Sztuka Współczesna. Op-Art i abstrakcja geometryczna (wyniki)
29 listopada 2018 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 15 000 zł
Numer obiektu na aukcji
101

Cena wylicytowana: 15 000 zł

akryl, nić/płyta pilśniowa, 53 x 48 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'Danuta | Lewandowska | Warszawa | akryl | 5/75'
ID: 65609
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Więcej informacji
Danuta Lewandowska zajmowała się nie tylko malarstwem, lecz również tworzyła projekty i realizacje z zakresu projektowania wnętrz i architektury. Wiedzę tę zdobyła w trakcie studiów pod okiem wybitnego architekta Jerzego Sołtana. Poświęcenie się zagadnieniom konstrukcji kompozycji oraz precyzja charakterystyczna dla rysunku architektonicznego znalazły również odbicie w jej malarskich realizacjach. Obrazy utrzymane w duchu abstrakcji powstały już w dojrzałym okresie jej twórczości, który trwał zaledwie cztery lata i został przerwany przedwczesną śmiercią artystki w 1977 roku. Od 1974 autorka tworzyła kompozycje bazujące na tradycji konstruktywizmu i abstrakcji geometrycznej, wizualnie bliskie realizacjom opartowym. Danuta Lewandowska pozostawała w serdecznej przyjaźni z Henrykiem Stażewskim, który jej obrazy zwykł nazywać „automatycznymi maszynami”. Zazwyczaj w pracach autorstwa Lewandowskiej można wyodrębnić trzy płaszczyzny. Pierwsza to utrzymane w ciemnej tonacji podłoże, z kolei drugą warstwą jest pozostający w centrum kompozycji motyw okręgu lub owalu, na który składają się drobne kropki, zagęszczone w środku i rozrzedzające się ku krawędziom. Artystka nazywała swoją charakterystyczną technikę „rastrem”, różna wielkość i gęstość punktów, nakładanych czubkiem pędzla, destabilizowała płaszczyznę i jej odbiór przez widza. Najchętniej sięgała po odcienie czerwieni, która kulturowo kojarzona jest z życiem, miłością, krwią oraz po błękit kojarzony z kolorem duchowym, symbolicznie utożsamianym z sacrum. Kształty te przywodzą na myśl dalekowschodnie mandale, źródło tego wizualnego powinowactwa znaleźć można w fascynacji artystki wschodnimi religiami i filozofiami. Często ponad powierzchnią malarską artystka rozpinała trzecią płaszczyznę rytmicznie rozmieszczonych strun. Wraz ze zmianą położenia widza i sposobu padania światła obiekty te zdają się mienić i organicznie przeobrażać.