Sztuka Współczesna: Klasycy Awangardy po 1945 (wyniki)
28 lutego 2019 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 160 000 zł
Numer obiektu na aukcji
22

Cena wylicytowana: 160 000 zł

olej/płótno, 48 x 64 cm
sygnowany i datowany p.d.: 'Rosenstein | 1956'
na odwrociu papierowa nalepka z Wystawy Sztuki Nowoczesnej w CBWA Zachęta
ID: 67300
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • zakup bezpośrednio od artystki
  • kolekcja prywatna, Polska
  • kolekcja prywatna, Sztokholm
Literatura
  • II Wystawa Sztuki Nowoczesnej, katalog wystawy, CBWA "Zachęta", Warszawa 1957, s. nlb, poz. 78 (spis)
  • “Wystawa malarstwa J. Maziarskiej, E. Rosenstein, T. Romanowskiego”, katalog wystawy, CBWA, Lublin 1958, s. nlb. (spis, il.)
Wystawiany
  • II Wystawa Sztuki Nowoczesnej, CBWA "Zachęta", Warszawa, październik listopad 1957
  • “Wystawa malarstwa J. Maziarskiej, E. Rosenstein, T. Romanowskiego”, CBWA Lublin, luty-marzec 1958
Więcej informacji
„Rośnie” z 1996 to praca w dorobku Erny Rosenstein, którą można uznać za jedną z najważniejszych w jej twórczości. Surrealistyczny, na poły abstrakcyjny, dynamiczny pejzaż pochodzi z wczesnego okresu, kiedy coraz większą rolę w malarstwie artystki odgrywała fascynacja naturą i biologią. „Rośnie” zaskakuje opracowaniem faktury i różnorodnością środków wyrazu. Tym, co potęguje efekt dynamiki jest wielość pociągnięć pędzla – od precyzyjnych, cienkich linii, po ekspresyjne plamy i zacieki. Na obrazach z lat 50. coraz częściej obserwujemy roślinność, elementy pejzażu, koliste kształty przypominające komórki i cząsteczki. „Odwilżowe” kompozycje, takie jak prezentowany obraz, w kolejnej dekadzie przerodziły się w „biologiczny” okres twórczości Erny Rosenstein, współcześnie utożsamiany z nurtem prafeminizmu w sztuce powojennej. Zarówno ze względu na formę, jak i czas powstania, „Rośnie” to nie tylko wybitna i wczesna praca jednej z najsłynniejszych polskich artystek, ale prawdziwy znak czasów, w których przyszło żyć całemu pokoleniu dzisiejszych klasyków awangardy po 1945. Dzieło, które zostało wystawione między innymi na II Wystawie Sztuki Nowoczesnej, tym samym jest swoistym artefaktem powojennej historii sztuki, toczącej się pomiędzy totalitaryzmem a modernizmem. Pierwsze surrealistyczne kompozycje Erny Rosenstein powstały w 1949. Jako nurt surrealizm był tępiony przez prawie cały okres trwania zimnej wojny. Jak pisała Dorota Jarecka: „[surrealizm] atakowany był z wyjątkową zapalczywością, i wulgarnością, jako przejaw faszyzmu, imperializmu i mieszczaństwa”. – DOROTA JARECKA, SURREALIZM I POLITYKA [W:] DOROTA JARECKA, BARBARA PIWOWARSKA, MOGĘ POWTARZAĆ TYLKO NIEŚWIADOMIE/I CAN REPEAT ONLY UNCONSCIOUSLY, WARSZAWA 2014, s. 33 Potwierdził to Andrzej Turowski, zwracając uwagę na utożsamianie kwestionowania kultury humanistycznej z totalitaryzmem. W Polsce po II wojnie światowej dyskusja zwolenników i przeciwników realizmu toczyła się na łamach prasy. W obronie sztuki nowoczesnej opublikowano manifest Grupy Młodych Plastyków napisany przez Tadeusza Kantora i Mieczysława Porębskiego. W klimacie tego konfliktu zorganizowano I Wystawę Sztuki Nowoczesnej w 1948. Pokaz stanowił próbę obrony wolności sztuki przed polityką kulturalną stalinizmu. Jednocześnie był to przegląd twórczości sztuki nowoczesnej ówczesnej Polski. Swoje prace zaprezentowali niemal wszyscy ważni twórcy tego czasu (z wyjątkiem niezaproszonej Katarzyny Kobro oraz jej męża, a także Władysława Strzemińskiego, który z kolei nie przyjął zaproszenia). Obok malarskiej twórczości czołowych polskich artystów na wystawie pojawiła się fotografia eksperymentalna, rysunki i kolaże oraz obiekty przestrzenne. Zaaranżowana ekspozycja nawiązuje do tradycji surrealistycznej, stanowiącej ogólne odniesienie prawie wszystkich zaprezentowanych prac. Mimo szybkiego zamknięcia wystawy była ona wydarzeniem o olbrzymim znaczeniu dla rodzimej historii sztuki. Do niej bowiem nawiązano w okresie odwilży drugiej połowy lat 50., organizując II Wystawę Sztuki Nowoczesnej w warszawskiej Zachęcie w 1957 roku, stanowiącą apogeum polskiego modernizmu