Forma z blaskiem: kolekcjonerskie obiekty Julii Keilowej
Do tej pory plater ustępował rangą srebru, jednak dzięki twórczości wybitnej projektantki Julii Keilowej zyskał nowy prestiż i awansował do rangi dobra luksusowego. Projekty Keilowej niezmiennie przyciągają uwagę kolekcjonerów prywatnych i instytucjonalnych, lecz ze względu na okres wojny i historyczną wartość pojawiają się na rynku aukcyjnym sporadycznie, a ich ceny nieustannie rosną.
Tym większym wydarzeniem jest możliwość nabycia dwóch ikonicznych obiektów autorstwa artystki – pater dekoracyjnych, które Keilowa opatrzyła dowcipnymi nazwami: "Sześciobok" oraz "Sierpowa". Oba projekty ukazują jej swobodne podejście do formy i reinterpretację estetyki art déco, podkreślając przy tym jej unikalny język twórczy i wyrafinowane poczucie humoru formalnego.
Julia Keilowa należy do najwybitniejszych przedstawicielek polskiego wzornictwa artystycznego okresu międzywojennego. Jej twórczość, łącząca rygor formy z wyrafinowaną dekoracyjnością, stanowi jedno z najpełniejszych wcieleń estetyki polskiego art déco w sztuce użytkowej. Artystka, urodzona w 1902 roku w Stryju, była wykształconą rzeźbiarką, ale obecnie najbardziej rozpoznawalna jest ze swoich prac użytkowych – projektów sreber i platerów. Reprezentowała pokolenie projektantów ukształtowanych zarówno przez lokalne tradycje rzemiosła, jak i przez europejskie nurty nowoczesności. Związana w latach 30. XX wieku z warszawskimi środowiskami artystycznymi oraz Spółdzielnią Artystów "Ład", zdobywała doświadczenie m.in. pod okiem Karola Stryjeńskiego i Tadeusza Breyera. Właśnie ta dwoistość – z jednej strony silny warsztat rzeźbiarski, z drugiej głęboka świadomość użytkowego przeznaczenia przedmiotów – zadecydowała o unikatowości jej projektów i ich współczesnej wartości kolekcjonerskiej. Fenomenem na skalę światową są także marketingowe umiejętności Julii, oryginalność projektów oraz strategia myślenia, które umocniły pozycję projektantki w zdominowanym przez mężczyzn świecie rzemiosła.
W centrum estetyki Keilowej znajdowała się forma – geometryczna, zredukowana, ale zawsze przemyślana w każdym detalu. W swojej pracy wykorzystywała archetypiczne bryły: kulę, stożek, prostopadłościan, które przekształcała z rzeźbiarską swobodą. Powierzchnie naczyń – wklęsłe i wypukłe, zestawione z precyzyjnie wyważonymi uchwytami czy pokrywkami – nabierały dzięki temu niemal architektonicznej ekspresji. Charakterystyczna dla niej była umiejętność operowania napięciem między funkcją a dekoracją: naczynia zachowywały pełną użyteczność, lecz ich obecność we wnętrzu wykraczała poza czysto praktyczny wymiar. Nie były to jedynie obiekty użytkowe – stawały się elementami scenografii codzienności, pełniącymi również rolę obiektów rzeźbiarskich. Jak pokazała wystawa w Muzeum Warszawy, Keilowa w swojej twórczości dążyła do stworzenia formy totalnej – harmonijnej, funkcjonalnej i estetycznie wyrafinowanej.
Jednym z najważniejszych momentów w karierze Keilowej była prezentacja jej prac na międzynarodowych wystawach – w Paryżu w 1937 roku oraz w Nowym Jorku w 1939 roku. W Paryżu reprezentowała jej prace wytwórnia Fraget, wyróżniała je monumentalność i elegancję z przemyślaną ergonomią. Artystka została uhonorowana medalami. Charakterystyczne kuliste formy, masywne pokrywki i wyraźne uchwyty zapewniały artystce sukces. Obecnie do najbardziej poszukiwanych na rynku obiektów należy słynna cukiernica "Jabłko królewskie", zaprezentowana na paryskiej wystawie "Sztuka i technika w życiu współczesnym" w 1937 roku. Obiekt ten stał się ikoną stylu Keilowej – prosty, zamknięty w idealnej bryle, a jednocześnie emanujący szlachetnością materiału i proporcji. Na aukcji w domu aukcyjnym DESA Unicum w 2019 roku cukiernica autorstwa Julii Keilowej osiągnęła cenę blisko 17 000 zł (z opłatą aukcyjną). Kolejny egzemplarz, wystawiony w 2021 roku, został sprzedany za kwotę niemal dwukrotnie wyższą - 36 000 zł (również z opłatą aukcyjną), co potwierdza rosnące zainteresowanie rynkowe twórczością artystki.
Dorobek Keilowej był nie tylko znakiem nowoczesności, ale też odzwierciedleniem aspiracji społecznych polskiej klasy średniej i wyższej w okresie międzywojnia. Jej projekty – pierwotnie wykonywane ręcznie z blachy miedzianej lub cynowej – szybko zyskały uznanie i trafiły do produkcji seryjnej w prestiżowych zakładach Norblina, Fraget i Braci Henneberg. Popularność jej wzorów potwierdza nie tylko ich obecność w luksusowych rezydencjach czy reprezentacyjnych instytucjach, ale również fakt, że były one przedmiotem indywidualnych zamówień. Obiekty Keilowej, prezentowane m.in. w Zachęcie, a także na III Salonie Zimowym i w Instytucie Propagandy Sztuki, były nośnikiem nowoczesnej tożsamości kulturowej – projektowano je z myślą o nowym, funkcjonalnym stylu życia, którego częścią była estetyzacja codzienności.
Współcześnie prace Julii Keilowej stanowią przedmiot szczególnego zainteresowania zarówno historyków sztuki, jak i kolekcjonerów. Ich wartość nie wynika wyłącznie z unikalnego stylu czy ograniczonej liczby zachowanych egzemplarzy, ale także z tragicznego kontekstu biograficznego artystki. Keilowa, pochodząca z zasymilowanej rodziny żydowskiej, zginęła w 1942 roku w okupowanej Warszawie. Jej przedwczesna śmierć przerwała rozwijającą się dynamicznie karierę, lecz nie zatrzymała recepcji jej twórczości. Współczesne wystawy, takie jak ta przygotowana przez Muzeum Warszawy, przypominają o jej wkładzie w rozwój polskiego designu i przywracają pamięć o kobiecie, która – łącząc dyscyplinę rzeźby z wyczuciem materiału i formy – stworzyła ponadczasowe obiekty funkcjonujące dziś jako ikony polskiej sztuki użytkowej XX wieku.