Sztuka Dawna. XIX wiek - modernizm - międzywojnie (wyniki)
14 grudnia 2017 godz. 19:00

* Cena wylicytowana: 70 000 zł
Numer obiektu na aukcji
4

* Cena wylicytowana: 70 000 zł

olej/tektura, 37 x 33 cm
(wymiary w świetle oprawy)
na odwrociu papierowa nalepka kolekcji Stefana Hoszowskiego oraz z Muzeum Narodowego w Warszawie
ID: 53311
Podatki i opłaty
- Do kwoty wylicytowanej doliczana jest opłata aukcyjna. Stanowi ona część końcowej ceny obiektu i wynosi 18%.
Pochodzenie
  • kolekcja doc. dr. Stefana Hoszowskiego, Kraków
  • kolekcja prywatna, Kanada
Literatura
  • Olga Boznańska (1865-1950), katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Warszawie, poz. 82 (il.)
  • Olga Boznańska (1865-1950), katalog wystawy, Muzeum Narodowe w Krakowie, nr kat. I.22. (il.)
Wystawiany
  • wystawa monograficzna, Muzeum Narodowe w Warszawie, luty-maj 2015
  • wystawa monograficzna, Muzeum Narodowe w Krakowie, październik 2014-luty 2015
Więcej informacji
Boznańska stworzyła najwięcej autoportretów wśród polskich artystek i artystów doby modernizmu. Wizerunki własne częstokroć wykonywała, aby darować je znajomym, ale także wystawiała je na ekspozycjach. Nie były jedynie rodzajem autopromocji czy biograficznego dziennika, lecz w dużej sposobem przyglądania się sobie. Malarka w analityczny sposób obserwowała w nich własną powierzchowność. Prezentowany autoportret pochodzi z ostatniej dekady życia Boznańskiej i powstał około ostatniego pobytu w Krakowie. Autorka użyła jako podobrazia ulubionej tektury i jej część pozostawiła niezamalowaną. Przez wyeksponowanie koloru podłoża uzyskała efekt stonowania. Bardzo często posługiwała się tekturami niezagruntowanymi lub tylko nieznacznie zabezpieczonymi klejem glutynowym. Dzięki temu olej zawarty w farbie sączył się w podobrazie, co prowadziło do utraty świetlistości i barwności farby. W tym przypadku artystka postąpiła podobnie. Ledwie szkicowo nakreśliła ramiona i kołnierz charakterystycznej czarnej sukni. Dopracowała jednak partię twarzy, której nie nadała jednak akademickiego wykończenia. Uwydatniła pracę pędzla, energię malarskiej materii i ekspresyjne walory jej kolorytu. Zbudowała własne oblicze z żółcieni, ugru, różu, odcieni błękitu i zieleni, aby osiągnąć wrażenie pulsującego życia skrytego pod tkanką dzieła. Prezentowany autoportret stanowi mistrzowski akord w twórczej symfonii ostatnich lat życia Olgi Boznańskiej.