Sztuka Współczesna: Klasycy awangardy po 1945 (wyniki)
6 grudnia 2018 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 20 000 zł
Numer obiektu na aukcji
2

Cena wylicytowana: 20 000 zł

akryl/płótno, 240 x 160 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'Jan Dobkowski | "PEŁNIA NATURY" 1988 | ACRYL, 240 cm x 160 cm | DYPTYK | CZĘŚĆ GÓRNA'
ID: 65549
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Więcej informacji
Jan Dobkowski uznawany jest za prekursora pop-artu w sztuce polskiej. Jego silnie graficzne kompozycje o kontrastowych kolorach i organicznych formach uplasowały go w gronie światowej klasy artystów lat 70. Stworzony przez niego język plastyczny współgrał z rewolucją obyczajową końca lat 60., często określaną jako kontrkultura „hippies”. Ruch społeczny hipisów swoje apogeum osiągnął w latach 60. XX wieku. Polscy hipisi głosili idee uwolnienia się od skomercjalizowanej cywilizacji i propagowali zbliżenie się do natury. Celem sztuki kontrkultury tego czasu była pomoc w przezwyciężeniu skażenia cywilizacji i wyzwolenie człowieka z opresji pruderyjnej kultury. Owo zwycięstwo kontrkultury nad kulturą miało zachodzić poprzez wyzwolenie biologicznej energii, która czyni człowieka szczęśliwym jako część Uniwersum.

Twórczość Jana Dobkowskiego od samego początku była właśnie wiązana z ikonosferą hipisów. Płynnie przenikające się obłe formy, wyrazista kolorystyka, „pęczniejące” motywy biologiczne i stylizowana na secesyjną linia składały się na wyjątkowy styl artysty. Sam Dobkowski przyjmował pozycję zaangażowanego obserwatora, który czerpał inspiracje nie tylko z okładek i plakatów zachodnich zespołów rockowych, ale także z kultury intelektualnej ruchu. Nieskrępowany erotyzm, fascynacja naturą i ludzkim ciałem obecna w pracach Dobkowskiego wynikały nie tylko z zainteresowań formalnych artysty, lecz także panującego wówczas równościowego dyskursu, proklamującego otwarcie na drugiego człowieka, jego seksualność i jej związek z przyrodą. Przykładem obecnych w ówczesnej debacie środowisk artystycznych poglądów może być cytowany wyżej Manifest Proroka, jednego z najważniejszych polskich hipisów, „ojca-założyciela” ruchu. W dalszej części tekstu Prorok pisał: „(...) Trzeba dać siebie innym. Ja daję im siebie. Nie ma mnie, jestem przy nich, i oni są przez mnie. Zapominać o sobie – powoli wyrzucać siebie – z siebie. (…) Siebie widzieć tylko w drugiej istocie. Rozszerzyć człowieka nie tylko w czasie, ale i w przestrzeni – tej szczególnej przestrzeni, jaką są wrażenia, uczucia innych ludzi. Może tak odbarwiając się, nieustannie do bieli, przezroczystości – znikniemy?” (Manifest Proroka, [w:] Kamil Sipowicz. Hipisi w PRL-u, Warszawa 2008, s. 152).