Sztuka Współczesna. Op-Art i abstrakcja geometryczna (wyniki)
5 grudnia 2017 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 14 000 zł
Numer obiektu na aukcji
17

Cena wylicytowana: 14 000 zł

akryl, nić/płyta pilśniowa, 53 x 48 cm
opisany i datowany na odwrociu: '20/76'
ID: 53466
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Więcej informacji
Prezentowana praca pochodzi z dojrzałego okresu w twórczości Danuty Lewandowskiej: od 1974 roku artystka tworzyła swoje najsłynniejsze abstrakcyjne obrazy w duchu konstruktywizmu. Cykl ten liczy 134 prace. Fakt, że artystka postawiła na abstrakcję geometryczną można przypisać wpływowi Henryka Stażewskiego, z którym artystkę łączyła wieloletnia przyjaźń. Stażewski nazywał jej kompozycje "automatycznymi maszynami". Jednak malarstwo Lewandowskiej jest widocznie odrębne i raczej nietypowe dla polskiej awangardy - przede wszystkim dzięki inspiracjom zaczerpniętym z filozofii Dalekiego Wschodu. Kompozycje z tego cyklu opierają się na seriach cienkich strun przecinających przestrzeń. W przypadku prezentowanej pracy do tej podstawy kompozycyjnej dochodzi dominująca okrągła forma o rozpryśniętym konturze. Jej wibrujący kolor przyciąga wzrok do centrum płótna. Umieszczone w środku obrazu owale stanowią charakterystyczny motyw całego cyklu. Geometryczne kształty i jaskrawy kolor silnie oddziałują na wzrok odbiorcy, sugerując tym samym związek tego malarstwa z op-artem. Jednocześnie elementy prezentowanej kompozycji mogą przez swoją kaligraficzność przywodzić na myśl dalekowschodnie malarstwo. Bożena Kowalska wyjaśnia, w jaki sposób obrazy Lewandowskiej wpływają na zmysły odbiorcy i doszukuje się filozoficznych źródeł wykorzystywanych przez nią form: "Kiedy pojawiają się rytmiczne, gęsto rozpięte nad powierzchnią obrazu struny, często z malowanym na nich kołem - zastępują niekiedy złudnie przestrzenny raster malowanych kropek rzeczywistą, drugą płaszczyzną obrazu. Zdarza się jednak także i tak, że jeden malarski obiekt Lewandowskiej zawiera wszystkie trzy warstwy przestrzenne: tło-podłoże, złudną płaszczyznę rastrową i trzecią z napiętych strun. W miarę przesuwania się widza, zmian kierunku padania i nasilenia światła, obrazy te ulegają nieustannym mutacjom. Pojawiają się w nich efekty nagłych błysków, ruchu, wibracji, prószenia światła i pulsowania świetlnych okręgów. Te obrazy przeobrażają się ustawicznie i mówią o tym, że nic nie jest trwałe, nic wieczne i nic nie jest takie, jak się z pozoru wydaje. Nic nie jest dane na zawsze. Wszystko jest procesem. To niekonwencjonalne w naszej kulturze stanowisko jest charakterystyczne dla filozofii dalekowschodniej. Urzeczenie twórczością Lewandowskiej polega nie tylko na i może nawet nie przede wszystkim na wizualnych, estetycznych walorach jej prac. Intuicyjnie odczuwa się w nich wagę przekazywanego nam przez nią, choć utajonego przesłania. Wybór najczęściej występującego w jej obrazach koła czy okręgu nie był zapewne dyktowany tylko względami formalnymi, podobnie jak ograniczenie jej palety prawie wyłącznie do barw błękitu i czerwieni. Okrąg, kula - jako forma geometryczna, od czasów Platona uznana za najdoskonalszą- w astrologii i praktykach magicznych, od czasów prehistorycznych, w kulturach ludów azjatyckich, a potem germańskich, oznaczały symbol słońca, życia, ziemi. W sztuce tantrycznej okrąg symbolizuje wszechświat lub zarodek wszechrzeczy. Wiedząc, że Lewandowska interesowała się dalekowschodnią filozofią wolno przypuszczać, że po myśli i formy inspirujące jej sztukę sięgała także do tego źródła. W odwiecznej symbolice barw z kolei czerwień jest kolorem życia, miłości, ruchu, a błękit kolorem eteru, nieskończoności, czynnika duchowego. Gdy więc próbować odczytywać obrazy Lewandowskiej pod kątem ich znaczeń symbolicznych - nabierają one nowych, choć nigdy nie poznanych do końca i nigdy jednoznacznych sensów" (Bożena Kowalska [w:] Danuta Lewandowska, katalog wystawy indywidualnej, Ga Ga Galeria, [red.] Krystyna Czartoryska, Piotr Rogacz, Warszawa 2005, s. 10-11). Danuta Lewandowska była malarką, architektką wnętrz, projektantką. W latach 1950-1955 studiowała na Wydziale Architektury Wnętrz warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Kształciła się pod kierunkiem Jerzego Sołtana i Kazimierza Nity. Od 1958 roku do śmierci wykładała na macierzystej uczelni. Od 1973 roku pracowała jako adiunkt w pracowni Kompozycji Brył i Płaszczyzn profesora Romana Owidzkiego na Wydziale Malarstwa, przemianowanej później na Pracownię Struktur i Działań Wizualnych. Jej twórczość, a także wspomniany malarski cykl, przerwała przedwczesna śmierć artystki w 1977 roku.