Sztuka Współczesna. Klasycy Awangardy po 1945 (wyniki)
5 grudnia 2019 godz. 19:00

Jarosław Modzelewski (ur. 1955, Warszawa)
"Przed szopą, kwiecień", 2005 r.
Cena wylicytowana: 90 000 zł
Numer obiektu na aukcji
336
Jarosław Modzelewski (ur. 1955, Warszawa)
"Przed szopą, kwiecień", 2005 r.

Cena wylicytowana: 90 000 zł

tempera żółtkowa/płótno, 120 x 180 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'Jarosław Modzelewski | 2005 | "Przed szopą, kwiecień" | temp. ż. | 120 x 180'
ID: 79651
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • Galeria Zderzak, Kraków
  • kolekcja prywatna, Kraków
Literatura
  • Jarosław Modzelewski. Obrazy 1977-2006, red. Jan Michalski et al., Galeria Zderzak, Kraków 2006, s. 135 (il.)
Więcej informacji
Przy okazji publikacji księgi pamiątkowej z okazji jubileuszu 70 urodzin profesora warszawskiej ASP Wojciecha Włodarczyka, Jarosław Modzelewski przypomniał swój tekst z 1988 roku pt. „Salceson”. Pisze w nim: „Uprawiam malarstwo. Maluję obrazy, na których można zobaczyć postaci ludzkie, starsze lub w średnim wieku, rzadko kiedy młode lub wręcz dzieci. (…) Staram się nie deformować moich postaci, malować je realistycznie. Bywa, że popełniam błędy anatomiczne – coś za długie, za krótkie albo nie tam, gdzie trzeba, ale czyż nie popełnia ich natura? (…) Osoby na moich obrazach ubrane są przeciętnie. Ich ubiór sugeruje porę roku. Tło bywa często bez związku z jakąś konkretną realnością, oprócz realności obrazu. Ciała i ubrania są modelowane walorowo, ale z unikaniem bieli i czerni. (…) Ogólna wymowa mojego malarstwa jest raczej smutna, czego efektem są trudności w sprzedaży moich prac i posądzanie o polityczność, co jest całkowitym nieporozumieniem” (Jarosław Modzelewski, Salceson, 1988, w: Kultura miejsca. Studia ofiarowane Profesorowi Wojciechowi Włodarczykowi, red. Waldemar Baraniewski, Piotr Słodkowski, Warszawa 2019, s. 351-352). Cechujące tę wypowiedź rzeczowość, suchy dowcip i autoironia widoczne są także w malarstwie Modzelewskiego – jednego z czołowych przedstawicieli współczesnego realizmu. Stosowana przez artystę technika tempery żółtkowej pozwala z jednej strony na szybkość pracy, z drugiej – zapewnia efekt świetlistości nakładanego płasko, laserunkowo pigmentu. Uchwycony w kompozycji wycinek „zaściankowej” rzeczywistości przypomina fotograficzną migawkę. Artysta z równym zaangażowaniem odnotowuje rysy twarzy ukazanej na osi płótna bohaterki, co popularną betonową cegłę, zastępującą schodek u wejścia do szopy. Tytułowy kwiecień tchnie mrozem – na co wskazuje nie tylko ubiór kobiety, ale przede wszystkim „lodowate” barwy i silnie uwypuklone kontrasty walorowe, reprezentujące mocne, wczesnowiosenne słońce.