Sztuka Współczesna. Nowe Pokolenie po 1989 (wyniki)
12 marca 2020 godz. 19:00

Basia Bańda (ur. 1980, Zielona Góra)
Z cyklu: "Lekcje angielskiego", 2006
Cena wylicytowana: 800 zł
Numer obiektu na aukcji
22
Basia Bańda (ur. 1980, Zielona Góra)
Z cyklu: "Lekcje angielskiego", 2006

Cena wylicytowana: 800 zł

akwarela/papier, 21 x 29 cm
ID: 80740
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Więcej informacji
Prezentowana praca z cyklu „Lekcje angielskiego” z 2006 roku zbiega się z momentem, kiedy Basia Bańda kończy Akademię Sztuk Pięknych w Poznaniu. Kompozycja zdradza pewne charakterystyczne dla Bańdy cechy zarówno te stylistyczne, jak i formalne, które artystka będzie konsekwentnie kontynuować i rozwijać przez całą swoją późniejszą twórczość. Akwarela przedstawia efemeryczną, kobiecą sylwetkę, której z prawej strony, jakby cień, towarzyszy postać zwierzęca, przypominająca niedźwiedzia. Całość utrzymana jest w znamiennej dla artystki palecie barwnej i wydaje się być namalowana niezwykle lekko i umownie, wręcz nonszalancko. Twórczość Basi Bańdy oscyluje wokół tematyki związanej z problematyką ciała, seksualnością oraz intymnością. Prace artystki utrzymane w charakterystycznej kolorystycznej gamie jasnych pasteli z dominantą odcieni różu, czerwieni oraz bieli przywodzą na myśl skojarzenia z pojęciami związanymi z kobiecością, cielesnością czy wystrojem dziecięcego pokoju. W rozważaniach na temat twórczości Bańdy warto podkreślić pewien wybrzmiewający w jej pracach dysonans. Artystka zestawia bowiem wspomniany bajeczny, wręcz „cukierkowy”, nastrój z brutalnymi, nasyconymi erotyzmem scenami, wynurzającymi się jakby z jej podświadomości. Teksty, które częstokroć pojawiają się w pracach Bańdy, zwykle nieporadne, przypominające dziecięce pismo, pomijające wręcz zasady ortografii stanowią ważny element kompozycyjny. Są swojego rodzaju intymnym dziennikiem skrzętnie prowadzonym przez artystkę. Z tych pozoru kokieteryjnych, ocierających się o estetykę kiczu kompozycji Basia Bańda jawi się jako wnikliwa obserwatorka popkulturowej symboliki oraz, a co ważniejsze, jako czołowa reprezentantka polskiej sztuki feministycznej.