stanowić miały o narodowym charakterze twórczości. Kilimy ich rozkwitały wielością stylizowanych kwiatów pospolitych, zapełniały się przekształconymi ornamentami z ludowych haftów, malowanych skrzyń, wycinanek, pisanek i parzenic, wreszcie sięgnęły do tematów, takich jak ulubione w tej epoce pawie czy róże, należących do arsenału najczęstszych motywów we wszystkich gatunkach sztuki. Natomiast do kompozycji jak i kolorytu wnosili inwencję własną, projektowali po malarsku, swobodnie, w duchu secesyjnej dekoracyjności." (Irena Huml, Współczesna tkanina polska, Warszawa 1989, s. 9)

Pracownia kilimów Teodora Grotta w Krakowie - pracownice przy warsztatach tkackich, 1937, źródło: NAC online

Wśród stosowanych w dwudziestoleciu międzywojennym motywów przeważały rytmiczno-geometryzujące aplikacje, zdradzających zamiłowanie do symetrii czasów art déco. Wyraźnie dostrzec można również, iż ściśle symetrycznie rozmieszczone folklorystyczne wzory tkanin oraz stosowanie nasyconych i zharmonizowanych barw, czerpały z bogatej tradycji twórczości ludowej. Podążając za pragnieniami uczynienia z rzemiosła równoważnej sztuki do malarstwa i rzeźby, artyści uczynili z tkanin dzieła sztuki promujące Polskę, m.in. na Międzynarodowej Wystawie Sztuki Dekoracyjnej w Paryżu w 1925. Styl tkanych wówczas kilimów doskonale oddawał rodzimy charakter polskiego art déco, wyróżniającego się na tle innych tkanin europejskich: "Mało jeszcze zdajemy sobie sprawę z faktu, że w produkcji artystycznych kilimów Polska wybiła się przebojem na pierwsze miejsce. Jeżli w r. 1925 na Międzynarodowej Wystawie Sztuk Dekoracyjnych w Paryżu polskie kilimy rywalizowały o palmę pierwszeństwa z kilimami szwedzkiego "Föreningen Handarbetets Vänner" to olbrzymi postęp, każe nam wierzyć w chlubną przyszłość polskiego kilimu na arenie międzynarodowej." (Naprzód, nr. 56, 9.03.1929)

Z kilimów planowano uczynić nie tylko dzieła sztuki, nadal promując także ich praktyczne funkcje. Tkaniny miały być prezentowane na wystawach w Polsce i Europie oraz równocześnie stanowić ważny element w mieszkaniach czy góralskich izbach, tworzono więc także kilimy dla średnio zamożnej warstwy społeczeństwa. W 1928 tak zachwycano się dekoracyjnymi tkaninami: "Kilim jest piękną ozdobą ścian, podłogi i sprzętów. Zastosujemy go różnie: jako narzutę na otomanę, kapę na łóżko, serwety na stół itp. (…) Wielka różnorodność kilimów w domu nigdy nie psuje jego harmonii – przeciwnie, przy swojem bogactwie nadaje mieszkaniom miły, ciepły i wesoły nastrój" (Stefan Kacprowski, Kilimy i wełnianki, Towarzystwo Wydawnicze Bluszcz, 1928, s. 1). 

Tkanina artystyczna i kilim polski