17 lutego 2021

Rynek sztuki a pandemia

Rok 2020 przyniósł związany z pandemią kryzys w wielu płaszczyznach życia. Jednocześnie - padały kolejne rekordy na polskim i światowym rynku aukcyjnym. Jaka jest tego przyczyna? Dlaczego niespokojne czasy to zarazem - doskonały czas na inwestycje alternatywne, w tym w sztukę?

 

 

Zmiany na światowym i polskim rynku sztuki – domy aukcyjne wchodzą w tryb online


Covid-19 wstrząsnął światowym rynkiem sztuki: domy aukcyjne, nastawione dotąd na osobisty kontakt z klientem i licytację na sali aukcyjnej, musiały się przestawić w tryb online. Po początkowym szoku (z którym, co ważne, polskie domy aukcyjne poradziły sobie znacznie lepiej niż np. francuskie) dokonały tego z dużym powodzeniem. W 2020 roku w stosunku do poprzedniego roku prawie 5-krotnie wzrosła liczba zakupów na aukcjach online, sporo domów aukcyjnych prowadziło też z powodzeniem licytacje na sali aukcyjnej "za zamkniętymi drzwiami", kontaktując się z klientami wyłącznie telefonicznie i przez Internet. Również wydarzenia online cieszyły się ogromną popularnością (np. w organizowanych w kwietniu przez DESA Unicum DESA Design Days online transmisje live zostały odtworzone ponad 20 000 razy! - zobacz więcej).
 

 

2020 – rok znaczących wzrostów inwestycji w sztukę

 

Rok 2020 przyniósł wzrosty cen dzieł sztuki, zwł. wśród tzw. Klasyków współczesności (o prawie 7% przez rok podrożały prace sztuki współczesnej na rynku światowym), pojawili się też młodzi energiczni inwestorzy poniżej 40 roku życia. Zgodnie z raportem przygotowanym przez Masterworks, sztuka stała się czwartym wartościowo rynkiem inwestycji po giełdzie, złocie i funduszach Private equity.

 

 

Hossa na polskim rynku sztuki

 

Obroty na polskim rynku sztuki wyniosły w 2020 roku 380 mln zł, co oznacza wzrost o 85 mln złotych i 29% w stosunku do 2019 roku. Odbyło się 467 aukcji, przynosząc sprzedaż prawie 22 000 obiektów. Warto odnotować, że aż 51,6% udziału w polskim rynku sztuki należało do domu aukcyjnego DESA Unicum (czytaj więcej).

Na jesienno-zimowych aukcjach rekordy padały wielokrotnie, zarówno na aukcjach sztuki dawnej z blisko 4,5 mln zł za obraz Tamary Łempickiej  "Czytająca I" (czytaj więcej tutaj i tutaj), jak i sztuki współczesnej z rekordową sprzedażą "M22" Wojciecha Fangora za ponad 7,3 mln zł (czytaj więcej). Widoczne było też ogromne zainteresowanie bardzo dynamicznym segmentem rynku – Młodą Sztuką (czytaj więcej) i fotografią – z rekordem na pracę "Afghan Girl" Steve'a McCurry'ego (czytaj więcej).

"Najlepsi polscy artyści w odniesieniu do analogicznych twórców na arenie międzynarodowej są cały czas bardzo niedocenieni, a wydatki per capita są wciąż wielokrotnie niższe niż w krajach Europy Zachodniej. Jeżeli popatrzymy na to jak polski rynek sztuki rośnie, rośnie on również znacznie szybciej niż w krajach Europy Zachodniej i daje perspektywę dalszych dynamicznych wzrostów" –

– mówi Juliusz Windorbski, prezes DESA Unicum.

 

 

Co czyni sztukę tak atrakcyjną inwestycją?

  • Piękna i wyjątkowa inwestycja

Inwestując w sztukę, otrzymujemy nie tylko lokatę, lecz także – wartościowy i jedyny w swoim rodzaju przedmiot, którego pięknem możemy się cieszyć i który stanie się wspaniałym elementem wystroju wnętrza.

  • Dzieło sztuki – wartość sama w sobie 

Inwestorzy coraz bardziej doceniają unikatowość dzieł sztuki. W przeciwieństwie do np. akcji, obrazy, rzeźby, grafika czy fotografia – są obiektami posiadającymi własną wartość artystyczną. Daje to kolekcjonerom poczucie, że są mecenasami kultury i artystów. 

  • Dzieła sztuki alternatywą dla lokat inwestycyjnych

Jak zauważa Juliusz Windorbski, jeżeli popatrzymy na to, jak rosną ceny niektórych artystów, widzimy ogromne zainteresowanie nie tylko kolekcjonerów, ale też inwestorów, którzy coraz części traktują dzieła sztuki nie tylko jako element kolekcjonerski, lecz także istotne aktywo inwestycyjne o potencjalnym wzroście zdecydowanie większym od nieruchomości czy też innych alternatyw inwestycyjnych. Wraz ze spadkiem oprocentowania lokat i depozytów inwestorzy uciekają od tradycyjnych form oszczędzania, szukając bezpiecznych inwestycji alternatywnych, co znajduje odzwierciedlenie na rynku sztuki. Można wręcz powiedzieć, że im bardziej spadają stopy procentowe, tym bardziej drożeją dzieła sztuki!

  • Sztuka cenniejsza niż złoto? Dosłownie! 

Wydawałoby się, że złoto jest tą inwestycją, która ma największą stopę zwrotu. Tymczasem – jak pokazują dane – średnioroczna stopa zwrotu dla ostatnich 25 lat dla złota wyniosła 6,5%, podczas gdy dla sztuki współczesnej aż 13,6%, czyli dwa razy więcej! 

  • Stabilny rynek

W przeciwieństwie do innych metod, inwestycje w dzieła sztuki są stosunkowo  bezpieczne: nie notują na przestrzeni ubiegłych lat takich fluktuacji jak np. akcje czy nawet złoto. Do tego, zwiększająca się popularność rynku sztuki daje pewność zysku. 

  • Globalna inwestycja

Rynek sztuki ma charakter międzynarodowy, co stanowi dodatkowy atut dla kolekcjonerów. Kupując obraz, rzeźbę czy grafikę w jednym kraju – najczęściej można je sprzedać w innym. Dzięki temu, że rynek sztuki został przeniesiony w tryb online, znacząco zwiększyła się jego dostępność dla nowych inwestorów, jak potwierdza raport Masterworks.  

 

 

Uwaga na fałszywe okazje i niepewne źródło

 

Na początkujących inwestorów, których liczba znacząco wrosła w ostatnim czasie, czyhają jednak pułapki. Są nimi fałszywe okazje oraz falsyfikaty. Dlatego tak ważne jest, aby kupować obrazy, rzeźby i inne cenne przedmioty z pewnego źródła, potwierdzone opinią ekspertów.


W Domu Aukcyjnym DESA Unicum pracuje ponad 80 najlepszych w Polsce specjalistów ze wszystkich dziedzin sztuki: od malarstwa, grafiki i rzeźby poprzez biżuterię i rzemiosło artystyczne po media najnowsze – instalacje, komiks, fotografię czy street art. Dzięki nim klient ma pewność, że kupuje dzieło dobrej jakości – właściwy obiekt do inwestycji.