Sztuka Dawna. XIX wiek, Modernizm, Międzywojnie • Sesja I
10 grudnia 2020 godz. 19:00

Tadeusz Makowski (1882 Oświęcim - 1932 Paryż)
„Dzieci i zwierzęta (Jardin d’acclimatation)", 1928
Estymacja: 2 000 000 - 3 000 000 zł
Numer obiektu na aukcji
7
Tadeusz Makowski (1882 Oświęcim - 1932 Paryż)
„Dzieci i zwierzęta (Jardin d’acclimatation)", 1928

Estymacja: 2 000 000 - 3 000 000 zł

olej/płótno, 80 x 100 cm
sygnowany i datowany p.d.: 'Tadé 28 | Makowski'
opisany autorsko na odwrociu: 'Tadé | MAKOWSKI' oraz 'Jardin | d’acclimatation | 1928 | Paris'
ID: 91507
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Pochodzenie
  • kolekcja Louis Léon-Martina (1883-1944), pisarza i krytyka, kolekcjonera dzieł Tadeusza Makowskiego
  • kolekcja Solange Léon-Martin
  • kolekcja prywatna, Paryż
  • kolekcja instytucjonalna, Polska
Literatura
  • Władysława Jaworska, Tadeusz Makowski, Kraków 1999, s. 26
  • Władysława Jaworska, Tadeusz Makowski. Polski malarz w Paryżu, Wrocław-Warszawa-Kraków-Poznań 1976, nr kat. 53 (il.)
  • Władysława Jaworska, Tadeusz Makowski. Życie i twórczość, Wrocław-Warszawa-Kraków 1964, il. 121, s. 224-225, 353, nr kat. 489
  • Tadeusz Makowski, Pamiętnik, Warszawa 1961, il. 98 (Wnętrze gabinetu Louis Léon-Martina z obrazami Makowskiego, 1959)
  • Exposition de quelques oeuvres de Tadé Makowski, katalog wystawy, Galerie Jeanne Castel, Paris 1935, nr kat. 21
  • Tadé Makowski. Peintures, katalog wystawy, Galerie Berthe Weill, Paris 1928, nr kat. 2
Wystawiany
  • Exposition de quelques oeuvres de Tadé Makowski, Galerie Jeanne Castel, Paryż, 6-18 czerwca 1935
  • Tadé Makowski. Peintures, Galerie Berthe Weill, Paryż, 5-18 listopada 1928
Więcej informacji
„Pod względem kolorystycznej orkiestracji, wydobycia lirycznej emocji i zniewalającego uroku obraz ten ma mało równych sobie w całej twórczości artysty”.

Władysława Jaworska o obrazie „Dzieci i zwierzęta” (Władysława Jaworska, Tadeusz Makowski, Kraków 1999, s. 26)

Prezentowane dzieło „Dzieci i zwierzęta” znalazło się pośród czternastu przełomowych płócien, które Makowski zaprezentował na drugiej monograficznej wystawie w Galerie Berthe Weill w 1928 roku. Debiutancka u tej galerzystki wystawa z ubiegłego roku stanowiła przekrój jego dotychczasowej twórczości i tym samym prezentowała diapazon jego artystycznych możliwości. Wyselekcjonowane na drugi pokaz prace zostały stworzone w tym samym roku i miały ilustrować przemianę, która dokonała się w oeuvre malarza.

Przyjaciel Makowskiego i krytyk Louis Léon-Martin pisał we wstępie do katalogu: „Tym razem amatorzy nie wiedzą, co dane im będzie oglądać. Jeżeliby Makowski już dawniej nie pokazał swych bogatych możliwości, powiedziałbym, że artysta doznał objawienia. Bo oto Makowski, bez pozy i udawania, bez próżnej chęci palenia za sobą mostów – po prostu wierny samemu sobie ukazuje się na wystawie jako jedna z najbardziej oryginalnych i ujmujących osobowości obecnej chwili (…). Jeżeli sztuka zaczyna się w momencie transpozycji – Makowski jest czystym, mocnym artystą, zdolnym tłumaczyć jednocześnie lirycznie i potocznie codzienność życia ludzkiego; ale do tego jest także malarzem – i to malarzem, który przebadawszy wszystkie subtelności, wszystkie uroki koloru, nie posługiwał się nimi nigdy z chęci podobania się – i oto wnosi dzisiaj do malarskiego słownictwa nową formę, język jeszcze nie znany. Makowskiemu zdarzył się cud, jaki zdarza się jedynie poetom (…)” (cyt. za: Władysława Jaworska, Tadeusz Makowski, Kraków 1999, s. 24). Ten obszerny fragment, mimo że pisany przez przyjaciela artysty, lecz nadal krytyka zaznajomionego z całym paryskim art worldem, tłumaczy, jak dalece nowe obrazy Makowskiego ciekawiły ówczesną publiczność. Znała już innego jego dzieła – portrety, martwe natury, pejzaże – o naiwizującym stylu prezentowane podczas wystaw zbiorowych (z Perem Krohgiem, Marcelem Gromaire’em i innymi) oraz indywidualnych (Galerie La Licorne i Berthe Weill). Sam motyw dziecka wkroczył do jego obrazów dokładnie dekadę wcześniej. Teraz jednak otrzymał inną redakcję. Makowski tworzy starannie wyreżyserowane grupowe sceny dziecięce. Przydaje postaciom atrybuty (np. lampiony i zabawki), konfrontuje ze zwierzętami, przedstawia zarówno we wnętrzu jak i en plein air. Upraszcza formę przedstawionych postaci, syntetyzując je niemal do ludowych świątków, lecz nasycą ją zróżnicowanym światłem i barwą – zawsze w liryczny sposób. Kompozycje te dawały wejrzenie w poetycki, zamknięty świat wyobraźni malarza. Głównym zadaniem swojej twórczości uczynił wyrażenie – jak sam to nazywał – pierwiastka ludzkiego. Jego kompozycje to nie mające odpowiednika w sztuce europejskiej opowieści o radości, czasem smutku, przyjaźni, bliskości, zachwycie. Używana przezeń metafora dziecięcej marionetki – jak zauważa Władysława Jaworska – służyła mu do artystycznej komunikacji z zewnętrznym światem. Inklinację dla motywu dziecka tłumaczy Gromaire, który stwierdza, że „było w nim samym coś z niewinnego dziecka”.

Akcja płótna „Dzieci i zwierzęta” rozgrywa się w paryskim Jardin d’Acclimatation, parku na terenie Lasku Bulońskiego. Miejsce to w XIX stuleciu stanowiło paryskie zoo, a w okresie dwudziestolecia międzywojennego park rozrywki dla rodzin z dziećmi. Przedstawiona scena jest oddzielona od widza niewysokim płotem. Dalsza część dzieli się na dwie sfery. Czworo dzieci tworzy zwartą plastycznie grupę, która wchodzi w wizualne napięcie z kratownicą siatki w lewej części płótna. Oddziela ona postaci od zwierząt, które faktycznie podziwiać było można w Jardin d’Acclimatation. Oczom widza ukazuje się kogut i bocian oraz mniejsze ptaki siedzące na wiotkich gałązkach, a także harcująca wiewiórka. Dzieci wyposażone w zabawki, hula-hop i patyk przypatrują się w niemym zachwycie, który bije z ich twarzy. Jaworska zauważył ten wyrażony w prezentowanym obrazie intymny związek: „Jak zwykle w kompozycjach Makowskiego, między dziećmi a zwierzętami panuje doskonała zażyłość. Na cały obraz pada skosem od górnej prawej strony jasny snop światła, oświetlając szczególnie grupę dzieci i niejako roziskrzając żywe barwy ich ubrań. Pod względem kolorystycznej orkiestracji, wydobycia lirycznej emocji i zniewalającego uroku obraz ten ma mało równych sobie w całej twórczości artysty. Nic dziwnego, że znalazł się w rękach jego przyjaciela, krytyka, mecenasa i protektora” (Władysława Jaworska, dz. cyt., s. 26).

Dzieło faktycznie przez dekady pozostawało w kolekcji Louis Léon- Martina i jego spadkobierców, zajmując szczególne miejsce w ich paryskim domu. Władysława Jaworska w „Pamiętniku” Makowskiego opublikowała zdjęcie z gabinetu Léon-Martina (stan z 1959 roku), gdzie pośród wielu pięknych prac Makowskiego „Dzieci i zwierzęta” zajmują centralne miejsce nad kominkiem. Obecnie praca jest prezentowana publicznie po raz pierwszy od 1935 roku.