Sztuka Współczesna: Klasycy awangardy po 1945 (wyniki)
5 października 2017 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 30 000 zł
Numer obiektu na aukcji
30

Cena wylicytowana: 30 000 zł

olej, technika własna, relief/płótno, 75,5 x 92 cm
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: '"RELIEF BIAŁY" II. | 75 x 92 cm | MIKOŁAJ KOCHANOWSKI | KRAKÓW, DZIERŻYŃSKIEGO 21c/6 | 1971 r.'
opisany na odwrociu: 'TOPSIDE | góra | ^| "RELIEF BIAŁY" II | 75 x 92 CM. | MIKOŁAJ KOCHANOWSKI | KRAKÓW [dane adresowe artysty] | 1971'
ID: 52252
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Literatura
  • Mikołaj Kochanowski (1916-1987). Album twórczości, red. Anna Baranowa, Dariusz Mielczarek, Maciej Jakubowski, Karolina Bańkowska, Paulina Józefczyk, Karolina Jarmóz, Kraków 2017, s. 43 (il.)
Wystawiany
  • Mikołaj Kochanowski (1916-1987). Malarstwo - Ready Made, Galerii Pryzmat, Kraków 6-19.09.2017
Więcej informacji
„Eksperyment, który podejmuje M. Kochanowski w obrazach (…), ma dwa główne aspekty. W pierwszym rzędzie dokonuje on doświadczeń w warstwie artystycznego tworzywa warunkującego byt obrazu. Druga część jego dokonań leży w kręgu ustalania pojęć składających się na słownictwo obrazowe. Gdy zdamy sobie sprawę, jak powstaje dzieło sztuki zawierające autentycznie nowe problemy we wszystkich jego znaczeniowych planach – przekonamy się, jak bolesny jest element ryzyka, który musi podjąć twórca w celu tworzenia każdej nowej twórczości”. Jan Pamuła, 1971

Dojrzała twórczość Mikołaja Kochanowskiego zdominowana jest przez kompozycje abstrakcyjne i konstrukcje reliefowe. Przeplatane w postaci dokładnie rozplanowanych układów formy wklęsłe i wypukłe oraz pasy i koła potrafią oszukiwać wzrok odbiorcy i skłonić go, by dłużej przyjrzał się pracy i przemyślał jej rozplanowanie przestrzenne. Wiele reliefów artysty z lat 70. składa się z abstrakcyjnych form, których zestawienia i kształty mogą się jednak kojarzyć z przedmiotami codziennego użytku. Artysta czerpie również poszczególne formy z produkcji przemysłowej. Prezentowana praca stanowi natomiast przykład czysto abstrakcyjnego reliefowego dzieła Kochanowskiego. Połączenie niezwykle stonowanego doboru prostych form z monochromatyczną bielą może przypominać reliefy Henryka Stażewskiego. Pracę Kochanowskiego odróżnia jednak mnogość obłych i okrągłych kształtów, które charakteryzują wszystkie jego obrazy i reliefy z tej – uważanej za najbardziej udaną w jego pracy artystycznej – dekady. Rozróżnienie form obłych i prostokątnych, monochromatyczność i maksymalne uproszczenie kompozycji umożliwiają Kochanowskiemu wnikliwe studium istoty obrazu, skupienie się na wzajemnych relacjach i hierarchii jego elementów. W swoich abstrakcyjnych, analitycznych reliefach artysta wykazuje zafascynowanie powiązaniami pomiędzy materialnymi bytami i logicznymi pojęciami, światem fizycznym i światem idei. Studia Mikołaja Kochanowskiego w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych po pierwszym roku przerwał wybuch drugiej wojny światowej, podczas której aspirujący wtedy jeszcze artysta walczył w obronie kraju. Po zakończeniu wojny Kochanowski wrócił do edukacji artystycznej – w 1947 roku ukończył studia. Następnie, przez ponad trzydzieści lat, pracował w Akademii, karierę naukową wieńcząc tytułem docenta. Za swoją pracę pedagogiczną Kochanowski otrzymał m.in. srebrny i złoty Krzyż Zasługi oraz Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Uczestniczył w licznych zagranicznych wyjazdach artystycznych oraz wystawach w kraju i za granicą. Przez kilka dekad był także aktywnym uczestnikiem i organizatorem artystycznego środowiska w Krakowie. Kochanowski został zapamiętany jako świetny pedagog – cierpliwy, pełen zrozumienia, zawsze okazujący wsparcie i służący radą. Jeden z jego uczniów, malarz i grafik, Tadeusz Gustaw Wiktor, tak opowiada o doświadczeniu nauki pod kierunkiem profesora Kochanowskiego: „Miałem do Mikołaja pełne zaufanie od samego początku; był przekonywający pod każdym względem; niewielu pedagogów zdobywało moje bezgraniczne zaufanie momentalnie. To było modelowe spotkanie Mistrz-Uczeń. Swą dydaktyczną grę wobec mnie stopniował z niebywałą mądrością; jakże bardzo był wymagający a zarazem jakże bardzo był delikatny, psychologicznie mądry. Dopiero to spotkanie prawidłowo ukierunkowało moje widzenie w zakresie ontologii obrazu. A gdy po wakacjach już na drugim roku dziękowałem mu za to wszystko, zaskoczył mnie po raz kolejny mniej więcej takimi słowami: – Proszę Pana, pan mi nic nie zawdzięcza, pan sobie to wszystko zawdzięcza, ja niczego pana nie nauczyłem, to pan się sam nauczył rysować. Ja tylko proces ten kontrolowałem i to wszystko. Gdy studentowi brak zdolności, nawet najlepszy profesor nic z niego nie wyciągnie. Ja byłem po to, aby wyzwolić z pana to, co pan w sobie miał od dawna” (Tadeusz Gustaw Wiktor, „Fragmenty z Kalendarium indywiduacyjnego” (1994), [w:] Mikołaj Kochanowski (1916-1987), [red.] Konstanty Węgrzyn, wyd. Salon Dzieł Sztuki Connaisseur, Związek Polskich Artystów Plastyków i Galeria Pryzmat, Kraków 2017, s. 23-24).