Sztuka Współczesna: Klasycy awangardy po 1945 (wyniki)
5 października 2017 godz. 19:00

Richard Anuszkiewicz (ur. 1930, Erie)
"Triangulated Orange", ed. 21/50, 1977
Cena wylicytowana: 50 000 zł
Numer obiektu na aukcji
26
Richard Anuszkiewicz (ur. 1930, Erie)
"Triangulated Orange", ed. 21/50, 1977

Cena wylicytowana: 50 000 zł

akryl, szablon/płyta, 212 x 122 cm
sygnowany, datowany i opisany p.d.: 'ANUSZKIEWICZ 21/50 1977'
na odwrociu pieczęć z monogramem autorskim oraz pieczęć:'©RICHARD ANUSZKIEWICZ - 1977' i numer '23'
ID: 52211
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Pochodzenie
  • zakup bezpośrednio od artysty, 1978
  • kolekcja prywatna, Nowy Jork
  • kolekcja instytucjonalna, Polska od 2013
Więcej informacji
Malarstwo Richarda Anuszkiewicza w znaczącym stopniu ukształtowały studia pod kierunkiem Josefa Albersa, odbyte w Yale School of Art, uznawanej za najbardziej prestiżową uczelnię artystyczną w Stanach Zjednoczonych. Albers z kolei kształcił się u Johannesa Ittena, wielkiego teoretyka koloru z Bauhausu. Po tych dwóch mistrzach modernizmu Anuszkiewicz odziedziczył głębokie zainteresowanie problemem barwy, przede wszystkim jej oddziaływaniem na odbiorcę. Artysta należał do pokolenia amerykańskich malarzy, które dorastało w cieniu ekspresjonistów abstrakcyjnych. Młodzi nie chcieli kontynuować głęboko emocjonalnej, osobistej twórczości, jaką uprawiali Pollock i de Kooning – czuli, że rosnący wpływ nowoczesnych mediów i rozbuchany konsumpcjonizm, panujący w latach 60. w USA, potrzebują innej reakcji z ich strony. Zainteresowali się wzrokowym pojmowaniem świata, sposobami, w jaki obraz oddziałuje na zmysły i psychikę. Wraz z Adem Reinhardtem, Robertem Indianą i Edwardem Higginsem Anuszkiewicz wziął udział w wystawie „Americans 1963” w nowojorskim Museum of Modern Art. Nakreśliła ona nowy kierunek we współczesnej sztuce amerykańskiej – zwrot ku abstrakcji geometrycznej i eksperymentom związanym z percepcją. Sam twórca mówił wtedy, że interesują go przede wszystkim zjawiska optyczne, które można osiągnąć kombinacjami intensywnych kolorów komplementarnych. \ W 1964 magazyn „Life” nadał Anuszkiewiczowi przydomek „czarodzieja op-artu”. On sam wolał nie zamykać się w ramach jakiejkolwiek kategorii czy nurtu, skupiał się przede wszystkim na tym, by jego sztuka była eksperymentem, ciągłym badaniem postrzegania koloru, czym nawiązywał do dokonań Albersa. Ważnym sukcesem Anuszkiewicza stał się udział w kolejnej, jeszcze bardziej prestiżowej wystawie w MoMA, zatytułowanej „The Responsive Eye”. Dostrzegł go wtedy sam Sidney Janis, właściciel kultowej galerii na Manhattanie, promującej największych amerykańskich artystów, jak choćby Franz Kline i Mark Rothko. Sukces ten nie polegał jedynie na wkroczeniu do świątyni awangardowego, abstrakcyjnego malarstwa – w 1965 Janis poświęcił twórcy pierwszą wystawę indywidualną, której eksponaty cieszyły się ogromnym zainteresowaniem wśród kolekcjonerów. Ważnym aspektem twórczości Anuszkiewicza jest to, że w odróżnieniu od wielu malarzy op-artowskich nie pozwolił wyczerpać się swoim optycznym poszukiwaniom, lecz nieustannie je rozwijał. Tą konsekwencją zasłużył sobie na pochwałę samego Johna Gruena, jednego z najbardziej szanowanych krytyków sztuki w Stanach Zjednoczonych. Artysta traktował każdy obraz jako część dzieła, które kontynuuje do dziś. W 2009 w przedmowie do swojego katalogu raisonné podsumowuje: „Przeciwstawianie sobie linii i pól koloru zajęło większość mojego życia. Przy odpowiednim zestawieniu linii płaskie płótno staje się nieskończonym otwarciem, jak w moim cyklu 'Centered Squares'”. Otwarcie, o którym mowa, to wrażenie przestrzenności dzieła, jaką autor potrafił osiągnąć za pomocą odpowiednich kombinacji geometrycznych elementów i styków kontrastujących barw. Prezentowana praca również sprawia, że odbiorca zapomina, iż ma przed sobą płaskie płótno. Zmniejszające się ku środkowi trójkąty wydają się na przemian wybijać poza dwa wymiary płaszczyzny i tworzyć w niej głębokie wklęśnięcie. Stłoczone, cienkie linie pojawiają się w dorobku artysty już pod koniec lat 60., a w kolejnej dekadzie zaczynają na niego wpływać rozważania z kręgów ścisłych – przede wszystkim zagadnienia matematyczne. W latach 80., zainspirowany podróżą po Egipcie, Anuszkiewicz namalował słynny cykl „Temples”, a następnie zajął się dziełami trójwymiarowymi. W ostatnich latach natomiast wrócił do geometrycznych obrazów, z którymi jest najsilniej kojarzony.