Sztuka Współczesna: Klasycy awangardy po 1945 (wyniki)
5 października 2017 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 120 000 zł
Numer obiektu na aukcji
5

Cena wylicytowana: 120 000 zł

olej/płótno, 97 x 76 cm
sygnowany i datowany l.d.: 'JAN TARASIN 87'
sygnowany, datowany i opisany na odwrociu: 'JAN TARASIN 87 | "KONTYNUACJA"'
ID: 52216
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Pochodzenie
  • zakup bezposrednio od artysty
  • kolekcja Galleri Art-On, Halmstad
  • kolekcja prywatna, Szwecja
Więcej informacji
Jako przełom w swojej twórczości Jan Tarasin wskazuje rok 1966, kiedy to zmęczony różnorodnością elementów w dotychczasowych kompozycjach zrozumiał, że pragnie dążyć do uproszczenia, ujednolicenia form i wydobycia pewnej uniwersalności. Prezentowana praca jest efektem tej dążności: pochodzi z okresu dojrzałej pracy twórczej Tarasina i chociaż dostrzec w niej można obłe, nieco embrionalne kształty znane z poprzednich dekad, to zmierzają one coraz bardziej w stronę abstrakcyjnego znaku. Znaki te składają się na rodzaj paralingwistycznego systemu, stanowiącego spójny malarski język, który czyni prace Tarasina tak charakterystycznymi, a jego samego – wolnym od porównań i niezależnym od jakichkolwiek nurtów czy szkół artystycznych. Do zbudowania języka, który napędza obrazy takie jak „Kontynuacja”, artystę skłoniła chęć zrozumienia mechanizmów rządzących światem. Jest to jednak język na wskroś malarski i plastyczny, obarczony fizycznym wręcz ciężarem. Formy, które wchodzą w jego skład, mają swój ciężar, fakturę i gęstość. Powstały na kształt rzeczywistych procesów system Tarasina jest zarazem uporządkowany – oparty na pewnym stałym rytmie i podległy hierarchizacji – oraz dynamiczny, czyli pełen dramatycznych zmian i nieoczekiwanych zaburzeń. Tytuł prezentowanej pracy nie oznacza, że ciąg zdarzeń w jej kompozycji możemy przewidzieć. Artystę fascynuje naukowość, jednak nigdy nie ufa jej w pełni. Wnikliwa analiza zjawisk naturalnych i społecznych każe mu wątpić w niezawodne zasady i w pełni zdefiniowane kategorie. Porządek, któremu podlegają kompozycje Tarasina, zezwala na wyjątki; jego system jest elastyczny, wypracowany na obserwacji przyrody, nie zaś w warunkach klinicznych. Artystę fascynują w takim samym stopniu możliwe do wyodrębnienia, powtarzalne schematy, co anomalia i nietypowe ciągi przyczynowo-skutkowe. Innymi słowy, malarstwo Tarasina charakteryzują zarówno chłodny zmysł analityczny i empatia, a nade wszystko jest ono motywowane rozważaniami natury filozoficznej. Nie bez powodu prace takie jak „Kontynuacja” porównywane były zarówno do muzycznych partytur, jak i elektrokardiogramów – są one połączeniem zaplanowanych i przypadkowych zdarzeń. Przeróżne serie, ciągi elementów, wyliczenia i układy interesowały Tarasina od najwcześniejszych lat pracy artystycznej, przy czym zmieniały się kształty elementów, stopień ich uproszczenia, oraz relacje przestrzenne, w jakich je umieszczał. Czasami składowymi jego kompozycji były najprostsze figury geometryczne, innym razem były to formy organiczne; w kilku przypadkach można się w nich doszukać podobieństwa do liter alfabetu. Swoje obserwacje zapisywał w słynnych „Zeszytach”, czyli kolekcji autorskich zdjęć i szkiców zbieranej przez kilka lat od połowy lat 70. Służyłu mu za osobisty pamiętnik i zarazem wzorzec prac malarskich. W dostrzeżeniu mechanizmów przyrody, niezauważalnych na pierwszy rzut oka, pomagała mu fotografia. Jan Tarasin pragnął stworzyć styl malarski niemający analogii. Działał według samodzielnie wypracowanych reguł. Od figuracji odszedł w drugiej połowie lat 50., wkrótce po ukończeniu studiów w krakowskiej ASP pod kierownictwem profesora Zbigniewa Pronaszki. Od lat 60. był członkiem Grupy Krakowskiej, zachowując jednak autonomię i ciągłość swoich artystycznych poszukiwań. Wykładał na Wydziale Architektury Wnętrz macierzystej uczelni, a od 1974 roku – na Wydziale Malarstwa akademii w Warszawie. Za swoją działalność artystyczną i pedagogiczną otrzymał wiele nagród, w tym Nagrodę im. Cypriana Kamila Norwida (1976) i Nagrodę im. Jana Cybisa (1984).