Sztuka Współczesna. Klasycy Awangardy po 1945 (wyniki)
26 listopada 2020 godz. 19:00

Cena wylicytowana: 35 000 zł
Numer obiektu na aukcji
34

Cena wylicytowana: 35 000 zł

olej/płótno, 71 x 60,5 cm
wtórnie sygnowany i datowany p.d.: 'Kajetan 960'
ID: 89650
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
- Do kwoty wylicytowanej doliczona zostanie opłata z tytułu "droit de suite". Dla ceny wylicytowanej o równowartości do 50 000 EUR stawka opłaty wynosi 5%. Opłata ustalana jest przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez NBP w dniu poprzedzającym dzień aukcji.
Opinie
  • autentyczność potwierdzona przez rodzinę artysty
Więcej informacji
Kajetan Sosnowski przez całe życie dążył do zrealizowania idei sztuki totalnej – współgrającej z ludźmi, architekturą i naturą. Podstawowym narzędziem w poszukiwaniu obiektywnej malarskiej prawdy stała się dla niego nauka. W początkowym okresie twórczości malował, nawiązując do estetyki postimpresjonizmu. W okresie socrealizmu całkowicie wycofał się z uczestnictwa w życiu artystycznym. Przełom nastąpił w 1955, kiedy przystąpił do grupy artystów skupionych wokół Mariana Bogusza i Zbigniewa Dłubaka, z którymi zaczął działać pod szyldem „Grupa 55”. Malarze grupy podejmowali problem przekraczania schematycznie określonych granic dzieła plastycznego, cel pracy twórczej – kreowanie treści obrazu – widzieli w określaniu zagadnień metafory plastycznej jako zespołu znaków konstruujących istotę przekazu. Intelektualny dyskurs, który stanowił filar działalności Grupy 55, stworzył atmosferę, w której uformowała się dojrzała twórczość Sosnowskiego, którego istota prac malarskich wykraczać zaczęła wkrótce poza tradycyjne ramy dyscypliny. W latach 1955-56 Sosnowski stworzył pierwszy cykl prac („Pamiętnik liryczny”), nacechowanych – jak pisała Bożena Kowalska – „intymnością i dyskrecją emocjonalnego przekazu”, które rozpoczęły konsekwentne pogłębianie własnych poszukiwań artystycznych. Nawiązywały one do koncepcji sztuki metaforycznej sformułowanej w Grupie 55. Sosnowskiego pociągała wówczas wieloznaczność niedookreślonych form, które mógł na płótnie dowolnie kojarzyć, tworzyć ich barwne i fakturowe modulacje. Od końca lat 50. XX wieku poświęcił się głównie abstrakcji, badając w swej twórczości zarówno zagadnienia techniczne, fizyczne, jak i teoretyczne związane z procesem powstawania dzieła: „Ograniczenie środków wypowiedzi artystycznej stworzyło mi lepsze warunki świadomej organizacji obrazu. Te ograniczenia dały od razu pewne rezultaty. (…) Wyrzekłem się nie tylko przedstawienia, ale wszelkiego kojarzenia z przedmiotem oraz jakiegokolwiek nawiązywania do cudzej twórczości… W takiej gorączce pracy powstał mój obraz szary i inne, w których pozornie nic się nie dzieje. (…) Obrazy te to miejsce dla moich myśli dziwnych i wzruszeń, których określić nie potrafię inaczej. Mógłbym przyrównać to tylko do ciszy, w której istnieją warunki do nasłuchiwania. Teraz wydaje mi się oczywisty fakt, że aby coś zobaczyć czy usłyszeć, należy resztę wyeliminować zupełnie, jak w radioodbiorniku. Milczenie i tajemnicza przestrzeń to miejsce do sformułowania spraw nowych, a dociekliwość ludzka jest tak silna, że podejmie ryzyko spojrzenia w przepaść wszelkich obszarów myśli” (Kajetan Sosnowski we wstępie do katalogu wystawy indywidualnej w galerii „El” w Elblągu, Elbląg 1962, s.nbl). Owa hipnotyzująca, otwierająca nieznane przestrzenie cisza pojawia się po raz pierwszy w serii ascetycznych „obrazów pustych” (1961-65), w których niemal jednobarwna płaszczyzna niezakłócona fakturą narzędzia (Sosnowski rozprowadzał farby dłonią po płótnie), promieniowała własnym blaskiem. Podstawą do stworzenia „obrazów pustych” była fascynacja artysty naturą światła, odzwierciedlają się w nich również naukowe zainteresowania Sosnowskiego. Swoje malarskie dociekania oparł bowiem na skonfrontowaniu dwóch sposobów percypowania rzeczywistości: poprzez pryzmat uwarunkowań kulturowych i rozumienie naukowe – fizyczny aksjomat energetycznej natury materii: „Rozwój nauk ścisłych, a zwłaszcza fizyki, wyprowadził myśl ludzką w świat mikrostruktur i ukazał go jako układ energetyczny w jego stosunkach ilościowych i jakościowych. Światło, które umożliwia nam zjawisko widzenia, jest niewielką cząstką energii promienistej. Różne barwy są składowymi cząstkami światła i zawierają różne wartości kwantów energii. Nasze receptory mają swoją mechanikę, zgodną z prawami fizyki, ale jednocześnie nasza świadomość i podświadomość pozostaje wciąż w sferze reakcji ukształtowanych i odziedziczonych przez dawniejszy rozwój kulturowy. Istnieje ciągła konieczność adaptacji naszego odbioru psychicznego do możliwości, jakie daje nowe naukowe rozumienie. W ostatnich obrazach zajmuję się barwami w ich wartościach energetycznych i wybiórczo-świetlnych. W układach barw dopełniających aranżuję różne wersje powidoku. Robię to po to, żeby ćwiczyć swój odbiór, który wdrożony jest do innego relacjonowania psychobiologicznego. Pomaga mi to znaleźć się na progu nowego świata uczuć i myśli. Nie potrafię inaczej tego nazwać i w inny sposób przekazać…” (Kajetan Sosnowski).