Powrót do materii – niekonwencjonalne techniki artystyczne w sztuce najnowszej
W epoce, w której sztuka coraz częściej migruje do sfery cyfrowej, wielu twórców współczesnych świadomie sięga po tkaninę oraz materiały włókiennicze, by zakorzenić swoje prace w tym, co fizyczne, dotykalne i bliskie doświadczeniu codzienności. Materiał, dawniej traktowany jako neutralne podłoże, staje się nośnikiem znaczeń, głosem sprzeciwu, narzędziem pamięci lub emocjonalnego kodowania doświadczeń. To właśnie w takiej perspektywie warto przyjrzeć się twórczości artystów takich jak Piotr Uklański, Bettina Bereś, Edyta Kowalewska, Karol Pałka oraz Jadwiga Sawicka.
Piotr Uklański, choć pracuje przede wszystkim z fotografią i instalacją, często też wraca do malarstwa i właśnie w tych realizacjach materiał staje się kluczowy. Jego płótna operują intensywnym gestem, wyraźną fakturą, substancją farby, która nie tylko buduje obraz, lecz także komentuje temat. W takich pracach jak reinterpretacje scen historycznych, dramatyczna fizyczność farby tworzy efekt cielesny, niemal biologiczny - farba "krwawi", płótno "oddycha". Materiał nie jest przezroczysty, lecz działa jak osobna warstwa znaczeniowa.
W pracy "Bez tytułu (Startled Star)" Piotr Uklański wykorzystuje haft na płótnie, świadomie sięgając po medium, które zwykle kojarzone jest z domowym rzemiosłem i powtarzalnością gestu. Wybór techniki haftu wprowadza do dzieła wymiar fizycznej obecności materii, odmienny od ekspresji pędzla. Uklański rozgrywa tu napięcie pomiędzy delikatnością tkaniny a precyzją, a zarazem surowością ściegu, który w jego ujęciu zyskuje charakter radykalnie nowoczesny. Delikatność haftu zestawiona z monumentalnym symbolem gwiazdy tworzy napięcie między intymnością a spektaklem, charakterystyczne dla strategii artystycznej Uklańskiego, który często demistyfikuje współczesne mity oraz kwestionuje utarte kody wizualne.
W przypadku Karola Pałki sprawa jest nieco inna – choć nie operuje on stricte tkaniną, materiał (w sensie fizycznym) pojawia się w kontekście jego fotografii i koncepcji przestrzeni. Pałka jest znany z cyklu "Gmach", w którym dokumentuje wnętrza postsocjalistycznej architektury, są to często opuszczone budynki hotelowe czy schrony. Choć Karol Pałka nie tworzy z tekstyliów, materia odgrywa kluczową rolę w jego fotograficznej praktyce. Jego cykle, zwłaszcza te poświęcone architekturze przejściowej, opuszczonej lub "przemęczonej czasem", zyskują dodatkową siłę dzięki świadomemu wyborowi jakościowego papieru o wyraźnej fakturze. Papier, którego używa, często o strukturze zbliżonej do płótna staje się dopełnieniem tematu. Materia nośnika odpowiada materii przedstawienia: sfatygowane ściany, stare faktury, ślady użytkowania budynków rezonują z materialnością samej odbitki. To subtelny, ale znaczący dialog między medium a opowieścią o przemijaniu.
Edyta Kowalewska tworzy swoje obrazy z tkaniny w najbardziej dosłowny sposób: zszywa skrawki, łączy elementy, które niekoniecznie chcą się podporządkować jednolitej formie. Jej prace przypominają patchworkowe rzeźby-obrazy, których szwy i naddatki są dumnie eksponowane. To sztuka, która nie ukrywa własnej konstrukcji: blizny materiału stają się metaforą życia, pamięci, codziennych napięć oraz nieprzystawalności do świata. Kowalewska sprawia, że tkanina mówi sama za siebie, jej zmarszczenia, zużycia, faktura są opowieścią równie ważną, co nadawany im kształt. W jej pracach szwy, łączenia i łaty nie są ukryte – przeciwnie, stają się centralnym elementem kompozycji. Kowalewska podejmuje w ten sposób dialog z materią: zmaganie się z nadmiarem materiału, zagięciami, nierównościami staje się metaforą niedopasowania, zarówno w sensie fizycznym, jak i egzystencjalnym.
"Ubrania są zamiast ludzi, są tym, co jest dostępne z zewnątrz, są czymś pośrednim pomiędzy ubraną w nie osobą a kimś drugim, kto ją ogląda. Są jakąś wypadkową między tym, czym się jest, a kim się chce być"
- Jadwiga Sawicka.
Obraz Sukienka Jadwigi Sawickiej wpisuje się w jej charakterystyczny sposób pracy z językiem i przedmiotem, lecz dodatkowo wprowadza niezwykle ciekawy wątek materialności. Sawicka od lat bada napięcie między słowem a obrazem, między komunikatem a rzeczą. W przypadku Sukienki motyw ubrania, przedmiotu intymnego, bliskiego ciału staje się powierzchnią dla słowa, które nabiera przez to niemal cielesnej siły. Sukienka, jako element garderoby, niesie konotacje kobiecości, ekspresji, ale też społecznych oczekiwań. Sawicka, przenosząc ją na obraz, "odmaterialnia" przedmiot, a jednocześnie zachowuje jego symboliczny ciężar. Malarska tkanina staje się miejscem napięcia – między tym, co prywatne, a tym, co komunikowane publicznie; między rolą społeczną a intymnym doświadczeniem jednostki. Choć nie jest to fizyczna tkanina jak u Bereś czy Kowalewskiej, Sukienka Sawickiej doskonale pokazuje, jak w sztuce współczesnej sam motyw materiału lub ubrania może być formą krytycznego komentarza, narzędziem analizy społecznej i nośnikiem emocji.
Bettina Bereś w swoich pracach łączy malarstwo z haftem i tkaniną, przekształcając przedmioty codziennego użytku w przestrzeń refleksji. Jej makatki, obrusy, serwetki i prześcieradła pokryte są wyhaftowanymi zdaniami – autoironicznymi, refleksyjnymi formułami, które komentują rolę kobiety, stereotypy czy upływ czasu. Twórczość Bettiny Bereś wyrasta z tradycji kobiecej pracy ręcznej, ale daleko wykracza poza jej konwencje. Obrusy, prześcieradła i makatki stają się u niej przestrzenią opowieści: haftowane zdania komentują codzienność, stereotypy i rolę kobiety. Bereś wykorzystuje tkaninę jako nośnik doświadczeń intymnych, choć zarazem wspólnych. Materiał staje się świadectwem, a haftowany zapis gestem stawiania oporu wobec narzuconych oczekiwań.
Współczesne praktyki artystyczne pokazują, że tkanina i materia organiczna stały się pełnoprawnym językiem sztuki najnowszej. Od intymnych konstrukcji Bettiny Bereś, przez malarsko-tekstylne światy Edyty Kowalewskiej, fotograficzne zapisy materialności Karola Pałki, po konceptualne hafty Piotra Uklańskiego i semantyczne gry Jadwigi Sawickiej. Wszyscy ci artyści dowodzą, że medium jest nie tylko narzędziem, ale nośnikiem znaczeń. W ich pracach materia ożywa, staje się przestrzenią negocjowania sensów, polem symbolicznych napięć i sposobem opowiadania historii inaczej niż poprzez tradycyjne malarstwo. To właśnie w tkaninie – w jej kruchości, strukturze i pamięci dotyku – sztuka najnowsza znajduje dziś środki wyrazu, które najpełniej odpowiadają na potrzebę mówienia o współczesnej wrażliwości. Tkanina staje się nośnikiem silnych emocji, społecznych komentarzy i osobistych narracji – co sprawia, że jej rola w sztuce najnowszej jest nie tylko eksperymentalna, ale i fundamentalna.