Autobiografizm Gustowskiej
Kornelia Starczewska
Prezentowane prace stanowią część monumentalnego cyklu "Względne cechy podobieństwa", na który składają się portrety pojedyncze i grupowe kobiet. Główną osią serii tworzonej przez Gustowską od końca lat 70. jest zagadnienie kopii i oryginału. Zostaje ono sproblematyzowane przez pryzmat osobistych doświadczeń artystki, życia w roli jednego z bliźniąt. Autobiografizm uprawiany przez Gustowską to we współczesnej sztuce polskiej, zarówno dookreślany przez kontekst feminizmu, jak i sztuki konceptualnej.
Historyk sztuki Paweł Leszkowicz określa charakter prowadzonych przez artystkę działań następująco:
"Wątki biograficzne, nie wyczerpują tej sztuki, ale w oczywisty sposób pojawiają się w twórczości skupionej na prywatności i relacjach z innymi. Na podstawowym poziomie biograficzna jest ciągła pasja autoportretowa, od lat 70. do dzisiaj artystka dokumentuje siebie i swoje psychocielesne przemiany. Dlatego jej sztuka jest rodzajem autobiografii"
(Paweł Leszkowicz, w: "Izabella Gustowska. Pamiętam jak… Pamiętam że… Wybór prac 1977–1996", kat. wyst., Państwowa Galeria Sztuki, Sopot 01.10-15.11.2015, s. 41).
Powracająca figura bliźniaczych postaci bywa interpretowana jako symbol "utraconej, mitycznej jedni". Konceptualny charakter twórczości Gustowskiej stopniowo był rozwijany w pracach z połowy lat 80., które stanowią artystyczną reprezentacje cieni i lustrzanych odbić. Formułą najbliższą Gustowskiej jest obraz fotograficzny. "Jestem dzieckiem epoki, w której żyję – stosowane przeze mnie środki należą właśnie do tego czasu" – mówi Gustowska. Obraz utrwalony soczewką aparatu cyfrowego, czy też w późniejszych pracach także telefonem komórkowym wyraża żywe zainteresowanie technologią i obyczajowością w świecie przemian i nowych mediów.
Prace składające się na cykl "Względnych cech podobieństwa" utrzymane są w rygorze właściwym badawczej dokumentacji i pracy konceptualnej. Rozbudowana refleksja teoretyczna stanowi stały element projektów Gustowskiej, co harmonijnie współgra z jej działalnością akademicką. Krytyk sztuki, Grzegorz Dziamski interpretuje wybór medium fotografii następująco: "Izabellę Gustowską od samego początku bardziej interesowały obraz rzeczywistości niż sama rzeczywistość, a spośród obrazów najbardziej interesowały ją te, które w powszechnym odczuciu uchodzą za prawdziwe, pewne, autorytatywne przedstawienia rzeczywistości – obrazy fotograficzne i filmowe" (Grzegorz Dziamski, "Prawdziwsze niż prawda", w: "Izabella Gustowska. Względne cechy podobieństwa 1-11", s. 10).
Szczególnie obecne w twórczości Izabelli Gustowskiej są wizerunki lustrzanego odbicia drugiego człowieka. Motyw można odczytywać jako rodzaj społecznej refleksji na temat ludzkiej natury: "W każdym człowieku szuka się siebie – odnajduje się go, albo też stara się go nie odnajdywać wcale. Inny człowiek bywa kimś, kim nie chciałoby się właśnie być, albo wzorem do naśladowania. Odbierając życie, wchłaniając świat, przyjmuje się w sobie fragmenty ludzkich odczuć" – mówi Gustowska w wywiadzie ze Zbigniewem Taranienko ("Izabella Gustowska. Względne cechy podobieństwa", broszura wystawy, luty-marzec 1990, Galeria Studio, Warszawa 1989, strony nienumerowane).