Sztuka Dawna: XIX wiek, Modernizm, Międzywojnie (wyniki)
7 marca 2019 godz. 19:00

Jacek Malczewski (1854 Radom - 1929 Kraków)
Autoportret w kaszkiecie, 1920
Cena wylicytowana: 340 000 zł
Numer obiektu na aukcji
7
Jacek Malczewski (1854 Radom - 1929 Kraków)
Autoportret w kaszkiecie, 1920

Cena wylicytowana: 340 000 zł

olej/deska, 54 x 38 cm
sygnowany i datowany wzdłuż prawej krawędzi: 'J.Malczewski.1920'
na odwrociu papierowa nalepka wystawowa Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, papierowa nalepka opisana: '20 | Jan Rotowski | 4' oraz opisany: 'p R Rotowski'
ID: 65154
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Pochodzenie
  • własność Jana Rothe-Rotowskiego (1885-1935), Kraków
  • kolekcja prywatna, Kraków
Literatura
  • Jacek Malczewski, 1855-1929, katalog wystawy, Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, Kraków 1939, nr 134
Wystawiany
  • Jacek Malczewski, 1855-1929, Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie, lipiec-wrzesień 1939
Więcej informacji
Autoportrety stanowią dominujący wątek w sztuce Jacka Malczewskiego. Począwszy od 1900, ta część oeuvre twórcy znacznie się rozrasta. Warto zauważyć, że w drugiej połowie XIX wieku postać artysty często mitologizowano, a przedstawiciele awangardy przebywający w Paryżu dokonali już niejednego przewrotu, który wynosił ich ponad poziom zwykłego zjadacza chleba. Warto postawić jednak pytanie, jak bardzo ów kontekst historyczny miał wpływ na omawiany tutaj wątek sztuki Malczewskiego, a jak bardzo zaważyła na nim sama osobowość malarza? Adam Haydel w swoim wspomnieniu o nim (Adam Heydel, Jacek Malczewski. Człowiek i artysta, Kraków 1933) sugerował, iż nieustanne powracanie do przedstawień własnych wyrastało z ciągłego poszukiwania, związanego z głębszym poznaniem siebie i doskonaleniem przekazu o samym sobie. Zdaniem Andrzeja Jakimowicza, historyka sztuki i znawcy dorobku Malczewskiego, powodem sięgania po ów gatunek była ciągła, przez całe lata trwająca konfrontacja siebie samego z całym światem, takim, jak go myślą, uczuciem i wyobraźnią był w stanie ogarnąć (Andrzej Jakimowicz, Jacek Malczewski i jego epoka, Warszawa 1970, s. 64), która nijak nie wiązała się z pogłębianiem studiów malarskich lub brakiem odpowiednich modeli.

Do jakiej konfrontacji doprowadza zatem Jacek Malczewski, gdy maluje w 1920 „Autoportret w kaszkiecie”? W sposób intuicyjny wyczuwa się w dziele wielką prostotę przekazu. Malarz przedstawił się w ujęciu ¾ , lekko zwróconego w lewą stronę. Swe rysy oddał drobiazgowo; modelunek światłocieniowy podkreśla kształtną głowę, wnikliwie wpatrzone oczy, orli nos, lekko zapadłe policzki oraz lśniącą siwiznę zarostu. Malczewski nosi dumnie białą koszulę z plastronem oraz skórzaną kurtkę, być może zbyt obszerną. Tym sposobem zwykle dodawał sobie wzrostu, by osiągnąć efekt heroicznej postury. Echem autoportretów z dwóch pierwszych dekad XX wieku stał się fantazyjny kaszkiet i wetknięty w połę kurtki kwiat ostu – symbolu dumny, wierności, ale też cierpienia (warto porównać płótno prezentowane na aukcji z pochodzącym z 1493 „Autoportretem z ostem” Albrechta Dürera ze zbiorów Luwru). Autoportret cechuje prostota, brak w nim pozy czy maski, co dość rzadkie dla tej grupy dzieł artysty. Bohater jest sam. Nie otaczają go parki, fauny, ale jedynie cichy i rozległy, syntetycznie budowany pejzaż, który zdaje się mieć funkcję niezależną od przedstawianej postaci, nie oddawać psychicznego stanu portretowanego, co stanowiło częsty zabieg w twórczości malarza. Choć Malczewski pozostaje sobą, nie sposób nie uznać, iż pozostaje on równie zagadkowy, co w dziełach przesyconych wątkami symbolicznymi. Zapewne dzieje się tak dzięki głębokiemu i czujnemu spojrzeniu modela, dumnemu i sugerującemu dojrzałość doświadczeń.