Gipsoryt - geometria i metafizyka
"Realizacje graficzne Ryszarda Otręby w swej abstrakcyjności, jak sam podkreśla w jednym z wywiadów, są pozbawione jakichkolwiek odniesień – będąc [...] obrazami [...] zawierającymi autonomicznymi przesłanie, stają się nośnikami duchowości i sposobem ujawniania treści duchowych. W pewnym sensie – miejscem objawiania bytu. Mimo, że artysta się od tego odżegnuje, jego twórczość ma głęboki wymiar moralny. Grafiki Ryszarda Otręby w swej ascetyczności przypominają czarno-białe malarstwo zen. Istnieje duża zbieżność, zarówno w sposobie traktowania sztuki, procesu kreacji, jak charakteru samego znaku plastycznego, u twórców zen i w jego twórczości. Najważniejszym czynnikiem łączącym jest jednak wymiar ontologiczny i kontemplacyjny charakter twórczości – obraz staje się podporą dla oczu w drodze do obcowania z głębszą rzeczywistością. Profesor Otręba w swej sztuce graficznej sięga do samej istoty i tajemnicy twórczości."
Jan Pamuła
Ryszard Otręba jest autorem jednych z najciekawszych prac graficznych, które pojawiły się na mapie grafiki warsztatowej w powojennej Polsce. Nazwisko Otręby kojarzone jest jednoznacznie z gipsorytem. W tej technice płytę gipsową odlewa się na szklanej płytce. W przypadku większych formatów płytę gipsową usztywnia się paskami płótna lub gazy. Wyschnięty gips często pokrywa się również spirytusowym roztworem szelaku, aby go utwardzić i zmniejszyć chłonność. Ze względu na miękkość materiału opracowanie matrycy jest dosyć łatwe. Ze względu na znaczną kruchość płyty gipsowej odbitki wykonuje się bez użycia prasy, a odbity potrafi zmieniać się z kolejną odbitką tracąc ostrość krawędzi, co generuję bardzo ciekawe efekty. Nietrwałość materiału doskonale sprawdza się przy tworzeniu bardziej metaforycznych i uduchowionych prac, o otwartym znaczeniu. Zmienność gipsorytu zachęca też do prowadzenia eksperymentów formalnych.
Otręba zachęcony awangardowym charakterem Ogólnopolskiego Biennale Grafiki w Krakowie, w którym wziął udział w 1960 roku rozpoczął poszukiwania w dziedzinie formy i techniki. Ogromny wpływ na jego poczynania ma dynamicznie rozwijające się wówczas środowisko krakowskich grafików. Już na wczesnym etapie swojej artystycznej kariery, Otrębie udaje się odnieść sukces. W 1966 roku artysta wyjeżdża na stypendium do Pratt Institute w Nowy Jorku. W Pratt technika gipsorytu Ryszarda Otręby wzbudziła ogromne zainteresowanie amerykańskich grafików, a termin "metoda Otręby" (the Otreba's media) trafił do amerykańskich podręczników technik graficznych. Tuż po wyjeździe do USA Otręba tworzy prace z cyklu Pokłon, czyli grafiki wykonane na zamówienie Smithsonian Institute w Waszyngtonie na wystawę prezentowaną w Genewie z okazji Konferencji Pokojowej ONZ.
Grafiki Ryszarda Otręby szybko zyskują na popularności, a sam artysta bierze udział w licznych wystawach w kraju i zagranicą. Od 1974 r. pojawiają się na wystawach rysunki autorstwa Ryszarda Otręby, które artysta wykonywał własną, oryginalną metodą prószenia i zaginania papieru. Ten rodzaj twórczości, artysta kontynuował w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, rozwijając swoją technikę. Obok rozbudowanych cykli graficznych, Ryszard Otręba cały czas wykonuje pojedyncze, bardzo osobiste prace dedykowane bliskim osobom, w tym swojemu synowi, Mateuszowi, który po latach również zostanie artystą grafikiem i swojej żonie, Jadwidze, która też przez wiele lat będzie zajmować się grafiką. W latach 1975 i 1976 powstaje monumentalny cykl "Znalezisko", oparty na kontrastach dużych białych i czarnych płaszczyzn i symetrii równoległych linii. Wyjątkowo udane lata siedemdziesiąte Ryszard Otręba kończy cyklami grafik, które eksplorowały zagadnienie związane z pojęciami "ciszy" i "szeptu". W latach osiemdziesiątych Ryszard Otręba zaczyna realizację cyklu dynamicznych prac "Wyodrębnienie sygnału", w których kompozycja oparta została na osiowej konstrukcji i symetrii prostych figur geometrycznych. Prace te podobnie, jak wcześniejsze próby łączą ze sobą ustalony świat geometrii z wieloznacznym światem metafizyki, kombinacja, która obok techniki gipsorytu stała się znakiem rozpoznawczym w twórczości Ryszarda Otręby.