Irena Hassenberg Reno. Migotanie Paryża, puls Nowego Jorku

Meet the Artist

Irena Hassenberg Reno. Migotanie Paryża, puls Nowego Jorku

Losy Ireny Hassenberg Reno były typowe dla wielu artystek u progu XX wieku, które poszukiwały twórczej wolności poza granicami rodzinnego kraju. Urodziła się w Warszawie w 1884 roku, w czasach zaborów, kiedy polskie życie artystyczne pozostawało pod silnym wpływem sytuacji politycznej i ograniczeń kulturowych. W 1902 roku wyjechała do Monachium, by studiować grafikę i rysunek, jednak nie ukończyła tamtejszych studiów – podobnie jak wcześniejszej nauki w warszawskiej szkole artystycznej. W późniejszych latach związała swoje życie z Paryżem – miastem, które nigdy nie zasypia, la ville lumière.

 

Paryż stał się dla Reno nie tylko miejscem nauki, ale także przestrzenią budowania własnej pozycji zawodowej. Artystka uczestniczyła w ważnych wystawach awangardowych, między innymi w Salon d'Automne oraz Salon des Indépendants, gdzie prezentowali swoje dzieła najważniejsi twórcy epoki. Właśnie wtedy po raz pierwszy zaprezentowała się pod pseudonimem "Reno" – jego geneza pozostaje niejasna. Według jednej z teorii artystka zapożyczyła go od nazwy francuskiego wina z Collioure, gdzie do dziś funkcjonuje winnica produkująca białe i czerwone wino opatrzone etykietą "Reno". Inna wersja wskazuje na przekształcone imię Rena, którym posługiwała się prywatnie.

 

Artystka fascynowała się rytmem nowoczesnego miasta: ulicami Paryża, mostami, portami, kawiarniami i ruchem codziennego życia. W jej obrazach architektura nigdy nie jest chłodna czy geometryczna – przeciwnie, pulsuje gwarem, światłem i kolorem. Reno budowała kompozycje szerokimi plamami barwnymi oraz dynamiczną kreską, dzięki czemu jej prace sprawiają wrażenie ruchu i migotania. Krytycy zwracają uwagę, że jej malarstwo miało wyjątkowo "muzyczny" rytm. Gwar, zgiełk i zatłoczone miasto nie są zbudowane wyłącznie z motywów architektonicznych. Nawiązując do muzycznego porównania, architektura staje się pięciolinią, a ludzie – nutami uzupełniającymi dzieło. Człowiek u Reno sprowadzony jest jednak do syntetycznego znaku, elementu pozostającego w ciągłym ruchu, części organizmu tętniącego życiem miasta. Motywy kameralne, pozbawione architektonicznego anturażu, są w jej twórczości niezwykle rzadkie. Kompozycja "Na balkonie", przedstawiająca trójkę kobiet podczas pause gourmande, również została ukazana w charakterystyczny dla artystki, "pulsujący" sposób. Twarze kobiet potraktowano bardzo szkicowo, z zamaszystymi przetarciami kredki pastelowej. Wraz z czerwoną kotarą rozpostartą nad balkonem zdają się tętnić niezwykłą energią i witalnością.

Przełomowym etapem jej życia był wyjazd do Stanów Zjednoczonych w latach 20. XX wieku. Dynamiczne tempo życia, rozwój techniki, neonowe szyldy oraz monumentalne drapacze chmur stały się inspiracją dla wielu jej prac malarskich i graficznych. Mimo trudnej sytuacji materialnej i konieczności podjęcia pracy kelnerki w rosyjskiej restauracji, okres ten okazał się dla Reno niezwykle owocny artystycznie. Artystka tworzyła liczne szkice inspirowane życiem ulicznym oraz pracowała nad wielkoformatowymi obrazami olejnymi. Po powrocie do Francji w 1926 roku niemal natychmiast zaprezentowano jej amerykański cykl malarski na wystawie, która spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności i krytyki. Recenzenci podkreślali wyjątkową wszechstronność twórczyni, umiejętnie łączącej ekspresyjny rysunek z wyrazistą kolorystyką. Sukces ekspozycji był ogromny – sprzedano wszystkie prezentowane dzieła, a także wydano numerowane portfolio w nakładzie 100 egzemplarzy, zawierające dziesięć litografii z "migawkami" z Nowego Jorku. Sukces artystki nie wynikał jedynie z jej wielkiego talentu – Irena Hassenberg była również jedną z pierwszych Europejek, które uwieczniły Manhattan.

 

Ostatnie lata życia artystki przypadły na trudny okres kryzysów gospodarczych i zmian politycznych w Europie. Choć nadal tworzyła i wystawiała swoje prace, po II wojnie światowej jej nazwisko stopniowo traciło rozpoznawalność. Zmarła w 1953 roku, pozostawiając bogaty dorobek malarski i graficzny. Dopiero współczesne badania nad artystkami związanymi z École de Paris przywróciły jej należne miejsce w historii sztuki. Dziś Reno jest postrzegana jako jedna z pierwszych artystek, które tak wyraziście ukazywały doświadczenie nowoczesnego miasta.