Sztuka Współczesna. Klasycy Awangardy po 1945 (wyniki)
5 grudnia 2019 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 150 000 zł
Numer obiektu na aukcji
328

Cena wylicytowana: 150 000 zł

olej/płyta, 49 x 55 cm
sygnowany i datowany: '1968 | E. Rosenstein'
opisany na odwrociu: 'KRZYK O PÓŁNOCY | 49 x 55'
na odwrociu stemple wywozowe z 1969 r.
ID: 79608
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • zakup bezpośrednio od artystki
  • kolekcja prywatna, Sztokholm
Więcej informacji
„Krzyk o północy” to kompozycja wpisująca się w klasyczny, dobrze rozpoznany przez krytykę etap twórczości Rosenstein. Charakterystyczne organiczne formy, przypominające jęzory ognia lub abstrakcyjny, fantastyczny pejzaż ewokujący światy kreowane przez Salvadora Dali z jednej a Georgię O’Keeffe z drugiej strony, budują kompozycję tajemniczą i mroczną. Skłębiona, szara materia tła nasuwa skojarzenia z pracami artystki z lat 80., w których uproszczony rysunek oddaje miejsce szaremu, chropowatemu tłu. Wizualna fantazja artystki łączy się z kreacyjną funkcją tytułu, który sam wytwarza znaczenia inaczej niedostępne widzom oraz projektuje odbiór obrazu. Poetycki tytuł pozwala spojrzeć na płótno inaczej, uwzględniając pewien naddatek wyobraźni artystki, która w ten sposób może zaintrygować widzów, uruchomić pracę ich wyobraźni oraz wymusić nowe spojrzenie na to, co uchodzi za powszednie i zwyczajne. Rosenstein była bowiem nie tylko malarką, ale również poetką, autorką licznych tomów poetyckich. Podobnie jak w przypadku wielu innych surrealistek, dorobek Erny Rosenstein przez wiele lat marginalizowano. Choć aktywnie działała w najważniejszej powojennej grupie artystycznej w Polsce, jej prace w początkach XXI wieku stanowiły dla historyków i miłośników sztuki prawdziwe novum. Odkrycie licznych „nowych” twórczyń XX-wiecznych wiązało się z licznymi próbami odkłamywania dziejów malarstwa, polegającymi na oddaniu sprawiedliwości zapomnianym autorkom. Przemilczane lub sprowadzane do roli żon, muz i kochanek wielkich mężczyzn, zaczęły pojawiać się w coraz liczniejszych publikacjach. Dzieła surrealistek, takich jak Dora Maar czy Lee Miller, niewarte uwagi dla ówczesnych krytyków, obszernie zinterpretowano, opisano i zaprezentowano światu. Podobnie stało się w przypadku Erny Rosenstein, która za sprawą ponownego odkrycia dopiero po śmierci, obecnie sytuuje się w czołówce najważniejszych i najbardziej znanych nazwisk polskiej współczesności.