Sztuka Współczesna. Nowe Pokolenie po 1989 (wyniki)
19 listopada 2020 godz. 19:00

Agata Bogacka (ur. 1976, Warszawa)
"Have you even been in live?" 1, 2006
Cena wylicytowana: 85,000 PLN
LOT number
We’re still working on English translations. Please come back soon. In the meantime you can browse through the auction in Polish
10
Agata Bogacka (ur. 1976, Warszawa)
"Have you even been in live?" 1, 2006

Cena wylicytowana: 85,000 PLN

akryl/płótno, 114 x 162 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'AGATA | BOGACKA | 2006 | HAVE YOU EVER | BEEN IN LIFE? 1'
ID: 91600
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Wystawiany
  • Agata Bogacka, Heart, Raster Gallery, Warsaw, November 18-23, 2006
Więcej informacji
„Dialog należałoby rozpocząć od rozmowy z samym sobą, od uznania swoich wad, zalet, pogodzenia się z samym sobą i uznania własnych potrzeb. Dopiero potem można prowadzić dialog z innymi”. Agata Bogacka

Sztuka Bogackiej na przestrzeni lat niezmiennie zasadza się na jej doświadczeniach i przeżyciach, które zostają opowiedziane w mniej lub bardziej dosłowny i intymny sposób. Sztuka ta, traktująca zdawałoby się o najbanalniejszych czynnościach, pełni funkcję autoterapii, rozprawienia się z przeszłością, stanami depresyjnymi, złamanym sercem, poczuciem bezsilności. Tych problemów żadna osoba, znająca te stany z autopsji, banalnymi by nie nazwała, a w pracach Bogackiej dostrzegłaby obok uwodzącej formy realizm, refleksję poświęconą trudnościom w nawiązywaniu relacji międzyludzkich i towarzyszący im smutek. Po odebraniu dyplomu w 2001 roku artystka tworzyła wiele portretów i autoportretów, wypracowując rozpoznawalny styl, operujący wyraźnym konturem oraz płaskimi plamami barwnymi o przygaszonych odcieniach. Artystka maluje farbami akrylowymi, jednak nim sięga po pędzel, używa aparatu w celu uwiecznienia póz, mimiki bliskich jej osób. Z obrazów stara się wyrugować wszelkie detale, które w jej odczuciu uchodzą za zbędne, dekoncentrujące widza. Uproszczone kompozycje, brak światłocienia, klarowny rysunek nasuwają skojarzenia z komiksami, sztuką plakatu lub grafiką użytkową w stylu secesji. Prace Bogackiej traktują o życiu przedstawicieli pokolenia artystki, ludzi młodych, mieszkańców dużych miast, gdzie mimo tłumów i obecności grupy znajomych doskwiera im dojmująca samotność i zagubienie emocjonalne. Bardzo często artystka opowiada o prywatnych lękach, sercowych rozterkach, czyniąc swą twórczość autobiograficzną, czy też wręcz, według niektórych, egocentryczną i narcystyczną. Około 2004 roku Bogacka porzuca dokumentalizm banalnych wydarzeń na rzecz pogłębionej analizy stanów psychicznych, które nigdy nie są jednoznaczne i łatwe do uchwycenia. Transformacja ta pociągnęła za sobą także zmianę stylistyki, wraz z próbami uchwycenia stanów emocjonalnych i tego co nieświadome, coraz bliższa stawała się jej tradycja surrealistyczna. Obok znanych z jej wcześniejszej twórczości scen rozgrywających się między postaciami w sytuacjach intymnych, znanych z wcześniejszej twórczości autorki, pojawiają się motywy pozornie zestawione ze sobą na zasadzie przypadku. Obrazy artystki z czasem stają się coraz bardziej enigmatyczne, osadzone w onirycznym, odrealnionym klimacie. W 2007 Bogacka porzuciła swój dotychczasowy styl, poszukując nowych obszarów w sztuce i zamieniając figuracje na bardziej abstrakcyjny gest malarski.